Ks. Janusz Chyła: Chrystus zstąpił do piekieł
27.02.2020 20:19

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Odwieczny Syn Boży, z chwilą wejścia w ziemski czas, zaczął podlegać prawu śmierci. To jeden z najważniejszych aktów solidarności Boga z człowiekiem. Okazał miłość, dzieląc z nami każde okoliczności życia, łącznie z jego ziemskim finałem.
W chwili śmierci dusza Jezusa, tak jak każdego człowieka, oddzieliła się od ciała. Ewangelista Łukasz napisał, że ostatnimi słowami, które Jezus wypowiedział na krzyżu, były: "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego" (Łk 23,46). Wynika z nich, że natychmiast po śmierci nastąpiło zjednoczenie Syna Człowieczego z Ojcem. Wobec tego pojawia się pytanie, jak należy rozumieć słowa z Symbolu Apostolskiego, że Jezus Chrystus po śmierci "zstąpił do piekieł". Nie chodzi tu o "miejsce" przebywania potępionych, lecz o otchłań (hebr. Szeol) - stan wyczekiwania na Zbawiciela przez ludzi Starego Testamentu. Do Paschy Chrystusa nie mieli oni możliwości oglądania Boga twarzą w twarz (visio beatifica). Chrystus zatem, będący jedno z Ojcem, "idzie", aby zanieść Dobrą Nowinę sprawiedliwym. Pięknie tę prawdę wyraża starożytna homilia na Wielką Sobotę: "Idzie, by odnaleźć pierwszego człowieka, jak zgubioną owieczkę. Pragnie nawiedzić tych, którzy siedzą zupełnie pogrążeni w cieniu śmierci; by wyzwolić z bólów niewolnika Adama, a wraz z nim niewolnicę Ewę".
Gdy Jezus głosi Ewangelię umarłym, żywi trwali w smutku z powodu Jego śmierci. W Credowyznajemy wiarę w zmartwychwstanie trzeciego dnia. Czas ten nie był potrzebny Jezusowi, ale uczniom. Ból utraty jest okazją do zrozumienia minionych wydarzeń, własnego zagubienia, ale też sensu wiary i nadziei. Również my niejednokrotnie potrzebujemy czasu, aby głębiej pojąć tajemnicę krzyża i cieszyć się zmartwychwstaniem. Poza tym, symbolika trzech dni wypełniła proroctwo Starego Testamentu i zapowiedź Jezusa, że będzie On znakiem na wzór Jonasza, który przebywał trzy dni we wnętrzu wielkiej ryby (por. Mt 12,38-40).
Ks. Janusz Chyła
Gdy Jezus głosi Ewangelię umarłym, żywi trwali w smutku z powodu Jego śmierci. W Credowyznajemy wiarę w zmartwychwstanie trzeciego dnia. Czas ten nie był potrzebny Jezusowi, ale uczniom. Ból utraty jest okazją do zrozumienia minionych wydarzeń, własnego zagubienia, ale też sensu wiary i nadziei. Również my niejednokrotnie potrzebujemy czasu, aby głębiej pojąć tajemnicę krzyża i cieszyć się zmartwychwstaniem. Poza tym, symbolika trzech dni wypełniła proroctwo Starego Testamentu i zapowiedź Jezusa, że będzie On znakiem na wzór Jonasza, który przebywał trzy dni we wnętrzu wielkiej ryby (por. Mt 12,38-40).
Ks. Janusz Chyła

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.02.2020 20:19