CBŚP rozbiło gang „wyłudzaczy” odszkodowań. Pozorowali i inscenizowali kosztowne stłuczki
08.01.2018 21:49

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się wyłudzaniem odszkodowań komunikacyjnych od ubezpieczycieli rozbili policjanci Centralnego Biura Śledczego na skutek śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim. W zatrzymaniach w sumie 23 podejrzanych uczestniczyli także antyterroryści z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. U dwóch pojmanych osób znaleziono dwie jednostki broni palnej. Mechanizm przestępczego procederu polegał na tym, że podejrzani zgłaszali fikcyjne kolizje lub pozorowali zdarzenia drogowe, by wzbogacić się na zainkasowaniu nienależnych odszkodowań. Na obecnym etapie działań śledczych, straty towarzystw ubezpieczeniowych oszacowano na ponad 160 tysięcy złotych.
W Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim jedna osoba usłyszała zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a jedenastu kolejnym osobom działania w niej. Zatrzymanym przedstawiono także zarzuty dotyczące oszustw i wyłudzania odszkodowań, dodatkowo dwie osoby usłyszały zarzut nielegalnego posiadania broni.
Na rosnącą ilość kolizji z udziałem tych samych osób zwrócili uwagę funkcjonariusze CBŚP w Gorzowie Wielkopolskim.
Na rosnącą ilość kolizji z udziałem tych samych osób zwrócili uwagę funkcjonariusze CBŚP w Gorzowie Wielkopolskim.
"Dzięki precyzyjnej analizie zdarzeń, a także współpracy z towarzystwami ubezpieczeniowymi ustalono, że grupa działała od 2013 do 2016 roku, na terenie różnych miast województwa lubuskiego. Z ustaleń śledczych wynika, że w tym czasie jej członkowie mogli upozorować nawet kilkadziesiąt zdarzeń drogowych. W zależności od okoliczności, zgłaszane były fikcyjne zdarzenia lub takie, w których pojazdy były specjalnie uszkadzane, co miało potwierdzać udział w stłuczce"
- informuje warszawska centrala CBŚP.
Do pozorowania kolizji wykorzystywano pojazdy różnych marek, których wartość oscylowała od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy złotych, co miało istotny wpływ na wysokość odszkodowań. W grupie istniał wyraźny podział ról - każda osoba odpowiadała za realizację innych zadań. Do uszkadzania pojazdów najczęściej dochodziło na posesji mężczyzny podejrzanego o kierowanie tą zorganizowaną grupą przestępczą. Tam też prawdopodobnie układano scenariusz zdarzenia, jaki następnie przedstawiany był w ubezpieczalniach. Sprawcami zgłoszonych kolizji najczęściej były osoby wyszukiwane przez tzw. "werbowników".
Do pozorowania kolizji wykorzystywano pojazdy różnych marek, których wartość oscylowała od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy złotych, co miało istotny wpływ na wysokość odszkodowań. W grupie istniał wyraźny podział ról - każda osoba odpowiadała za realizację innych zadań. Do uszkadzania pojazdów najczęściej dochodziło na posesji mężczyzny podejrzanego o kierowanie tą zorganizowaną grupą przestępczą. Tam też prawdopodobnie układano scenariusz zdarzenia, jaki następnie przedstawiany był w ubezpieczalniach. Sprawcami zgłoszonych kolizji najczęściej były osoby wyszukiwane przez tzw. "werbowników".
Przemysław Jarasz

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.01.2018 21:49