Szukaj
Konto

Czarnecki na podium! Dziękuję!

15.01.2022 13:20
Komentarzy: 0
Czarnecki na podium! Dziękuję!

To niewątpliwy zaszczyt dla mnie zająć miejsce na podium rankingu branżowego, żużlowego portalu "Po Bandzie" na "Najbardziej wpływowych ludzi w polskim żużlu". Skądinąd bardzo podobny plebiscyt organizował kiedyś "Przegląd Sportowy". W pierwszej edycji, gdy decydowały głosy czytelników - jak w plebiscycie tegoż "Przeglądu Sportowego" i "Polsatu" na dziesięciu najlepszych sportowców Polski - wygrałem, potem skorygowano mechanizmy wyboru, żeby nie było niespodzianek i zająłem, także zaszczytne, 10 miejsce...

Teraz znów wróciłem na podium, byłem trzeci - pewnie dlatego, że też decydowali ludzie, fani żużla. Miłe to i motywuje do dalszej pracy. Wszystkim tym, którzy przesądzili o moim wyborze - bardzo dziękuję i obiecuję dalszą pracę na rzecz polskiego sportu, w tym "czarnego sportu".

Swoją drogą człowiek ma umiejętność zapominania rzeczy kłopotliwych, złych i trudnych - stąd nawet ludzie mojego pokolenia nie chcą pamiętać, że kiedyś nie było możliwości posiadania paszportu na stałe w domu, tylko po każdym wyjeździe trzeba go było zdawać do urzędu paszportowego, a potem wypełniać długie formularze, żeby go nam znowu Wysoki Urząd "wyleasingował" na kolejny wyjazd i drżeć czy władza będzie łaskawa, czy nie. Teraz paszporty mamy w domu i nawet nie myślimy, że kiedyś z wyjazdami za granicę był związany ból głowy. Trochę podobnie z pandemią i żużlem :minęło raptem półtora roku, zaraz zacznie się sezon i do Polski bez kłopotów będą przyjeżdżać "stranieri" -jeźdźcy zagraniczni. Mało kto już pamięta, że trzeba było całej mojej batalii przy wsparciu - od pewnego momentu - instytucji żużlowych i motorowych w Polsce, aby tę możliwość - jazdy cudzoziemców bez kwarantanny - od władz medycznych i sanitarnych wyrwać. Łatwo zapominamy. A przecież pamiętać warto. Nawet jeżeli dziś coś wydaje się oczywiste, to wcale takie nie było kilkanaście miesięcy temu. Jak pisał polski dramaturg Karol Hubert Rostworowski: "Życie to walka". Dokładnie tak.

Wtedy też stoczyłem, także z inicjatywy i wsparciu całego już środowiska polskiego speedwaya wielką walkę o możliwość uczestnictwa w zawodach kibiców. Dziś to oczywiste, a tamto brzmi jak prehistoria, a przecież jak pisał Cyprian Kamil Norwid: "Przyszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej"...

*Tekst ukazał się na portalu Interia.pl (13.01.2022)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.01.2022 13:20