Ryszard Czarnecki: Wiktoria Dudy zwiększa siłę negocjacyjną Polski w Brukseli
16.07.2020 15:59

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nikt nie był takim Richelieu, żeby to przewidzieć i przygotować, ale ten „timing” jest dla Polski niezwykły, a ściślej: niezwykle korzystny.
Nikt nie był takim Richelieu, żeby to przewidzieć i przygotować, ale ten "timing" jest dla Polski niezwykły, a ściślej: niezwykle korzystny. Oto bowiem odroczono decyzje na czerwcowym szczycie UE w kwestii wielkiego oceanu pieniędzy, który na Stary Kontynent spłynie trzema "kranami: 1) Recovery Fund czyli Fundusz Odbudowy, 2) Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, 3) budżet UE na lata 2021-2027. Przesunięto go z czerwca na 17-18 lipca. Wybory prezydenckie w naszym kraju też przesunięto, najpierw z 10 maja na (niepotwierdzony) koniec maja, a w końcu na 28 czerwca, a drugą turę na 12 lipca. I wyszło na to, że ponownie wybrano prezydenta z obozu rządzącego Polską od pięciu lat … na pięć dni przed owym brukselskim, "finansowym" szczytem. Oznacza to, w praktyce politycznej, olbrzymie wzmocnienie rządu RP w tych negocjacjach. Wynik wyborów był sygnałem, że polski rząd i szerzej: obóz władzy uzyskali po raz kolejny demokratyczną legitymację. I jest to bardzo silna demokratyczna legitymacja, bo frekwencja wyniosła niemal 70 procent i była najwyższa, proszę mnie poprawić, w ostatnich 30 latach.
Tak, podkreślam, ten moment wiktorii PAD akurat zwiększa siłę Polski w tych unijnych rokowaniach odnośnie wielkich pieniędzy z Brukseli - tak wielkich, jakich nigdy nie mieliśmy i jakich, uwaga, już nigdy nie będziemy mieli.
Ta druga część twierdzenia to nie pesymizm tylko proste stwierdzenie faktu. Warto wreszcie Polakom powiedzieć wprost, że Polska w relacjach finansowych z UE będzie na plusie jeszcze tylko (aż) przez najbliższe siedem, może osiem, maksimum dziewięć lat. Na plusie to znaczy, że będziemy więcej otrzymywać z Unii niż tam dawać w formie składki członkowskiej. To się zmieni w kolejnej unijnej "siedmiolatce" budżetowej czyli w latach 2028-2034. Może nie od razu w roku 2028, może rok czy dwa lata później - ale tak się stanie. Polska prawie na pewno jeszcze w tej dekadzie stanie się płatnikiem netto, tak jak Niemcy, Szwecja, Holandia, Austria, Francja czy inne kraje. Nie na taka skalę jak te państwa, ale to my staniemy się "sponsorem" UE.
Tak więc zwycięstwo prezydenta Dudy świetnie współgra czasowo z brukselskimi negocjacjami, bardzo wzmacniając pozycję polskiego rządu. Czynnik czasu był tu sojusznikiem rządu Rzeczypospolitej...
*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (14.07.2020)

Tak, podkreślam, ten moment wiktorii PAD akurat zwiększa siłę Polski w tych unijnych rokowaniach odnośnie wielkich pieniędzy z Brukseli - tak wielkich, jakich nigdy nie mieliśmy i jakich, uwaga, już nigdy nie będziemy mieli.
Ta druga część twierdzenia to nie pesymizm tylko proste stwierdzenie faktu. Warto wreszcie Polakom powiedzieć wprost, że Polska w relacjach finansowych z UE będzie na plusie jeszcze tylko (aż) przez najbliższe siedem, może osiem, maksimum dziewięć lat. Na plusie to znaczy, że będziemy więcej otrzymywać z Unii niż tam dawać w formie składki członkowskiej. To się zmieni w kolejnej unijnej "siedmiolatce" budżetowej czyli w latach 2028-2034. Może nie od razu w roku 2028, może rok czy dwa lata później - ale tak się stanie. Polska prawie na pewno jeszcze w tej dekadzie stanie się płatnikiem netto, tak jak Niemcy, Szwecja, Holandia, Austria, Francja czy inne kraje. Nie na taka skalę jak te państwa, ale to my staniemy się "sponsorem" UE.
Tak więc zwycięstwo prezydenta Dudy świetnie współgra czasowo z brukselskimi negocjacjami, bardzo wzmacniając pozycję polskiego rządu. Czynnik czasu był tu sojusznikiem rządu Rzeczypospolitej...
*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (14.07.2020)


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.07.2020 15:59
Wielowieyska atakuje Czarneckiego i Saryusza-Wolskiego. Internet reaguje
26.03.2019 09:25
Ciąg dalszy kłopotów Czarneckiego? Komornik miał zająć mu 3 mln złotych
12.03.2019 15:22
Dziennikarka pomogła Czarneckiemu uniknąć zatrzymania przez służby?
07.03.2019 18:39

Komentarzy: 0
- Biznesmen Leszek Czarnecki w ostatnich latach był inwigilowany przez polskie służby, a na początku listopada ub.r. próbowano go zatrzymać przed wylotem z Polski. Czarneckiemu w potajemnym wyjeździe z kraju pomogła żona Jolanta Pieńkowska - informuje „Puls Biznesu”.
Czytaj więcej
Giertych sugeruje Czarneckiemu pozwanie Polskiej Agencji Prasowej
05.03.2019 15:34

Komentarzy: 0
Reprezentujący biznesmena Leszka Czarneckiego Roman Giertych proponuje mu skarżenie PAP za podanie informacji o niestawieniu się Czarneckiego w wyznaczonym terminie badania wariografem. Czarnecki stawił się bowiem w prokuraturze dziś. Według informacji podanych przez Giertycha, biegły nie wyznaczał terminu badania na luty.
Czytaj więcej
Ministerstwo Finansów: NBP jest gotowy natychmiast uruchomić wsparcie dla banków L. Czarneckiego
19.11.2018 09:46

Komentarzy: 0
W specjalnym komunikacie opublikowanym przez Ministerstwo Finansów czytamy, że 18 listopada odbyło się posiedzenie Komitetu Stabilności Finansowej, na którym omówiono aktualną sytuację banków z grupy Leszka Czarneckiego: Getin Noble Bank SA, oraz Idea Bank SA.
Czytaj więcej

