loading
Proszę czekać...
Górnicy będą protestować przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie
Opublikowano dnia 20.06.2019 17:15
24 czerwca przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się demonstracja górników z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Akcja protestacyjna i spór zbiorowy w JSW zostały rozpoczęte po odwołaniu Daniela Ozona ze stanowiska prezesa spółki.

T. Gutry Tygodnik Solidarność

- Domagamy się w pierwszej kolejności dymisji członków Rady Nadzorczej JSW z mianowania Ministra Energii. To jedyna szansa na to, aby w konkursie na nowego prezesa spółki decydowały kompetencje, a nie polityczne „plecy”. Pamiętamy, jak w 2015 roku nasza firma znalazła się na skraju upadłości. To, co obecnie wyprawia Ministerstwo Energii i Rada Nadzorcza, pcha nas dokładnie w tym samym kierunku

– mówi Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW.
 
W demonstracji przed siedzibą partii rządzącej przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie ma wziąć udział ok. 1000 osób. Tego samego dnia w warszawskim biurze JSW mają rozpocząć się rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na stanowisko prezesa spółki. Jedną z osób, które ubiegają się o to stanowisko, jest zwolniony 11 czerwca prezes Daniel Ozon. 
 
Rada Nadzorcza odwołała prezesa Ozona, mimo zdecydowanego sprzeciwu załogi spółki. W czasie, gdy w warszawskim biurze JSW trwało posiedzenie Rady, przed siedzibą Ministerstwa Energii demonstrowało kilkuset górników. Przedstawiciele związków zawodowych już wcześniej wskazywali, że polecenie odwołania prezesa Ozona pochodzi bezpośrednio od szefa tego resortu Krzysztofa Tchórzewskiego, który całkowicie podporządkował sobie Radę Nadzorczą spółki. 12 czerwca, dzień po odwołaniu prezesa Ozona, reprezentatywne związki zawodowe działające w JSW poinformowały o wszczęciu procedury sporu zbiorowego oraz rozpoczęciu akcji protestacyjnej. Kopalnie i zakłady spółki zostały oflagowane.
 
Oficjalnie powodem zmian personalnych w zarządzie JSW była utrata zaufania Rady Nadzorczej do dotychczasowego prezesa. Jednak w ocenie przedstawicieli związków zawodowych jedną z głównych przyczyn dymisji był brak zgody prezesa Ozona na kierowanie pieniędzy spółki na inwestycje niezwiązane z jej działalnością, na co kilkakrotnie miał naciskać minister energii. 13 czerwca reprezentatywne związki zawodowe z JSW zwróciły się do premiera Mateusza Morawieckiego, aby objął pieczę nad funduszem inwestycyjnym JSW, na którym spółka odłożyła 1,8 mld zł. To środki gromadzone na wpadek dekoniunktury na rynku węgla koksowego. Jak podkreślili związkowcy w piśmie do szefa rządu, obecnie wpływ na zarządzanie funduszem ma minister Tchórzewski, do którego pracownicy JSW stracili zaufanie.
 
Pod kierownictwem Daniela Ozona Jastrzębska Spółka Węglowa spółka m.in. spłaciła stare długi wobec banków i pozyskała nowe finansowanie o łącznej wartości ponad 1 mld zł.  W ubiegłym roku JSW wypracowała 1,72 mld zysku netto. Wysoki poziom dialogu społecznego w JSW zaowocował w ubiegłym roku przyznaniem spółce certyfikatu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”. Odwołanie prezesa Ozona zostało źle przyjęte nie tylko przez załogę, ale również przez akcjonariuszy Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Po ogłoszeniu decyzji Rady Nadzorczej potaniały o ponad 6 proc. i osiągnęły poziom najniższy od trzech lat.



mk/solidarnosckatowice.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Chłodny
Żółw

Mazurek, czyli... ludzie listy piszą!
Robert Mazurek - dziennikarz, którego dawno temu wpisałem na osobistą czarną listę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Dziwny romans polityczny
Nie dziwię się tym członkom Platformy Obywatelskiej, dla których zawieranie koalicji ze spadkobiercami komuny jest nie do przyjęcia,
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Świat Trumpa przed wyborami...
Uwidacznia się wyraźny brak równowagi między Polską, a Izraelem. W Polsce jeśli jakiś polityk, bądź partia polityczna mówi z niepokojem o nadmiernych i niebezpiecznych wpływach Izraela (czy zakusach jak S 447 JUST) na rodzimą politykę, dotychczas traci wpływy w wyborach. Inaczej jest w Izraelu, gdzie nawet plucie i bezpodstawne oskarżanie Polaków o rzekome zbrodnie w II w. ś. jest popularnym sportem i przynosi polityczny sukces. choć trzeba przyznać, że i Żydzi mają swoich Petru do jasnej potęgi. Niejaki Rafi Peretz, ale jednak minister edukacji w Izraelu wyraził dość rasistowskie przekonanie, że w ostatnich 70 latach asymilacja Żydów w krajach osiedlenia, szczególnie w US i małżeństwa z gojami spowodowały, że Żydzi przeżyli “drugi holokaust” i stracili następne 6 milionów…

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.