loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Robert Tekieli: List do Roberta Mazurka: Zaśpiewałeś w chórze
Opublikowano dnia 16.07.2019 21:27
Piszesz do dziennikarzy telewizji publicznej: „za Jaruzela było klarowniej, bo oni przynajmniej występowali w mundurach, a wam ich nie sprawiono”. Chcesz powiedzieć, że dzisiejsza Polska i wracający po 25 latach do swych stalinowskich korzeni PRL stanu wojennego, to podobne kraje? Że brutalną juntę, która ma na sumieniu ponad sto ofiar zamordowanych przez członków SB, WSW i MO, można porównać do dzisiejszej, wybranej demokratycznie władzy?

Małgorzata Wasilewska
Że dziennikarze „Wiadomości” są jak funkcjonariusze medialni Dziennika Telewizyjnego, którzy próbowali w czasie swych występów telewizyjnych zwyczajnie zetrzeć krew z polskich ulic? I udawali, że nic się nie stało?
Uważam to porównanie za podłe. 

Uważam też, że każda krytyka powinna mieć miejsce w sferze publicznej, poza tą, która próbuje gnoić ludzi.

Jesteś jednym z najlepszych polskich dziennikarzy, ale talentu można używać i do osiągania złych celów.

Nie jestem fanem „Wiadomości”, ale podaj mi jedno kłamstwo, które ta redakcja rozpowszechniała czy rozpowszechnia.
Pamiętasz „Wiadomości” sprzed 3, 5 lat? Były bezstronne?

Przed eurowyborami zaszczuto Krzysztofa Ziemca. Odszedł z „Wiadomości”. Teraz idą nowe wybory, czy zdajesz sobie sprawę, że rozpoczynasz kolejną odsłonę spektaklu nienawiści wobec dziennikarzy mediów publicznych?

Pracujesz w RMF, radiu, które jest stroną polskiego konfliktu politycznego, i czasami bardzo ostro zwalcza obóz rządzący. Często przekraczając wszelkie granice. 

Swój list publikujesz w dzienniku, który został przejęty w 2012 roku przez stronników ówczesnej władzy, w wyniku czego odeszło z niego wielu niezależnych dziennikarzy, a którego to abordażu symbolem były rozmowy Pawła Grasia przy śmietniku.
Jesteś pewien, że te dwa fakty pozwalają Ci przedstawiać się jako bezstronny obserwator sceny politycznej? Moralny autorytet, szlachetny arbiter? 

Popraw mnie, ale nie pamiętam Twoich listów do dziennikarzy TVP w 2010 czy 2013 roku, a nie sądzę, żebyś przekonywał mnie, że to było dziennikarstwo. Tym bardziej, iż wtedy wszystkie wielkie media pluły na PiS. I nie było tej dzisiejszej – powiedzmy – „równowagi” pomiędzy telewizjami przychylnymi z jednej strony PiS, z drugiej PO. Wtedy milczałeś, a dziś nie możesz milczeć? Na nic dystynkcje, sommelierowanie. Zaśpiewałeś w chórze. Tyle.

Robert Tekieli
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Jaki piękny samobójczy
Oczywiście, mecz oglądała cała rodzina Hiobowskich, bo kiedy faceci oglądają mecz, to musi o tym wiedzie cały świat. Tak przynajmniej uważała babcia Łukaszka. Wycofała się do kuchni i szykowała surówkę na jutrzejszy obiad. Razem z nią siedziały mama Łukaszka i jego siostra. Z dużego pokoju dochodził dzikie wrzaski.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.