loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Bohater opozycji sędzia Juszczyszyn miał już swoje 5 minut w mediach. Jego "ofiarą" był rolnik Z.Parowicz
Opublikowano dnia 02.12.2019 10:38
Jak podaje lokalny portal debata.olsztyn.pl, powołując się na doniesienia Piotra Czabana dla TTV, a także artykuł na stronie senator Lidii Staroń, sędzia Paweł Juszczyszyn, hołubiony w ostatnim czasie przez opozycję i przychylne jej media, miał już swoje "5 minut" w mediach. Okazuje się jednak, że owe 5 minut może stać się poważnym obciążeniem na wizerunku "bohaterskiego" sędziego.

sędzia Paweł Juszczyszyn, screen YT
"Ofiarą" Juszczyszyna, jako sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie miał stać się w 2015 roku rolnik Zbigniew Parowicz. Z reportażu Piotra Czabana dla TTV dowiadujemy się, że sędzia Paweł Juszczyszyn nie wyegzekwował należnych Parowiczowi pieniędzy za sprzedane przez komornika gospodarstwo. Zbigniew Parowicz pieniądze odzyskał dopiero po interwencji poseł Lidii Staroń, ale dopiero po 3 latach, które minęły od egzekucji komornicznej, w tym czasie odsetki urosły do takich rozmiarów, że kwota 180 tys. złotych ich nie pokryła.
 

Za 30 tysięcy złotych przejął gospodarstwo warte grubo powyżej pół miliona złotych.

Teraz zniszczone życie i kalectwo... za wiedzą i przy współudziale komornika i sądu. Wierzyć się nie chce, że można było wykończyć człowieka za kilkanaście tysięcy złotych długu. Że można było zlicytować całe gospodarstwo za jedną trzecią jego wartości,. Że można było przejąć dom, zabudowania gospodarskie i hektary ziemi za cenę wadium w wysokości 32 tysięcy złotych. Piotr Czaban


- głosi opis reportażu Piotra Czabana dla TTV, w którym reporter opisuje skutki działań sędziego Juszczyszyna. Dostępny tutaj: klik.

Między reporterem, a sędzią Juszczyszynem doszło wtedy do takiej wymiany zdań:
 

Dzięki pana decyzji majątek został sprzedany w pierwszym momencie za ponad 30 tys. złotych


- mówił reporter.
 

Tak jak powiedziałem, o wszystkie informacje proszę się zwrócić do rzecznika [prasowego sądu - red.] (...) Wygląda na to, że pan świetnie... lepiej ode mnie wie o co mnie pan pyta


- odpowiada Juszczyszyn.
 

Do tego człowieka nikt nawet się z sądu nie odezwał. Nikt nie powiedział mu „przepraszam”. Panie sędzio! Nikt


- mówił reporter. Sędzia nie chciał jednak dalej rozmawiać.
 

Sędzia P.Juszczyszyn miał już swoje medialne 5 minut w 2015 r. To historia bez związku z ostatnimi wydarzeniami, ale w szerszym kontekście istotna. Jakby kolejny akapit w tekście  @JanSpiewak o tym dlaczego nie demonstruje w obronie sądów


- komentuje ujawnione materiały dziennikarz Jacek Prusinowski. 

Czytaj więcej: Tym razem Śpiewak nie będzie bronił sądów: "Póki sądy będą surowe wobec słabych i bezsilne wobec silnych"
 

źródło: ttv.pl, debata.olsztyn.pl, lidiastaron.pl

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak sprzedać każdą rzecz
Pan Sitko był niezadowolony i to bardzo. A powodem było to, że jego żona, dozorczyni, oznajmiła, że wychodzi.
avatar
Marek
Budzisz

[Tylko u nas] Marek Budzisz: Dla kogo pracuje czas? Od tego zależy wynik rozmów Ukraina – Rosja
W dobie tabloidyzacji polityki, również w wymiarze międzynarodowym, szczyt tzw. formatu mińskiego nie dostarczył mediom odpowiedniej dozy emocji, aby móc na dłużej zająć miejsce w headlineach. Tym bardziej, a może właśnie z tego powodu, że nie było żadnych spektakularnych posunięć, kontrowersyjnych deklaracji, budzących zdziwienie opinii publicznej gestów. Wszystko przebiegło z grubsza w zgodzie z oczekiwaniami. Ukraiński prezydent Wołodymir Zełenski podkreślił i umocnił swój wizerunek bezpośredniego i prostolinijnego polityka, zarówno przyjeżdżając do pałacu prezydenckiego Renaultem (odmiennie niźli Putin, któremu ściągnięto z Moskwy samolotem transportowym limuzynę Aurus) jak i rozmawiając po konferencji prasowej późno w nocy z dziennikarzami na ulicy, a prezydent Putin ja zwykle się spóźnił, a jego sposób bycia trudno uznać za ujmujący.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nowa miara upadku PO
Czyżby w Platformie Obywatelskiej nie znali granic autokompromitacji?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.