Zabójczy wirus w Chinach. Stany Zjednoczone wprowadzają restrykcje na lotniskach

W Chinach odkryto nowy wirus powodujący potencjalnie śmiertelną chorobę układu oddechowego. Stany Zjednoczone wprowadzają ostrzejsze kontrole sanitarne na lotniskach w Los Angeles, Nowym Jorku i San Francisco.
Dr. Erskine Palmer / Russell Regnery
Dr. Erskine Palmer / Russell Regnery / Wikimedia Commons
Nowy wirus z rodziny koronawirusów odkryto w Chinach. Wszystkie trzy przypadki śmierci osób dotyczą miasta Wuhan. Jednak wiadomo, że wirus się już rozprzestrzenił poza to miasto. Dwie osoby zarażone tym wirusem zdiagnozowano w Tajlandii, jedną w Japonii. Wszystkie podróżowały z Wuhan

- podaje "Polska The Times".

Większość osób, które zaraziły się wirusem miały kontakt z targiem rybnym w prowincji Wuhan. Nie dotyczy to jednak wszystkich chorych - ofiary wirusa z Tajlandii i Japonii nie miały styczności z tym miejscem, co wskazywałoby na to, że ognisk zakażenia może być więcej.

Zarażonych wirusem może być już nawet około 1700 osób, z których wielu to podróżni mogący potencjalnie stać się źródłem zakażenia dla innych osób.
 
Odkryty nowy wirus rozwija się w ciągu 5-6 dni. Dopiero po kolejnych około 4 dniach występują symptomy choroby, takie jak trudności z oddychaniem. Zatem od zarażenia do pojawienia się symptomów choroby może minąć około 10 dni. To oznacza, że na przykład osoby podróżujące z Wuhan dowiedzą się o zarażeniu będąc już w innym miejscu w kraju lub na świecie

- czytamy w "Polska The Times".
 
Brytyjskie Centrum apeluje więc do władz chińskich oraz innych krajów o wnikliwe badanie każdego przypadku choroby przypominającej zapalenie płuc, gdyż może ona być wywołana nowym wirusem

- informuje serwis.

Jak oceniają eksperci, nie ma powodów do paniki, jednak sytuacja wymaga stałego monitorowania.

cwp/Polska The Times

 

POLECANE
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski z ostatniej chwili
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, niemiecki rząd chce, aby Bundeswehra stacjonowała w Polsce i z naszego terytorium nadzorowała potencjalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą.

Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity tylko u nas
Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity

Amerykańska interwencja w Wenezueli nie była moralnym manifestem, lecz zimną kalkulacją interesów. Ropa, ceny paliw, osłabienie Rosji i uderzenie w OPEC+ – to realne stawki tej gry, które w dłuższej perspektywie mogą zmienić globalny rynek energii i układ sił na świecie.

Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR tylko u nas
Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR

„Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR” - powiedział w rozmowie z Anną Wiejak poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” z ostatniej chwili
„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów”

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że Polska będzie państwem wiodącym w kwestiach logistyczno-organizacyjnych w zabezpieczeniu działań państw, które będą wspierały Ukrainę. Dodał, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów.

Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła w kontekście umowy z Mercosurem, że unijni rolnicy mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe i skuteczną ochronę w sytuacji zakłóceń na rynku. W środę w Brukseli spotkają się unijni ministrowie rolnictwa, by rozmawiać m.in. o umowie z Mercosurem.

Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany. Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki? tylko u nas
"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.

Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa tylko u nas
Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa

„Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa” - ocenia w rozmowie z Anną Wiejak prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa.

„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią gorące
„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią

Należy poważnie brać pod uwagę, że Donald Trump zamierza przejąć kontrolę nad Grenlandią. Administracja bada sposoby pogłębienia rozdźwięku między Danią a zależnym od niej autonomicznym terytorium lub zawarcia bezpośredniej umowy z wyspą - ocenia „Economist”.

Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna z ostatniej chwili
Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna

W poniedziałek wieczorem na myjni przy ul. Glinczańskiej w Tychach 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego. Mimo szybkiej akcji służb nie udało się go uratować.

Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA z ostatniej chwili
Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA

Premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen odrzucił obawy dotyczące rychłej próby przejęcia władzy przez USA.

REKLAMA

Zabójczy wirus w Chinach. Stany Zjednoczone wprowadzają restrykcje na lotniskach

W Chinach odkryto nowy wirus powodujący potencjalnie śmiertelną chorobę układu oddechowego. Stany Zjednoczone wprowadzają ostrzejsze kontrole sanitarne na lotniskach w Los Angeles, Nowym Jorku i San Francisco.
Dr. Erskine Palmer / Russell Regnery
Dr. Erskine Palmer / Russell Regnery / Wikimedia Commons
Nowy wirus z rodziny koronawirusów odkryto w Chinach. Wszystkie trzy przypadki śmierci osób dotyczą miasta Wuhan. Jednak wiadomo, że wirus się już rozprzestrzenił poza to miasto. Dwie osoby zarażone tym wirusem zdiagnozowano w Tajlandii, jedną w Japonii. Wszystkie podróżowały z Wuhan

- podaje "Polska The Times".

Większość osób, które zaraziły się wirusem miały kontakt z targiem rybnym w prowincji Wuhan. Nie dotyczy to jednak wszystkich chorych - ofiary wirusa z Tajlandii i Japonii nie miały styczności z tym miejscem, co wskazywałoby na to, że ognisk zakażenia może być więcej.

Zarażonych wirusem może być już nawet około 1700 osób, z których wielu to podróżni mogący potencjalnie stać się źródłem zakażenia dla innych osób.
 
Odkryty nowy wirus rozwija się w ciągu 5-6 dni. Dopiero po kolejnych około 4 dniach występują symptomy choroby, takie jak trudności z oddychaniem. Zatem od zarażenia do pojawienia się symptomów choroby może minąć około 10 dni. To oznacza, że na przykład osoby podróżujące z Wuhan dowiedzą się o zarażeniu będąc już w innym miejscu w kraju lub na świecie

- czytamy w "Polska The Times".
 
Brytyjskie Centrum apeluje więc do władz chińskich oraz innych krajów o wnikliwe badanie każdego przypadku choroby przypominającej zapalenie płuc, gdyż może ona być wywołana nowym wirusem

- informuje serwis.

Jak oceniają eksperci, nie ma powodów do paniki, jednak sytuacja wymaga stałego monitorowania.

cwp/Polska The Times


 

Polecane