Szukaj
Konto

Była dziennikarka GW biada nad wyrokiem TSUE: "Zostaliśmy sami z problemem. Polski SN, radź sobie sam"

19.11.2019 23:13
Była dziennikarka GW biada nad wyrokiem TSUE: "Zostaliśmy sami z problemem. Polski SN, radź sobie sam"
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytanie prejudycjalne dotyczące tego czy KRS gwarantuje niezależność nominacji sędziowskich oraz czy w związku z tym sędziowie powołani do Izby Dyscyplinarnej mogą być uznani za niezależnych od polityki. Trybunał wskazał, że organem właściwym do takiej oceny jest polski Sąd Najwyższy. Do sprawy odniosła się była dziennikarka Gazety Wyborczej, obecnie Polityki, zaangażowana w "obronę demokracji" i Kongres Kobiet, Ewa Siedlecka w artykule "Wyrok TSUE: polski Sądzie Najwyższy, radź sobie sam"

- Sąd Najwyższy ma zbadać, czy sposób powołania neo-KRS i potem nominowania przez nią sędziów Izby Dyscyplinarnej budzi zaufanie do politycznej niezależności tego procesu. Zostaliśmy sami z tym problemem i jego konsekwencjami.
(...)
A więc: Sądzie Najwyższy, radź sobie sam. I sam weź na barki ciężar możliwego gniewu władzy. Już raz - za pośrednictwem Prokuratury Krajowej - groziła ona odpowiedzialnością karną sędziom Sądu Najwyższego, którzy zadali pytania TSUE. Teraz, jeśli orzekną nie po myśli władzy, groźba może zostać spełniona.
(...)
Wprawdzie TSUE w wyroku powiedział, że jeśli SN dojdzie do wniosku, że neo-KRS i Izba Dyscyplinarna łamią unijne prawo, to jego powinnością jest pominąć krajowe przepisy i zastosować prawo Unii, ale to może być pułapka na sędziów, skoro sam TSUE nie przesądził zgodności z tym prawem neo-KRS i Izby Dyscyplinarnej.


- pisze Ewa Siedlecka

Z calością opinii można się zapoznać TUTAJ

Co ciekawe narracja "wiodących mediów" i polityków opozycji totalnej idzie jakby winnym kierunku

cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2019 23:13