loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Madeleen dla Tysol.pl: "Coraz częściej myślę o powrocie do Polski na stałe"
Opublikowano dnia 03.12.2018 16:25
U każdego zdarzają się gorsze chwile, momenty. Czasem słyszymy słowa, których wolelibyśmy nigdy nie usłyszeć, słowa - krople, które ranią i zostają w nas, U mnie te kropelki zbierają się w szklance i od czasu do czasu dla oczyszczenia głowy i serca muszę taką szklaneczkę wypić, by móc zacząć z czystą kartą żyć, kochać czy dać komuś drugą szanse nie zważając na przeszłość – mówi Madeleen, piosenkarka i autorka tekstów w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.

Materiały prasowe
– Czy nie jest nudne wciąż śpiewanie o miłości?

– A czy jest możliwe by miłość sama w sobie kiedykolwiek się znudziła? Czy jest możliwe, że człowiek przestanie JEJ potrzebować? Myślę, że miłość jest tak pięknym i wdzięcznym tematem dla artystów, że nigdy się nie znudzi! Miłość tak jak człowiek ma milion odcieni - nie zawsze jest dobra i cudowna potrafi być mroczna, nieodwzajemniona czy trudna - a to dla mnie jako piosenkarki to czysta inspiracja i otwarte pole do popisu.

– Dlaczego wybrałaś Niemcy?
 
– To Niemcy wybrały mnie. Najzwyczajniej w świecie dostałam dobrą propozycje pracy a że lubię skakać na głęboką wodę ... oto jestem
 
– Jest szansa, że przeprowadzisz się już na stałe do Polski?

– Szansa jest zawsze! A tak na serio, coraz częściej myślę o powrocie do kraju na stałe - do rodziny i bliskich ponieważ bardzo za nimi tęsknię. Po cichu liczę też na sukces i podbicie polskiego rynku muzycznego moim debiutanckim singlem „Na raz” promującym płytę nad którą pracuje - więc trzymajcie kciuki.

– Wygrałaś wiele festiwali muzycznych, ale nie wyskakiwałaś z lodówki, nie byłaś obecna w mediach.
 
– Festiwale i przeglądy piosenki to było i jest moje hobby , forma sprawdzenia się oraz poznania ciekawych ludzi dla których muzyka jest równie ogromną pasją jak dla mnie!Tak naprawdę singiel „Na raz” jest taki „mój” w 100 procentach dlatego dopiero teraz zaczęło mi bardzo zależeć na promocji i byciu w świadomości ludzi ... mam nadzieje ,ze moja twórczość będzie na tyle ciekawa , ze nikt nie powie oooo nieeee to znowu ona ile można.

– Jak wyglądają prace nad twoją pierwszą autorską płytą?
 
– Praca wre! Pracuje z fantastycznym teamem muzyków, producentów i aranżerów. Mam więc nadzieje na jak najszybsze wydanie dobrej i jakościowej płyty, która znajdzie swoich fanów. Małą zapowiedzią jest kawałek „Na raz” dostępny na internetowych serwisach muzycznych oraz na moim kanale YouTube (Madeleen)


– Jak często pijesz szklankę starych łez?
 
– U każdego zdarzają się gorsze chwile, momenty. Czasem słyszymy słowa, których wolelibyśmy nigdy nie usłyszeć , słowa - krople, które ranią i zostają w nas ... u mnie te kropelki zbierają się w szklance i od czasu do czasu dla oczyszczenia głowy i serca muszę taką szklaneczkę wypić, by móc zacząć z czystą kartą żyć, kochać czy dać komuś drugą szanse nie zważając na przeszłość. 
 
Rozmawiał: Bartosz Boruciak


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Pamiętam towarzysza , „zanim został dziewicą”
Jeżeli emerycka „trzynastka” jest dla polityków PO czy Nowoczesnej „ochłapem”, to nie jest to bynajmniej nagły przypływ szczerości czy też nowa jakość w programie i aktywności medialnej PO i popierającego ją establishmentu. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska mówiła: „za 6 tysięcy to pracuje tylko złodziej albo idiota” Z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf była łaskawa wyrażać pogląd, że „za 10 tysięcy można żyć tylko na prowincji” …
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie oceniajmy pochopnie Zełeńskiego
Nie należy formułować jakichkolwiek oczekiwań wobec niego, dopóki nie dowiemy się, co sądzi on o relacjach z naszym krajem.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Jestem wdzięczny prezesowi Kaczyńskiemu za to wyzwanie: start do PE ze stolicy
(…) pani Bieńkowska przygotowała fatalny budżet, a pani Huebner fatalny podział mandatów. Choć z drugiej strony w Hiszpanii jest bardzo wielu migrantów i te dodatkowe mandaty, to chyba była nagroda za promigracyjną postawę. Osobiście wolę mieć mniej mandatów i nie mieć migrantów.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.