Grzegorz Gołębiewski: Chaos i zamęt zamiast ulicy - na to stawia PO

Mobilizowanie do wyjścia na ulicę, wzywanie Brukseli do sankcji, paranoiczne przejmowanie programu partii, której się szczerze nienawidzi, układa się w ciąg działań, które mają doprowadzić do wywołania totalnego zamętu, i na nic tu oburzenie obozu patriotycznego, że to prowadzi do chaosu, do niszczenia państwa.
Nie wyjdą na ulice setkami tysięcy, bo dojna krowa, jaką była Polska, dała im przez osiem lat masę przywilejów, majątków, poczucie trwałego bezwładu państwa, a trwający obecnie powolny i żmudny proces jego naprawy umocnił ich w przekonaniu, że to się nie uda, że ludzie zapomną, a wszystko da się przykryć Misiewiczem. Hanna Gronkiewicz - Waltz - prawdziwy symbol bezkarności państwa PO - rządzi dalej Warszawą i jest już na tyle bezczelna, że grozi ministrowi sprawiedliwości. To nie jest przejaw jej strachu przed odpowiedzialnością, tylko niewyobrażalna pycha. Wszyscy wiedzą, że ona wiedziała co się działo z nieruchomościami w Warszawie, jak bolszewickimi metodami, rujnowano życie dziesiątek tysięcy rodzin, jak rozkradano majątek stolicy. To jest zachowanie rodem z mafii politycznej, w którą przerodziła się Platforma Obywatelska. Nic dziwnego, że HGW ma w głębokim poważaniu komisję weryfikacyjną, która przecież nie jest sądem nad PO, tylko ciałem mającym zadośćuczynić poszkodowanym, umożliwić rozpoczęcie procesu naprawy szkód złodziejskiej reprywatyzacji tam, gdzie jest to jeszcze możliwie. Nie ma się czego bać, jeśli nic się nie ma na sumieniu. Ale wszyscy wiedzą, że prezydent Warszawy ma i to sporo, więc ona czeka aż przyjdą do niej z kajdankami. Wtedy dopiero byłby cyrk, wtedy byłby dowód na dyktaturę PiS. Pani Prezydent budzi skrajne emocje, bo w swojej bucie idzie jeszcze dalej niż jej mistrz Donald Tusk. Choćby taki "drobiazg", jak przywłaszczenie dla swojej formacji politycznej inicjatywy budowy pomnika rotmistrza Pileckiego*, który dziś odsłonięto w Warszawie.
Mobilizowanie do wyjścia na ulicę, wzywanie Brukseli do sankcji, paranoiczne przejmowanie programu partii, której się szczerze nienawidzi, układa się w ciąg działań, które mają doprowadzić do wywołania totalnego zamętu, i na nic tu oburzenie obozu patriotycznego, że to prowadzi do chaosu, do niszczenia państwa. Wyborcom Platformy jest dokładnie obojętne, jakie będą skutki tej polityki, bo wszystko im przesłania nienawiść do PiS. Do tego wspierają ich grupy nastawione na przemoc, wręcz na rozlew krwi. Słuchamy takiego jednego, który mówi z satysfakcją o śmierci polskiego prezydenta w smoleńskim błocie, więc czego jeszcze więcej trzeba, żeby doszło w końcu do odwetu z drugiej strony. Być może, ale moim zdaniem tak naprawdę chodzi o oswajanie nas ze złem i kłamstwem na niespotykaną dotąd skalę, na przyzwyczajenie nas do obcowania z barbarzyństwem, z szarganiem wszystkich świętości, symboli i ludzi bliskich Polakom, którzy poparli obóz patriotyczny. Brak reakcji polityków PO na przemoc i ordynarne zachowania nie jest zaskoczeniem, bo ta filozofia promowania zła jest im na rękę. Na rękę jest maszerowanie po Warszawie z byłymi esbekami w obronie wolności, która w rzeczywistości jest dla Platformy prawdziwym zagrożeniem. Ale wolność dla rozkradania państwa, dla przywilejów, dla niszczenia tradycji i polskości jak najbardziej, bo to jest prawdziwy program PO, który dociera do ich wyborców dzięki dominacji skundlonych mediów. Oczywiście, on sprzedawany jest jako wybitnie europejski i demokratyczny.
Nie będzie ulicy lemingów, nie będzie także powrotu do podpalania budek pod rosyjską ambasadą i kopania po głowie młodego człowieka w dniu Święta Niepodległości, jeśli Prawo i Sprawiedliwość ogarnie ten narastający chaos. Dodajmy, chaos w głowach Polaków, zmęczenie i zwątpienie. Bo w świecie rzeczywistym, który nas na co dzień otacza, mamy do czynienia ze spokojnym i bezpiecznym krajem. Można powiedzieć, że wielu z nas widzi to i docenia, ale tak długo jak bezczelność i pycha polityków PO będą nakręcały społeczne emocje, tak długo będziemy skazani na narastającą niechęć pomiędzy Polakami i dryfowanie w miejscu. Na refleksję opozycji nie ma co liczyć, więc tym większa odpowiedzialność spoczywa na Prawie i Sprawiedliwości. Odrzucenie wewnętrznych sporów i ambicji, dużo większa dyscyplina w sprawowaniu władzy, a nade wszystko profesjonalna komunikacja z Polakami, to warunki konieczne do przejęcia inicjatywy i przyspieszenia rozliczeń z przestępcami i zdrajcami. Wniosek do prokuratury złożony przez Antoniego Macierewicza niech będzie dla PO wyraźnym ostrzeżeniem. Powtórzę, tłuste koty nie są chętne do protestów, są dziś jedynie butne i zarażone nienawiścią, nic poza tym. Walka w sferze medialnej zastąpiła prawdziwy spór polityczny, przesłoniła wielu realny świat. Tego stanu, Prawo i Sprawiedliwość nie może dalej tolerować, bo w końcu przyjdzie zmęczenie i zwątpienie, także wśród elektoratu prawicy. Drwiny z wolty PO w sprawie "uchodźców" czy programu 500+ nie wystarczą do zatrzymania destabilizacji państwa, do jakiej za wszelką cenę chce doprowadzić Platforma Obywatelska.
Mobilizowanie do wyjścia na ulicę, wzywanie Brukseli do sankcji, paranoiczne przejmowanie programu partii, której się szczerze nienawidzi, układa się w ciąg działań, które mają doprowadzić do wywołania totalnego zamętu, i na nic tu oburzenie obozu patriotycznego, że to prowadzi do chaosu, do niszczenia państwa. Wyborcom Platformy jest dokładnie obojętne, jakie będą skutki tej polityki, bo wszystko im przesłania nienawiść do PiS. Do tego wspierają ich grupy nastawione na przemoc, wręcz na rozlew krwi. Słuchamy takiego jednego, który mówi z satysfakcją o śmierci polskiego prezydenta w smoleńskim błocie, więc czego jeszcze więcej trzeba, żeby doszło w końcu do odwetu z drugiej strony. Być może, ale moim zdaniem tak naprawdę chodzi o oswajanie nas ze złem i kłamstwem na niespotykaną dotąd skalę, na przyzwyczajenie nas do obcowania z barbarzyństwem, z szarganiem wszystkich świętości, symboli i ludzi bliskich Polakom, którzy poparli obóz patriotyczny. Brak reakcji polityków PO na przemoc i ordynarne zachowania nie jest zaskoczeniem, bo ta filozofia promowania zła jest im na rękę. Na rękę jest maszerowanie po Warszawie z byłymi esbekami w obronie wolności, która w rzeczywistości jest dla Platformy prawdziwym zagrożeniem. Ale wolność dla rozkradania państwa, dla przywilejów, dla niszczenia tradycji i polskości jak najbardziej, bo to jest prawdziwy program PO, który dociera do ich wyborców dzięki dominacji skundlonych mediów. Oczywiście, on sprzedawany jest jako wybitnie europejski i demokratyczny.
Nie będzie ulicy lemingów, nie będzie także powrotu do podpalania budek pod rosyjską ambasadą i kopania po głowie młodego człowieka w dniu Święta Niepodległości, jeśli Prawo i Sprawiedliwość ogarnie ten narastający chaos. Dodajmy, chaos w głowach Polaków, zmęczenie i zwątpienie. Bo w świecie rzeczywistym, który nas na co dzień otacza, mamy do czynienia ze spokojnym i bezpiecznym krajem. Można powiedzieć, że wielu z nas widzi to i docenia, ale tak długo jak bezczelność i pycha polityków PO będą nakręcały społeczne emocje, tak długo będziemy skazani na narastającą niechęć pomiędzy Polakami i dryfowanie w miejscu. Na refleksję opozycji nie ma co liczyć, więc tym większa odpowiedzialność spoczywa na Prawie i Sprawiedliwości. Odrzucenie wewnętrznych sporów i ambicji, dużo większa dyscyplina w sprawowaniu władzy, a nade wszystko profesjonalna komunikacja z Polakami, to warunki konieczne do przejęcia inicjatywy i przyspieszenia rozliczeń z przestępcami i zdrajcami. Wniosek do prokuratury złożony przez Antoniego Macierewicza niech będzie dla PO wyraźnym ostrzeżeniem. Powtórzę, tłuste koty nie są chętne do protestów, są dziś jedynie butne i zarażone nienawiścią, nic poza tym. Walka w sferze medialnej zastąpiła prawdziwy spór polityczny, przesłoniła wielu realny świat. Tego stanu, Prawo i Sprawiedliwość nie może dalej tolerować, bo w końcu przyjdzie zmęczenie i zwątpienie, także wśród elektoratu prawicy. Drwiny z wolty PO w sprawie "uchodźców" czy programu 500+ nie wystarczą do zatrzymania destabilizacji państwa, do jakiej za wszelką cenę chce doprowadzić Platforma Obywatelska.
*http://niezalezna.pl/98687-tylko-u-nas-co-wyrabia-hgw-z-odsloniecia-pomnika-rotmistrza-robi-polityczka-agitke

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 13.05.2017 17:02
Komentarze
Poseł Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego wraca do PiS
18.09.2026 12:56

Komentarzy: 0
Sławomir Skwarek opuszcza klub parlamentarny Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i wraca do klubu Prawa i Sprawiedliwości. Decyzję ogłosił podczas konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odniósł się przy tej okazji do piątkowego wyboru wicemarszałka Sejmu i postawy polityków Rozwoju Plus.
Czytaj więcej
Wrzesień zaczyna się we wrześniu
15.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Polityka i historia rozgrywają się na pewnej osi czasu, na której często trudno znaleźć początek pewnych zjawisk. Do wielkich trzęsień ziemi doprowadzić mogą wydarzenia tak drobne, że trudno je później odnaleźć w nawałnicy dziejów.
Czytaj więcej
Czterech lubelskich radnych wykluczonych z PiS. Czarnek wyjaśnia swoją decyzję
12.09.2026 19:02

Komentarzy: 0
Czterech radnych PiS z Lublina zostało usuniętych z partii po tym, jak utworzyli w Radzie Miasta klub Rozwój Plus. Jeszcze w środę deklarowali, że nie zamierzają opuszczać Prawa i Sprawiedliwości. Dwa dni później zapadła jednak decyzja o ich wykluczeniu, a pod uchwałą podpisał się prezes okręgu PiS Przemysław Czarnek. W rozmowie z Tysol.pl Przemysław Czarnek wyjaśnia, dlaczego lokalne władze PiS zdecydowały o usunięciu radnych z partii, i komentuje ich związki ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego.
Czytaj więcej
Kaczyński o polskiej wsi: „Przywrócimy tę siłę”
12.09.2026 16:55

Komentarzy: 0
Prawo i Sprawiedliwość przywróci siłę polskiego rolnictwa – powiedział w sobotę prezes partii Jarosław Kaczyński na konwencji programowej dotyczącej rolnictwa. Przemysław Czarnek zapowiedział deregulację przepisów, co – jak mówił – ma uwolnić polskie rolnictwo.
Czytaj więcej
Konfederacja gotowa na współpracę z Tuskiem? „Wyobrażam sobie każdy scenariusz”
11.09.2026 22:52

Komentarzy: 0
Konfederacja nie zamierza z góry wykluczać głosowania z innymi ugrupowaniami nad konkretnymi projektami ustaw. Rzecznik partii Wojciech Machulski, pytany również o możliwość współpracy z politykami KO, odpowiedział, że wyobraża sobie „każdy scenariusz”. Jednocześnie jego wypowiedź nie była deklaracją gotowości do stworzenia koalicji rządowej z Koalicją Obywatelską.
Czytaj więcej