loading
Proszę czekać...
[video] Znani dziennikarze w obronie wolności słowa w mediach społecznościowych
Opublikowano dnia 15.04.2018 00:43
Bardzo często cenzurowane w mediach społecznościowych są treści promujące wartości chrześcijańskie, patriotyczne czy narodowe. W związku z tym Instytut Ordo Iuris zbiera podpisy pod petycją do Ministerstwa Cyfryzacji i Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, aby unormować sytuację w sieciach społecznościowych, bronić wolności słowa i sprawić, że użytkownicy serwisów takich jak Facebook, Twitter czy Youtube w przypadku cenzurowania ich wypowiedzi będą mogli odwołać się do polskiego sądu. Petycję i propozycję zmian prawnych przez Instytut Ordo Iuris poparli znani dziennikarze, którzy doświadczyli internetowej cenzury: Rafał Ziemkiewicz, Tomasz Terlikowski, Magdalena Ogórek czy bloger Maciej Gnyszka.

screen YouTube

Działania naruszające wolności obywatelskie na portalach społecznościowych, w tym ograniczające dostęp do treści według klucza politycznego lub ideologicznego, budzą niepokój w szeregu krajów. Gorąca dyskusja toczy się właśnie w Stanach Zjednoczonych, w Wielkiej Brytanii oraz na forum Unii Europejskiej. We wrześniu 2017 r. Niemcy ustawowo zmusiły potentatów na rynku mediów społecznościowych do zmiany swoich regulaminów i przyczyniły się do lepszej ochrony obywateli. Z pewnością ważnym aspektem dyskusji o kondycji mediów społecznościowych było przesłuchanie Marka Zuckerberga, dyrektora generalnego Facebooka, przed Komisjami Kongresu i Senatu USA. Kontrowersje dotyczyły nie tylko cenzury, ale także ochrony danych osobowych.

Media społecznościowe narzędziem walki ideologicznej

Brak regulacji prawnych sprawia, że wiele osób i środowisk jest góry jest skazanych na wykluczenie i  porażkę w starciu z Mediami Społecznościowymi. „Banowanie” profili bez powodu, brak możliwości odwołania, obcinanie zasięgów. Na końcu pojawia się strach, że każda krytyczna wypowiedź zaowocuje drastycznymi działaniami cenzorskimi.

Osobami, które popierają działania Ordo Iuris ws. Mediów Społecznościowych są znani publicyści, w tym, Rafał Ziemkiewicz, który wspomina, że „dzisiaj, gdy głównym kanałem debaty publicznej jest Internet, okazało się, że cenzura w Internecie jest jeszcze gorsza [niż tradycyjna – przyp. OI], bo nie wiadomo, gdzie jest gmach, w którym siedzi”

Na brak jasnych kryteriów tego, co wolno i nie wolno w Mediach Społecznościowych zwraca uwagę Tomasz Terlikowski

Arbitralne i często nieuzasadnione długotrwałe blokady kont na Facebooku mogą przyczynić się także do paraliżu działalności gospodarczej, dla której nowe media stały się ważnym (a często jedynym) kanałem komunikacji z klientami, o czym wspomina Maciej Gnyszka

O cenzurze konserwatywnych wypowiedzi w mediach odniosła się także dziennikarka Magdalena Ogórek

Jakich zmian w prawie domaga się Ordo Iuris?

Postulatem Instytutu Ordo Iuris jest wzmocnienie ochrony konstytucyjnych praw i wolności polskich użytkowników – obecnie regulacje prawne w RP nie uwzględniają w sposób precyzyjny większości problemów, które zgłaszają dyskryminowani użytkownicy oraz organizacje wykluczane z dyskursu publicznego.

Projekt ma przede wszystkim wprowadzić w mediach społecznościowych zasadę „co nie jest zabronione, to jest dozwolone”. Ordo Iuris proponuje stworzenie zamkniętego katalogu określającego sytuacje, w których można usuwać treści. Pozwalałoby to na usuwanie treści niezgodnych z prawem (nawoływanie do przestępstwa, zniesławienie, oszustwo itd.) i materiałów reklamowych, ale nie miałoby charakteru cenzury ideologicznej. Obecnie na części portali usuwane są np. treści niezgodne z „duchem regulaminu”.

Niedozwolone byłoby także modyfikowanie algorytmów udostępniania treści ze względu na poglądy polityczne, religię, rasę, aby określone profile miały ograniczony zasięg.

Gwarancje rzetelnej procedury odwoławczej

Każda decyzja o usunięciu treści przez serwis społecznościowy musi być uzasadniana – zaznacza dr Tymoteusz Zych z Instytutu Ordo Iuris. – Proponujemy stworzenie jasnych ram procedury odwoławczej i określenie, w jakim czasie odwołanie powinno zostać rozpatrzone. Najważniejsze, żeby użytkownik nie miał żadnych wątpliwości, że od decyzji portalu można odwołać się do polskiego sądu, na podstawie polskich norm prawnych.

Do tej pory mogliśmy spotkać się z kuriozalnymi postanowieniami regulaminów portali społecznościowych, które w sprawach dotyczących usługi udostępnianej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej i świadczonej jej obywatelom odsyłały do jurysdykcji sądów stanu Kalifornia. Autorzy założeń ustawy chcą, żeby polska ustawa jasno potwierdzała właściwość polskich sądów w sprawach przeciwko internetowym potentatom.

Petycję dotyczącą obrony wolności słowa w Mediach Społecznościowych można poprzeć na portalu MaszWplyw.pl.

Prawnicy Ordo Iuris oferują także bezpłatną pomoc prawną internautom poszkodowanym w wyniku niezgodnego z prawem zablokowania bądź zamknięcia prowadzonych przez nich profili. Osoby zainteresowane uzyskaniem takiej pomocy zachęcamy do kontaktu pod adresem: konsumenci@ordoiuris.pl. Będziemy również wdzięczni za wszelkie informacje dotyczące zawarcia w regulaminach portali społecznościowych niedozwolonych postanowień lub interpretacji postanowień umowy w sposób sprzeczny z polskim prawem i zasadami współżycia społecznego.

Do poparcia dla działań Ordo Iuris dołączają kolejne osoby i organizacje, o których poinformujemy wkrótce. Materiały video z poparciem dla naszej petycji ukazały się na: facebook.com/ordoiuris oraz twitter.com/ordoiuris

Źródło: OrdoIuris.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kaczyński locutus, causa finita
Tak, polecam lekturę mojego wywiadu udzielonego dla portalu dorzeczy.pl. Rozmowę przeprowadził red . Damian Cygan.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Roślinna lekcja patriotyzmu
Rośliny z pól bitewnych, na których Tadeusz Kościuszko odniósł pamiętne zwycięstwo pod Racławicami w 1794 roku, zostaną zasadzone na zboczach jego kopca w Krakowie.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Trump, Chiny i izraelskie wybory...
Rosnąca potęga Chin znajduje pełne zrozumienie Rosji w projekcie wypchnięciu Ameryki z Euroazji, choć na dłuższą metę taka polityka może być zabójcza dla przyszłości Rosji. Postaram się również odnieść do takich palących zagadnień jak dzisiejsze wybory w Izraelu i jakby skoordynowany czasowo 9/11, Pearl Harbor w Arabii Saudyjskiej, czyli niespotykany atak na jej przemysł naftowy. Jeżeli zastosujemy rzymską zasadę ten winien, któremu przyniosło to korzyść, to sytuacja nie wygląda najciekawiej. Na pewno z jednej strony wzmocni to upadającą pozycję Netanyahu w dzisiejszych wyborach, z drugiej strony można dopuścić, że obłożony limitami embarga Iran może mieć w tym układzie swój interes.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.