Szukaj
Konto

Były funkcjonariusz CBŚ oraz CBA członkiem gangu, który próbował ukraść 16 mln zł podając się za… policję

11.01.2018 17:30
Komentarzy: 0
W tę historię ujawnioną opinii publicznej przez Prokuraturę Krajową aż trudno uwierzyć. Emerytowany funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Komendy Głównej Policji, a także związany z przeszłości z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym działał w gangu, który pozorując działania policji próbował okraść inną grupę przestępczą na co najmniej 16 milionów złotych! Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu właśnie skierował do Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze akt oskarżenia w tej bulwersującej sprawie, rozpracowanej m.in. dzięki zaangażowaniu prawdziwych funkcjonariuszy CBŚP z Jeleniej Góry.

Przed wymiarem sprawiedliwości odpowie w sumie jedenastu oskarżonych. Dziesięciu z nich wciąż jest tymczasowo aresztowanych.
"Jednym z oskarżonych jest emerytowany funkcjonariusz CBŚ KGP oraz CBA. W trakcie przestępczego procederu podawał się on pozostałym członkom grupy za czynnego w służbie funkcjonariusza CBŚP. Poszczególni członkowie grupy przekazali mu informacje o mającej mieć miejsce działalności przestępczej na terenie Bogatyni, dotyczącej miedzy innymi produkcji metaamfetaminy, a także ewentualnych miejscach przechowywania środków psychotropowych oraz pieniędzy z ich produkcji."
- informuje Prokuratura Krajowa.

Jak ustalono w zakończonym właśnie śledztwie, głównym celem przestępczej ekipy było przejęcie środków finansowych uzyskiwanych przez inną zorganizowaną grupę, a pochodzacych właśnie z produkcji metaamfetaminy, tytoniu i innych przestępstw. Oskarżeni ustalili, że skradną pieniądze z posesji w Zielonej Górze pod pozorem przeszukania jej przez funkcjonariuszy policji.

Do skoku na przestępczą kasę grupa odpowiednio przygotowała dbając o detale pozorów.
"Jeden z oskarżonych dokonał zakupu dwóch etui na legitymacje policyjne oraz dostarczył pieczęć prokuratury z nagłówkiem "Prokuratura Krajowa". Wcześniej oskarżony, który podawał się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji, uzyskał od znajomego policjanta kserokopię druku nakazu przeszukania, który wypełnił fałszywymi danymi"
- czytamy w komunikacie prawdziwych stróżów prawa.

W końcu przeszli do czynów. Pod koniec kwietnia 2017 roku, dwóch członków gangu podając się za policjantów próbowało wejść do wspomnianego domu w Zielonej Górze. Według nich tam miały być ukryte pieniądze, które chcieli zabrać pod pozorem przeszukania. Plan się jednak posypał, bo w trakcie pozorowanych działań "pseudopolicjantów", mieszkańcy domu zadzwonili do komisariatu policji, aby potwierdzić legalność prowadzonej akcji. W związku z tym niedoszli rabusie pospiesznie czmychnęli, rezygnując z dalszego szukania gotówki.

Z planu wzbogacenia się jednak nie zrezygnowali. Już miesiąc później w liczbie aż sześciu osób, członkowie grupy wrócili pod ten sam adres i wtargnęli na teren posesji. Mocno zdeterminowani przeszukali garaż i inne pomieszczenia, a nawet przekopali ziemię w komórce. Ponieważ i tym razem poszukiwania milionów nie zakończyły się sukcesem, 18 maja 2017 roku w Zgorzelcu podstępem wywabili z miejsca zamieszkania adwokata, który ich zdaniem miał mieć wiedzę o miejscu ukrycia gotówki.
"Oskarżeni pozbawili adwokata wolności i po skrępowaniu go taśmą klejącą, przewieźli samochodem w ustronne miejsce w lesie, gdzie przywiązali go do drzewa. Zadawali mu uderzenia rękami oraz kopali po ciele, stosując przy tym groźby, w celu uzyskania informacji o miejscu ukrycia pieniędzy"
- podsumowują prokuratorzy.
Przemysław Jarasz
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.01.2018 17:30