Jerzy Bukowski: Odszedł "biały anioł" polskiej piosenki
14.10.2017 23:22

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Po Annie Szałapak pozostanie na pewno wiele pięknych śladów.
W wieku 65 lat umarła dzisiaj nad ranem jedna z najjaśniejszych gwiazd krakowskiej "Piwnicy pod Baranami" - Anna Szałapak.
- To ogromnie smutna i przykra dla nas wiadomość, bo tyle lat pracowaliśmy razem. Ania chorowała kilka lat i dzielnie walczyła - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyrektor kabaretu Bogdan Micek.
Agnieszka Osiecka nazwała ją - z powodu upodobania do ubiorów w tym kolorze - "białym aniołem", bo miano "czarnego anioła" od samego początku przylgnęło do nie występującej już od dawna w kultowym dla polskiej kultury miejscu Ewy Demarczyk.
Warto jednak pamiętać, że Szałapak była nie tylko znakomitą pieśniarką (zanim związała się z "Piwnicą" występowała w "Słowiankach"), ale również doktorem nauk humanistycznych z zakresu etnografii i antropologii kultury, wieloletnim pracownikiem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Tytuł jej doktoratu: "Szopka krakowska jako zjawisko folkloru krakowskiego na tle szopki europejskiej. Studium historyczno-etnograficzne" predestynował ją do pracy w mieszczącym się przy tej samej linii C-D Rynku Głównego pałacu Krzysztofory, w którym znajduje się największa w Polsce kolekcja tych dzieł sztuki - siedzibie jednego z oddziałów Muzeum.
Współpracowała z najwybitniejszymi poetami i kompozytorami, m.in. z Ewą Lipską, Michałem Zabłockim, Zygmuntem Koniecznym, Zbigniewem Preisnerem, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Andrzejem Zaryckim, Grzegorzem Turnauem, Andrzejem Sikorowskim, Jackiem Wójcickim i Konradem Mastyło. Szczególna przyjaźń połączyła ją z Osiecką, której teksty śpiewała przez wiele lat.
"Będąc antropologiem kultury, Anna Szałapak, miłośniczka i znawczyni tradycji krakowskich, przez wiele lat opiekowała się dorocznym obchodem Lajkonika i organizowała konkursy szopek krakowskich, których jest jurorem, znawcą i wierną admiratorką. Kustosz i kuratorka kilkudziesięciu wystaw szopek ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, prezentowanych m. in. w Taorminie, Rzymie, Messynie, Paryżu, Helsinkach, Sztokholmie, Chicago i Lwowie" - napisano na stronie internetowej artystki.
Jej wydana z okazji obchodów 750-lecia lokacji podwawelskiego grodu książka pt. "Legendy i tajemnice Krakowa" zyskała tytuł Krakowskiej Książki Miesiąca Sierpnia 2005.
"Anna Szałapak była laureatką m.in.: Konkursu Programu Pierwszego TVP w 1993 roku za wykonanie piosenki <Zaklinanie, czarowanie>; Nagrody Programu Trzeciego Polskiego Radia Mateusz 97 za osiągnięcia artystyczne, oryginalną interpretację piosenek literackich, niepowtarzalny styl i niezapomniany koncert w Trójce; Złotego Lauru za mistrzostwo w sztuce piosenki literackiej, przyznanego przez Fundację Kultury Polskiej w 2008 roku" - czytamy w depeszy PAP.
Nad grobem "białego anioła" na pewno wybrzmią słowa słynnej piosenki "Piwnicy pod Baranami":
Przychodzimy, odchodzimy
leciuteńko na paluszkach.
Szczotkujemy, wycieramy
buty nasze, twarze nasze,
żeby śladów nie zostawić,
żeby śladów nie zostało.
Po Annie Szałapak pozostanie na pewno wiele pięknych śladów.
- To ogromnie smutna i przykra dla nas wiadomość, bo tyle lat pracowaliśmy razem. Ania chorowała kilka lat i dzielnie walczyła - powiedział Polskiej Agencji Prasowej dyrektor kabaretu Bogdan Micek.
Agnieszka Osiecka nazwała ją - z powodu upodobania do ubiorów w tym kolorze - "białym aniołem", bo miano "czarnego anioła" od samego początku przylgnęło do nie występującej już od dawna w kultowym dla polskiej kultury miejscu Ewy Demarczyk.
Warto jednak pamiętać, że Szałapak była nie tylko znakomitą pieśniarką (zanim związała się z "Piwnicą" występowała w "Słowiankach"), ale również doktorem nauk humanistycznych z zakresu etnografii i antropologii kultury, wieloletnim pracownikiem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Tytuł jej doktoratu: "Szopka krakowska jako zjawisko folkloru krakowskiego na tle szopki europejskiej. Studium historyczno-etnograficzne" predestynował ją do pracy w mieszczącym się przy tej samej linii C-D Rynku Głównego pałacu Krzysztofory, w którym znajduje się największa w Polsce kolekcja tych dzieł sztuki - siedzibie jednego z oddziałów Muzeum.
Współpracowała z najwybitniejszymi poetami i kompozytorami, m.in. z Ewą Lipską, Michałem Zabłockim, Zygmuntem Koniecznym, Zbigniewem Preisnerem, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Andrzejem Zaryckim, Grzegorzem Turnauem, Andrzejem Sikorowskim, Jackiem Wójcickim i Konradem Mastyło. Szczególna przyjaźń połączyła ją z Osiecką, której teksty śpiewała przez wiele lat.
"Będąc antropologiem kultury, Anna Szałapak, miłośniczka i znawczyni tradycji krakowskich, przez wiele lat opiekowała się dorocznym obchodem Lajkonika i organizowała konkursy szopek krakowskich, których jest jurorem, znawcą i wierną admiratorką. Kustosz i kuratorka kilkudziesięciu wystaw szopek ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, prezentowanych m. in. w Taorminie, Rzymie, Messynie, Paryżu, Helsinkach, Sztokholmie, Chicago i Lwowie" - napisano na stronie internetowej artystki.
Jej wydana z okazji obchodów 750-lecia lokacji podwawelskiego grodu książka pt. "Legendy i tajemnice Krakowa" zyskała tytuł Krakowskiej Książki Miesiąca Sierpnia 2005.
"Anna Szałapak była laureatką m.in.: Konkursu Programu Pierwszego TVP w 1993 roku za wykonanie piosenki <Zaklinanie, czarowanie>; Nagrody Programu Trzeciego Polskiego Radia Mateusz 97 za osiągnięcia artystyczne, oryginalną interpretację piosenek literackich, niepowtarzalny styl i niezapomniany koncert w Trójce; Złotego Lauru za mistrzostwo w sztuce piosenki literackiej, przyznanego przez Fundację Kultury Polskiej w 2008 roku" - czytamy w depeszy PAP.
Nad grobem "białego anioła" na pewno wybrzmią słowa słynnej piosenki "Piwnicy pod Baranami":
Przychodzimy, odchodzimy
leciuteńko na paluszkach.
Szczotkujemy, wycieramy
buty nasze, twarze nasze,
żeby śladów nie zostawić,
żeby śladów nie zostało.
Po Annie Szałapak pozostanie na pewno wiele pięknych śladów.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.10.2017 23:22