Jerzy Bukowski: Czy w Krakowie pojawi się replika Okrągłego Stołu?

Sceptycznie do pomysłu odniósł się prezydent Jacek Majchrowski.
Rada Miasta Krakowa przyjęła - z inicjatywy klubu Koalicji Obywatelskiej - uchwałę kierunkową w sprawie ustawienia repliki Okrągłego Stołu w jednej z sal magistratu, aby organizować przy niej spotkania mające charakter dialogu społecznego w ważnych z punktu widzenia mieszkańców sprawach - poinformował portal KrkNews.
- Chcemy uczcić wyjątkowe wydarzenie. W tym roku przypada trzydziesta rocznica Okrągłego Stołu, który zapoczątkował demokratyzację ustroju. Dzięki bezprecedensowym obradom udała się pokojowa transformacja ustroju. Chcemy pokazać, że samorząd, albo szerzej: władze publiczne powinny stawiać na dialog, bez względu na różnice polityczne, żeby ta sala była miejscem, w którym spór byłby rozwiązywany. Nie chcemy, by była to kolejna dekoracja, a rzecz jak najbardziej funkcjonalna - wyjaśnił portalowi sens projektu uchwały radny KO Wojciech Krzysztonek.
Jego klubowy kolega Andrzej Hawranek podkreślił, że 4 czerwca jest jednym z niewielu radosnych świąt i wzorem innych krajów powinniśmy się chwalić tym, co było dobre w przeszłości, a nie martyrologicznie upamiętniać klęski.
- Niestety, teraz obowiązuje taka właśnie polityka historyczna. Osobiście wolę tego typu symbole, niż kolejny martyrologiczny pomnik postaci historycznie wątpliwej ustawiony w parku Jordana. Uważam, że nic nie stałoby na przeszkodzie, by inne samorządy w Polsce poszły w tym kierunku - powiedział w rozmowie z KrkNews.
Ten pomysł przypadł do gustu wiceprzewodniczącemu Rady Miasta z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków Rafałowi Komarewiczowi.
- Jeżeli chodzi o dialog, to okrągły stół jest najlepszy, bo nikt nie jest zmarginalizowany na rogu. Ale, chciałbym wiedzieć jaki byłby jego koszt. Pomysł na takie miejsce dialogu jest do rozważenia, bo czerwiec, to wyjątkowo ważna data. Jeżeli koszt nie byłby gigantyczny, to jestem jak najbardziej za - skomentował dla portalu.
Jacek Bednarz z tego samego klubu nie jest natomiast przekonany do owej propozycji, zwłaszcza że w magistracie jest już jeden taki stół.
- Nie wiem, czy jest potrzeba takiego wydatkowania środków. Pomysł upamiętnienia wyborów sam w sobie a nie jest zły, ale kluczowe są względy techniczne: gdzie i za ile? Z tego co wiem, to miasto przymierza się do uczczenia rocznicy wyborów, bo to ważne wydarzenie. Okrągły stół jest już w magistracie i odbywały się przy nim rozmowy. Najgorzej byłoby, gdyby okazało się, że będziemy mieli stół, który koniec końców wyląduje w kącie. Traktuję to, jako pewnego rodzaju festiwal pomysłów - wytłumaczył swoje stanowisko na stronie www.krknews.pl.
Podobne zdanie wyraził w rozmowie z portalem Mariusz Kękuś z Prawa i Sprawiedliwości:
- Rocznica wyborów to ważna data. Czy trzeba ją uczcić akurat w taki sposób? Pytanie do prezydenta: jakie byłyby tego koszty? Finanse miasta są bardzo napięte, dużo zadań powypadało z budżetu i dorzucanie nowych nie jest chyba najwłaściwsze.
Sceptycznie do pomysłu odniósł się prezydent profesor Jacek Majchrowski, który głosem swojej rzeczniczki Moniki Chylaszek stwierdził, że magistrackie sale nie są z gumy.
- Nie bardzo mamy miejsce na ustawienie takiej repliki. Okrągły stół jest w foyer. Sale reprezentacyjne służą do różnych celów i staramy się, by meble które się w nich znajdują były mobilne, bo np. ustawiamy w nich sale kinowe. Prezydent wsłucha się w głos wnioskodawców, ale sama idea raczej nie znajdzie jego poparcia - powiedziała dziennikarzowi KrkNews.
- Chcemy uczcić wyjątkowe wydarzenie. W tym roku przypada trzydziesta rocznica Okrągłego Stołu, który zapoczątkował demokratyzację ustroju. Dzięki bezprecedensowym obradom udała się pokojowa transformacja ustroju. Chcemy pokazać, że samorząd, albo szerzej: władze publiczne powinny stawiać na dialog, bez względu na różnice polityczne, żeby ta sala była miejscem, w którym spór byłby rozwiązywany. Nie chcemy, by była to kolejna dekoracja, a rzecz jak najbardziej funkcjonalna - wyjaśnił portalowi sens projektu uchwały radny KO Wojciech Krzysztonek.
Jego klubowy kolega Andrzej Hawranek podkreślił, że 4 czerwca jest jednym z niewielu radosnych świąt i wzorem innych krajów powinniśmy się chwalić tym, co było dobre w przeszłości, a nie martyrologicznie upamiętniać klęski.
- Niestety, teraz obowiązuje taka właśnie polityka historyczna. Osobiście wolę tego typu symbole, niż kolejny martyrologiczny pomnik postaci historycznie wątpliwej ustawiony w parku Jordana. Uważam, że nic nie stałoby na przeszkodzie, by inne samorządy w Polsce poszły w tym kierunku - powiedział w rozmowie z KrkNews.
Ten pomysł przypadł do gustu wiceprzewodniczącemu Rady Miasta z prezydenckiego klubu Przyjazny Kraków Rafałowi Komarewiczowi.
- Jeżeli chodzi o dialog, to okrągły stół jest najlepszy, bo nikt nie jest zmarginalizowany na rogu. Ale, chciałbym wiedzieć jaki byłby jego koszt. Pomysł na takie miejsce dialogu jest do rozważenia, bo czerwiec, to wyjątkowo ważna data. Jeżeli koszt nie byłby gigantyczny, to jestem jak najbardziej za - skomentował dla portalu.
Jacek Bednarz z tego samego klubu nie jest natomiast przekonany do owej propozycji, zwłaszcza że w magistracie jest już jeden taki stół.
- Nie wiem, czy jest potrzeba takiego wydatkowania środków. Pomysł upamiętnienia wyborów sam w sobie a nie jest zły, ale kluczowe są względy techniczne: gdzie i za ile? Z tego co wiem, to miasto przymierza się do uczczenia rocznicy wyborów, bo to ważne wydarzenie. Okrągły stół jest już w magistracie i odbywały się przy nim rozmowy. Najgorzej byłoby, gdyby okazało się, że będziemy mieli stół, który koniec końców wyląduje w kącie. Traktuję to, jako pewnego rodzaju festiwal pomysłów - wytłumaczył swoje stanowisko na stronie www.krknews.pl.
Podobne zdanie wyraził w rozmowie z portalem Mariusz Kękuś z Prawa i Sprawiedliwości:
- Rocznica wyborów to ważna data. Czy trzeba ją uczcić akurat w taki sposób? Pytanie do prezydenta: jakie byłyby tego koszty? Finanse miasta są bardzo napięte, dużo zadań powypadało z budżetu i dorzucanie nowych nie jest chyba najwłaściwsze.
Sceptycznie do pomysłu odniósł się prezydent profesor Jacek Majchrowski, który głosem swojej rzeczniczki Moniki Chylaszek stwierdził, że magistrackie sale nie są z gumy.
- Nie bardzo mamy miejsce na ustawienie takiej repliki. Okrągły stół jest w foyer. Sale reprezentacyjne służą do różnych celów i staramy się, by meble które się w nich znajdują były mobilne, bo np. ustawiamy w nich sale kinowe. Prezydent wsłucha się w głos wnioskodawców, ale sama idea raczej nie znajdzie jego poparcia - powiedziała dziennikarzowi KrkNews.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 01.04.2019 18:35
Komentarze
Nieoficjalnie: Donald Tusk rozwiązał struktury Koalicji Obywatelskiej w Małopolsce
01.06.2026 14:58

Komentarzy: 0
Portal Onet.pl poinformował w poniedziałek po południu, że szef Koalicji Obywatelskiej i premier Donald Tusk podjął radykalną decyzję - struktury KO w Małopolsce zostały rozwiązane. Ma to być kara dla regionalnych władz partii za klęskę w referendum w Krakowie.
Czytaj więcej
Marcin Bąk: Demokracjo, Demokracjo, bogini szalona...
30.05.2026 20:54

Komentarzy: 0
Demokraci poświęcają wiele uwagi i wiele energii na obronę Demokracji. Obronę przed nią samą. Takie przynajmniej wrażenie można odnieść, gdy będziemy obserwować nerwowe ruchy związane na przykład z torpedowaniem projektu prezydenckiego referendum lub próby, nieskuteczne zresztą, storpedowania referendum za odwołaniem prezydenta Krakowa.
Czytaj więcej
Andrzej Duda liderem sondażu w Krakowie. Kandydaci KO daleko w tyle
28.05.2026 17:51

Komentarzy: 0
Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego ruszyła polityczna walka o Kraków. W mieście pojawiają się kolejne nazwiska potencjalnych kandydatów, a najnowszy sondaż pokazuje, kto dziś miałby największe szanse na zwycięstwo. Na czele znalazł się były prezydent Andrzej Duda.
Czytaj więcej
Pilny komunikat dla mieszkańców Krakowa
27.05.2026 12:47
Klęska Miszalskiego w Krakowie. Tusk mówi o „nietrafionych decyzjach”
26.05.2026 14:06

Komentarzy: 0
– Czasami podejmuje się decyzje nietrafione, niepopularne – powiedział we wtorek premier Donald Tusk, komentując w ten sposób klęskę prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, który został odwołany w niedzielnym referendum.
Czytaj więcej
