Jerzy Bukowski: Gastronomiczne "zerowaste"
04.11.2018 11:25

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Właściciel lokalu gastronomicznego przy ulicy Zygmunta Glogera 53 na Prądniku Białym w Krakowie Bartosz Kozieł postanowił wyprzedawać wieczorem za złotówkę te dania, które pozostały po całym dniu .
Tej inicjatywie należy przyklasnąć.
Właściciel lokalu gastronomicznego przy ulicy Zygmunta Glogera 53 na Prądniku Białym w Krakowie Bartosz Kozieł postanowił wyprzedawać wieczorem za złotówkę te dania, które pozostały po całym dniu - poinformowało Radio Kraków.
Jego lokal serwuje zupy, tortille, pierogi, makarony i ciasta. Nie zawsze wszystko przygotowane dla gości zostaje przez nich zamówione i zjedzone. Co najczęściej zostaje?
- Zupa i kanapki, tak zwane buły dnia, które rano na bieżąco robimy dla klientów - powiedział Kozieł krakowskiej rozgłośni.
Dzięki akcji nazwanej przezeń "zerowaste" (zero marnowania) lokal zyskuje coraz większą popularność.
- Ostatnio była taka sytuacja, że została zupa - krem z cukinii. Dostawałam o nią telefony. Cały czas jest zainteresowanie. Coraz więcej klientów widzimy po 20.00. Wyprzedajemy nasze rzeczy między 20.00 i 21.00. Od tego czasu raczej nie wyrzucamy jedzenia. Zarządca też się cieszy, bo jest mniej worków w koszu, który jest mały - usłyszała dziennikarka RK od jednej z pracownic.
"Jak przyznaje Bartosz Kozieł, nie jest to marketingowy chwyt, ale nowoczesne podejście do zarządzania biznesem i nauka ekologii, która Polakom się przyda. Jak wynika z danych Greenpeace, Polska marnując rocznie 9 mln ton żywności, zajmuje pod tym względem w Unii Europejskiej niechlubne piąte miejsce w statystykach. Roczny dług ekologiczny Polska wyczerpuje już w maju. W ciągu roku polska 4-osobowa rodzina wyrzuca żywność o wartości przeszło dwóch tysięcy złotych. Organizacje ekologiczne twierdzą, że marnotrawstwo żywności to nie tylko problem społeczny, ale i ekologiczny. Wśród produktów, które najczęściej lądują w koszu są: wędliny, pieczywo oraz owoce i warzywa" - czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
- To moment, w którym zaczynamy konsumować na kredyt. Do tego czasu zjedliśmy zasoby, które w ciągu roku natura może wytworzyć. Zaczynamy konsumować to, co powinno zostać dla kolejnych pokoleń - powiedziała Radiu Kraków Katarzyna Karpa-Świderek z Fundacji WWF.
Właściciel lokalu gastronomicznego przy ulicy Zygmunta Glogera 53 na Prądniku Białym w Krakowie Bartosz Kozieł postanowił wyprzedawać wieczorem za złotówkę te dania, które pozostały po całym dniu - poinformowało Radio Kraków.
Jego lokal serwuje zupy, tortille, pierogi, makarony i ciasta. Nie zawsze wszystko przygotowane dla gości zostaje przez nich zamówione i zjedzone. Co najczęściej zostaje?
- Zupa i kanapki, tak zwane buły dnia, które rano na bieżąco robimy dla klientów - powiedział Kozieł krakowskiej rozgłośni.
Dzięki akcji nazwanej przezeń "zerowaste" (zero marnowania) lokal zyskuje coraz większą popularność.
- Ostatnio była taka sytuacja, że została zupa - krem z cukinii. Dostawałam o nią telefony. Cały czas jest zainteresowanie. Coraz więcej klientów widzimy po 20.00. Wyprzedajemy nasze rzeczy między 20.00 i 21.00. Od tego czasu raczej nie wyrzucamy jedzenia. Zarządca też się cieszy, bo jest mniej worków w koszu, który jest mały - usłyszała dziennikarka RK od jednej z pracownic.
"Jak przyznaje Bartosz Kozieł, nie jest to marketingowy chwyt, ale nowoczesne podejście do zarządzania biznesem i nauka ekologii, która Polakom się przyda. Jak wynika z danych Greenpeace, Polska marnując rocznie 9 mln ton żywności, zajmuje pod tym względem w Unii Europejskiej niechlubne piąte miejsce w statystykach. Roczny dług ekologiczny Polska wyczerpuje już w maju. W ciągu roku polska 4-osobowa rodzina wyrzuca żywność o wartości przeszło dwóch tysięcy złotych. Organizacje ekologiczne twierdzą, że marnotrawstwo żywności to nie tylko problem społeczny, ale i ekologiczny. Wśród produktów, które najczęściej lądują w koszu są: wędliny, pieczywo oraz owoce i warzywa" - czytamy na stronie internetowej krakowskiej rozgłośni.
- To moment, w którym zaczynamy konsumować na kredyt. Do tego czasu zjedliśmy zasoby, które w ciągu roku natura może wytworzyć. Zaczynamy konsumować to, co powinno zostać dla kolejnych pokoleń - powiedziała Radiu Kraków Katarzyna Karpa-Świderek z Fundacji WWF.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.11.2018 11:25
Papież w Asyżu: "Jeśli nie nauczymy się wychodzić sobie naprzeciw, czeka nas bardzo smutny koniec“
12.11.2021 22:27

Komentarzy: 0
Papież Franciszek odwiedził dziś Asyż, gdzie przy kaplicy Porcjunkuli spotkał się z ubogimi, z którymi rozmawiał o św. Franciszku, o tym, że obecnie wydaje się nam, że nie da się go naśladować. Papież poruszył również temat osób biednych, ich godności i praw oraz tego, jak ubodzy są niejednokrotnie odbierani w bogatych społeczeństwach.
Czytaj więcej
Duże zmiany od dziś! Nie trzeba nosić maseczek na zewnątrz. Czynne ogródki restauracyjne
15.05.2021 08:07

Komentarzy: 0
Od soboty nie trzeba nosić maseczek na zewnątrz, czyli m.in. na drogach i placach, promenadach, bulwarach. Co więcej decyzją rządu od północy z piątku na sobotę czynne mogą być ogródki restauracyjne, więcej osób może jechać pociągiem, autobusem, tramwajem, bo zwiększono limity podróżnych.
Czytaj więcej
Złe wieści dla gastronomii czy branży fitness
23.02.2021 13:02
„Rz”: Hekatomba w gastronomii. Sprzedaż na wynos czy z dowozem prowadzi tylko co piąta firma
18.02.2021 07:47
Prezes PFR: Otwarcie placówek gastronomicznych możliwe w maju
27.01.2021 10:57


