Anna Brzeska: Zaskoczeni? Ja nie

Jak co roku – to samo. Zakrzywiające rzeczywistość zachodnie media piszą bzdury o Marszu Niepodległości. Widzą tylko to, co widzieć jest im na rękę. Ich dziennikarze nie zauważyli, że dziesiątki tysięcy ludzi, maszerujący przez Warszawę z flagami, to zwykli Polacy, rodziny i samotni, młodzi i starzy, zdrowi i niepełnosprawni. Nie zauważyli wspaniałej atmosfery, radości, wspólnoty świętowania. Szkoda. \nI taka sama szkoda, że prawica tak samo wybiórczo pewnych zjawisk nie zauważa.
Nie zauważyła nazistowskich haseł, tekstów o "białej Europie", krzyży celtyckich i innych śmieci. Nie zauważa też tego, skąd się wzięli ci, którzy je z taką gorliwością nieśli i powtarzali. Nie zauważa tego, że organizatorzy marszu są odpowiedzialni za to, co się na nim dzieje. Wszyscy doskonale wiemy, że to nie przeoczenie, zaniedbanie, czy pomyłka - jaką teraz minister Jaki pokrętnie tłumaczy swoje "lajki" dla jawnie ksenofobicznych treści. To świadoma, choć przez wielu dyplomatycznie ukrywana, przemilczana i zamiatana pod dywan akceptacja dla nacjonalizmu w najgorszym, rasistowskim wydaniu.
Jestem dumna z tego, że potrafimy świętować, zarazem wstyd mi za tych, którzy corocznie chcą to zepsuć, zagarnąć nasze narodowe święto do powtarzania faszystowskiej propagandy, która, jak widać, wciąż toczy społeczeństwo jak rak, karmiąc się przyzwoleniem niektórych przedstawicieli prawicy.
"Dziwię się temu" - mówi minister Gliński.
Panie ministrze, doprawdy? Ja nie jestem zaskoczona ani trochę. Jeśli od lat władze (zarówno lokalne jak i centralne) zezwalają na to, by MN organizowało stowarzyszenie mające najwyraźniej nazistów w swoich szeregach, nie ma się co dziwić, że ci ostatni poczynają sobie coraz śmielej. Wiedzą, że im wolno. Nie bez powodu.
Szanowni Panowie Ministrowie, zamiast się dziwić i zaprzeczać faktom, wyciągnijcie na przyszły rok wnioski i zastanówcie się, czy rzeczywiście powierzono organizację tak doniosłego wydarzenia właściwym ludziom. Nie będzie trzeba się za rok znów dziwić, nie będzie trzeba dementować pomyłek i tłumaczyć się nikomu.
Jestem dumna z tego, że potrafimy świętować, zarazem wstyd mi za tych, którzy corocznie chcą to zepsuć, zagarnąć nasze narodowe święto do powtarzania faszystowskiej propagandy, która, jak widać, wciąż toczy społeczeństwo jak rak, karmiąc się przyzwoleniem niektórych przedstawicieli prawicy.
"Dziwię się temu" - mówi minister Gliński.
Panie ministrze, doprawdy? Ja nie jestem zaskoczona ani trochę. Jeśli od lat władze (zarówno lokalne jak i centralne) zezwalają na to, by MN organizowało stowarzyszenie mające najwyraźniej nazistów w swoich szeregach, nie ma się co dziwić, że ci ostatni poczynają sobie coraz śmielej. Wiedzą, że im wolno. Nie bez powodu.
Szanowni Panowie Ministrowie, zamiast się dziwić i zaprzeczać faktom, wyciągnijcie na przyszły rok wnioski i zastanówcie się, czy rzeczywiście powierzono organizację tak doniosłego wydarzenia właściwym ludziom. Nie będzie trzeba się za rok znów dziwić, nie będzie trzeba dementować pomyłek i tłumaczyć się nikomu.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 12.11.2017 16:13
Komentarze
Marsz Niepodległości 2025. Tak Krzysztof Bosak przywitał prezydenta Karola Nawrockiego
11.11.2025 18:00

Komentarzy: 0
– Mamy dzisiaj specjalnego gościa. Jednego z nas, który został wyniesiony do najwyższego urzędu w państwie, a dziś zdecydował się iść, jak każdy inny uczestnik, z nami. Czołem panie prezydencie! – mówił tuż przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości w Warszawie wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
Czytaj więcej
Marsz Niepodległości 2025. Ratusz podał frekwencję
11.11.2025 17:40
Ten transparent nie spodoba się Tuskowi. Mentzen opublikował zdjęcie
11.11.2025 17:13
Prezydent Karol Nawrocki dołączył do Marszu Niepodległości. Jest nagranie
11.11.2025 16:29
Już dziś ulicami Warszawy przejdzie Marsz Niepodległości. Transmisja na żywo na portalu Tysol.pl
10.11.2025 20:15



