Jerzy Bukowski: Mizerni naśladowcy Komendanta
12.05.2020 22:23

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czy jest w najnowszych dziejach Polski drugi taki mąż stanu, którego następcami pragnęło być jawnie i skrycie wielu rządzących naszym krajem po jego śmierci polityków?
Dzisiaj mija 85. rocznica śmierci Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego.
Jak w przypadku każdej postaci, która odegrała ogromną rolę w tworzeniu historii, ma on wielu bezkrytycznych zwolenników i zajadłych krytyków. Nie zamierzam przytaczać tutaj ich argumentów, bo jest to temat na sporych rozmiarów pracę naukową, a nie na okolicznościowy felieton.
Chcę zadać tylko jedno pytanie: czy jest w najnowszych dziejach Polski drugi taki mąż stanu, którego następcami pragnęło być jawnie i skrycie wielu rządzących naszym krajem po jego śmierci polityków? Nawet komunistyczni namiestnicy Moskwy w Warszawie wkładali - oczywiście metaforycznie - maciejówkę, przyklejali sumiaste wąsy i stawali lekko przygarbieni przez portretem Komendanta czekając na to, że im coś miłego powie.
Znając dosadny język Piłsudskiego łatwo można się domyśleć, co usłyszeliby jako recenzję swoich działań. Ale już sam fakt, że ich marzeniem było chociaż trochę dorównać właśnie jemu, a nie żadnemu innemu rodzimemu politykowi z XX wieku daje sugestywną odpowiedź na zadane wyżej pytanie.
Jak w przypadku każdej postaci, która odegrała ogromną rolę w tworzeniu historii, ma on wielu bezkrytycznych zwolenników i zajadłych krytyków. Nie zamierzam przytaczać tutaj ich argumentów, bo jest to temat na sporych rozmiarów pracę naukową, a nie na okolicznościowy felieton.
Chcę zadać tylko jedno pytanie: czy jest w najnowszych dziejach Polski drugi taki mąż stanu, którego następcami pragnęło być jawnie i skrycie wielu rządzących naszym krajem po jego śmierci polityków? Nawet komunistyczni namiestnicy Moskwy w Warszawie wkładali - oczywiście metaforycznie - maciejówkę, przyklejali sumiaste wąsy i stawali lekko przygarbieni przez portretem Komendanta czekając na to, że im coś miłego powie.
Znając dosadny język Piłsudskiego łatwo można się domyśleć, co usłyszeliby jako recenzję swoich działań. Ale już sam fakt, że ich marzeniem było chociaż trochę dorównać właśnie jemu, a nie żadnemu innemu rodzimemu politykowi z XX wieku daje sugestywną odpowiedź na zadane wyżej pytanie.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.05.2020 22:23
Tadeusz Płużański: Zamach na Piłsudskiego
23.09.2023 01:13

Komentarzy: 0
Już raz niewiele brakowało, aby Polska straciła głowę państwa. 102 lata temu, we wrześniu 1921 r., Marszałek Józef Piłsudski - twórca naszej niepodległości, której święto przed momentem obchodziliśmy - ledwo uszedł z życiem. Zamach we Lwowie zorganizowali i przeprowadzili ukraińscy nacjonaliści, ale podejrzenia padły też na Żydów i komunistów.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Kobieta – wywiadowca. Pierwsza Dama Rzeczpospolitej
24.03.2023 23:59
Komentarzy: 0
31 marca 1963 r. w Londynie zmarła Aleksandra Piłsudska z domu Szczerbińska. O niepodległość Polski walczyła w Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Organizacji Wojskowej, Legionach Polskich. Dama Orderu Virtuti Militari, od 1921 r. (druga) żona marszałka Józefa Piłsudskiego.
Czytaj więcej
„Bandera brał przykład z Piłsudskiego”. Skandaliczne słowa dziennikarza TVN
05.01.2023 15:05

Komentarzy: 0
– Dla części Ukraińców Bandera jest bohaterem, trochę jak dla nas Piłsudski (…) czy to nie jest tak, że jak oni toczą tę wojnę z Rosjanami, to tak naprawdę można by im było odpuścić na chwilę? – mówił na antenie TVN24 dziennikarz tejże stacji Andrzej Morozowski.
Czytaj więcej
Bunt Januszajtisa – operetkowy zamach czy sprytna prowokacja?
04.01.2023 13:19

Komentarzy: 0
Polska zimowych miesięcy przełomu 1918/1919 r. rodziła się w ogromnym entuzjazmie, ale i w prawdziwych bólach. Jednym z zapomnianych zdarzeń z tamtego okresu jest fakt, że ledwie kilka dni po powitaniu 1919 r. w Warszawie doszło do puczu, który miał odsunąć od władzy Józefa Piłsudskiego. Do dziś historycy oceniają to zdarzenie w kategoriach nieudanej operetki mydlanej lub sprytnej prowokacji.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Orlętom, obrońcom Lwowa
16.11.2022 22:00

Komentarzy: 0
Od początku listopada 1918 r., jako szeregowiec 8. Kompanii 1. Pułku Strzelców Lwowskich, walczył z Ukraińcami m.in. o Górę Stracenia. Ostatnią bitwę 13-letni Antoni Petrykiewicz, uczeń II klasy gimnazjalnej, stoczył 28 grudnia 1918 r. pod Persenkówką, gdzie został ciężko ranny.
Czytaj więcej