Jerzy Bukowski: "Czy z ulic Warszawy znikną komunistyczni patroni?"

Sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.
Nie wierzę w to, żeby ponownie mający większość w kolejnej kadencji Rady Miasta Stołecznego Warszawy członkowie Platformy Obywatelskiej naprawdę uważali, że w stolicy niepodległej Polski powinna być nadal aleja Armii Ludowej, a nie zasługują na bycie patronami ulic Rodzina Ulmów, Danuta Siedzikówna-"Inka", Zbigniew Herbert, czy Komitet Obrony Robotników. Gdyby tak naprawdę myśleli, daliby fatalne świadectwo swojemu wykształceniu historycznemu.
Sądzę, że źródłem ich radości z powodu podtrzymania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku WSA w Warszawie o uchyleniu 44 zarządzeń wojewody mazowieckiego zmieniających nazwy ulic w Warszawie - w tym alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego - była wyłącznie chęć zrobienia na złość obozowi rządzącemu. Niestety, wykorzystując akurat tę okazję w walce z politycznymi przeciwnikami wykazali się brakiem szacunku dla narodowych imponderabiliów i zrozumienia racji stanu niepodległego państwa, które nie może honorować zdrajców.
Wielu żołnierzy Gwardii i Armii Ludowej, jak również I oraz II Armii Wojska Polskiego wstąpiło do tych formacji zbrojnych w dobrej wierze, z patriotycznych pobudek, aby walczyć z Niemcami. Dzisiaj nikt nie ma już jednak wątpliwości, że były one w pełni podporządkowane Moskwie, a dowodzili nimi ludzie, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki. Czyżby tej elementarnej wiedzy zabrakło warszawskim radnym PO oraz sędziom Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego?
Ci pierwsi mają jeszcze szansę na rehabilitację, bo sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Czyż może być lepsza okazja, aby udowodnić swój patriotyzm i antykomunizm przedkładając go - choćby tylko na chwilę - ponad nienawiść do aktualnych władz państwowych?
Właśnie o taką postawę zaapelowało do nowych władz samorządowych Warszawy kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej: aby w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości odstąpiły one - w poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności, niezależnie od bieżących sporów politycznych, a przez wzgląd na ojczystą historię oraz przelaną na ulicach stolicy krew w walce o wolną Rzeczpospolitą - od procedury przywracania już zmienionych nazw ulic symbolizujących lub propagujących komunizm.
Wkrótce przekonamy się, czy ten apel odniesie pożądany skutek.
Sądzę, że źródłem ich radości z powodu podtrzymania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku WSA w Warszawie o uchyleniu 44 zarządzeń wojewody mazowieckiego zmieniających nazwy ulic w Warszawie - w tym alei Armii Ludowej na aleję Lecha Kaczyńskiego - była wyłącznie chęć zrobienia na złość obozowi rządzącemu. Niestety, wykorzystując akurat tę okazję w walce z politycznymi przeciwnikami wykazali się brakiem szacunku dla narodowych imponderabiliów i zrozumienia racji stanu niepodległego państwa, które nie może honorować zdrajców.
Wielu żołnierzy Gwardii i Armii Ludowej, jak również I oraz II Armii Wojska Polskiego wstąpiło do tych formacji zbrojnych w dobrej wierze, z patriotycznych pobudek, aby walczyć z Niemcami. Dzisiaj nikt nie ma już jednak wątpliwości, że były one w pełni podporządkowane Moskwie, a dowodzili nimi ludzie, dla których prawdziwą ojczyzną był Związek Sowiecki. Czyżby tej elementarnej wiedzy zabrakło warszawskim radnym PO oraz sędziom Wojewódzkiego i Naczelnego Sądu Administracyjnego?
Ci pierwsi mają jeszcze szansę na rehabilitację, bo sprawa wróci pod dyskusję w trakcie najbliższej sesji Rady, której termin wyznaczono na 13 grudnia, czyli w 37. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Czyż może być lepsza okazja, aby udowodnić swój patriotyzm i antykomunizm przedkładając go - choćby tylko na chwilę - ponad nienawiść do aktualnych władz państwowych?
Właśnie o taką postawę zaapelowało do nowych władz samorządowych Warszawy kierownictwo Instytutu Pamięci Narodowej: aby w roku obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości odstąpiły one - w poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności, niezależnie od bieżących sporów politycznych, a przez wzgląd na ojczystą historię oraz przelaną na ulicach stolicy krew w walce o wolną Rzeczpospolitą - od procedury przywracania już zmienionych nazw ulic symbolizujących lub propagujących komunizm.
Wkrótce przekonamy się, czy ten apel odniesie pożądany skutek.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.12.2018 10:03
Komentarze
"Warszawski ślad Solidarności". Za nami III Rajd rowerowy Regionu Mazowsze
06.07.2026 13:34

Komentarzy: 0
4 lipca odbył się III Rajd Rowerowy Regionu Mazowsze „Warszawski Ślad Solidarności” – wyjątkowe wydarzenie łączące aktywność sportową z żywą lekcją historii i pamięci o ludziach, którzy swoją odwagą i poświęceniem współtworzyli drogę Polski do wolności. "Tygodnik Solidarność" objął patronatem medialnym to wydarzenie.
Czytaj więcej
Awaria metra w Warszawie. Pasażerowie muszą przygotować się na utrudnienia
06.07.2026 11:40

Komentarzy: 0
Jak poinformował portal Fakt.pl, pasażerowie korzystający z linii M1 warszawskiego metra muszą przygotować się na utrudnienia. Z powodu problemów technicznych pociągi nie kursują na całej trasie, a Warszawski Transport Publiczny uruchomił komunikację zastępczą. Wyłączony z ruchu pozostaje odcinek między stacjami Metro Wilanowska i Metro Świętokrzyska.
Czytaj więcej
Autobus taranował samochody i wjechał do przejścia podziemnego. Znana jest przyczyna
06.07.2026 07:35

Komentarzy: 0
Służby przekazały nowe informacje dotyczące dramatycznego wypadku autobusu linii 186 w Warszawie. W zdarzeniu ucierpiało sześć osób, a wstępne ustalenia wskazują, że do tragedii mogła doprowadzić awaria układu kierowniczego. Kierowca był trzeźwy, a wynik narkotestu okazał się negatywny.
Czytaj więcej
Autobus wjechał do przejścia podziemnego w Warszawie. Są ranni
05.07.2026 19:56
IPN rozpoczyna ekshumacje dzieci zamordowanych w niemieckiej Akcji T4
05.07.2026 14:45

Komentarzy: 0
Po ponad 80 latach od zbrodni, 6 lipca, Instytut Pamięci Narodowej rozpoczyna poszukiwania zbiorowych mogił dzieci zamordowanych przez Niemców w szpitalu psychiatrycznym w Lublińcu. Celem jest odnalezienie ofiar Akcji T4 i przywrócenie im tożsamości.
Czytaj więcej
