Trump zapowiedział pomoc dla Irańczyków
Co musisz wiedzieć:
- Amerykański prezydent nie wyjaśnił, o jaką pomoc chodzi.
- Trump powiedział, że poważnie rozważa uderzenie na obiekty w Iranie.
- KE chce wprowadzić sankcje na Iran.
USA zaatakują cele w Iranie?
Trump nie wyjaśnił, o jaką pomoc chodzi. Jak ocenił senator Republikanów Lindsey Graham, może ona oznaczać ogromną falę ataków wojskowych, cybernetycznych i psychologicznych.
W niedzielę Trump powiedział, że poważnie rozważa uderzenie na obiekty w Iranie w odpowiedzi na tłumienie antyrządowych protestów przez reżim w tym kraju. W poniedziałek z kolei ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw „robiących interesy” z Iranem.
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Carrefour zamyka sklepy i zwalnia. Pracę straci nawet 250 osób
- Komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Ogromne złoża na Bałtyku. „Nie ma cienia wątpliwości”
- Ten sędzia uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy
- Sąd zdecydował o areszcie dla rolnika, który rozlał gnojówkę pod domem ministra
- Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami”. W mediach wrze przez jedno nazwisko
Rosja i Chiny protestują
Największym partnerem handlowym Iranu są Chiny. W reakcji na słowa amerykańskiego prezydenta Pekin podkreślił we wtorek, że będzie stanowczo bronić swoich praw i interesów.
Rosja, która jest bliskim sojusznikiem Iranu, potępiła amerykańskie groźby ataku na ten kraj, określając je jako „dywersyjną ingerencję zagraniczną”, która jest „absolutnie niedopuszczalna”.
Trump ma we wtorek o godz. 22 czasu polskiego spotkać się ze swoimi czołowymi doradcami, by rozmawiać na temat możliwych odpowiedzi na irańskie protesty. Wśród dostępnych opcji miały być ataki wojskowe - czym Trump wielokrotnie otwarcie groził już wcześniej - a także cybernetyczne, sankcje lub wsparcie czołowych głosów przeciwnych reżimowi.
Mogło zginąć nawet 12 tys. osób
Jeszcze w poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt informowała o toczących się rozmowach z Iranem prowadzonych przez wysłannika prezydenta Steve’a Witkoffa. Leavitt zapewniała też, że „dyplomacja jest zawsze opcją numer jeden dla prezydenta”.
We wtorek Trump napisał na portalu Truth Social, że odwołał wszystkie spotkania z irańskimi urzędnikami „dopóki bezsensowne zabijanie demonstrantów się nie skończy”.
Szacunki dotyczące liczby ofiar śmiertelnych protestów w Iranie wahają się od kilkuset do 12 tys. osób. Rozbieżności w danych wynikają z blokady informacyjnej, systematycznego ukrywania skali represji przez władze oraz różnych metodologii stosowanych przez organizacje praw człowieka i media.
Państwa potępiają przemoc
Wysoki Komisarz ds. Praw Człowieka ONZ (OHCHR) Volker Turk przekazał we wtorkowym oświadczeniu, że jest wstrząśnięty narastającą przemocą, stosowaną przez siły bezpieczeństwa wobec irańskich demonstrantów.
Kilka państw europejskich, w tym w tym Francja, Niemcy, Hiszpania, Holandia, Wielka Brytania i Włochy, wezwały we wtorek ambasadorów Iranu, aby zaprotestować przeciwko brutalnemu tłumieniu protestów w Teheranie.
Według kanclerza Niemiec Friedricha Merza masowe protesty antyrządowe mogą oznaczać ostatnie dni i tygodnie tamtejszych władz. Jeśli rządzący utrzymują się tylko dzięki przemocy, to faktycznie są skończeni - podkreślił przebywający w Indiach szef niemieckiego rządu.
„Iran musi natychmiast zaprzestać represjonowania pokojowych protestów, arbitralnych zatrzymań i ograniczania wolności słowa”
– wezwał z kolei na portalu X premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
KE zaproponuje sankcje
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała we wtorek, że KE szybko zaproponuje dalsze sankcje wobec osób odpowiedzialnych za represje. Nałożenie nowych sankcji wymaga jednomyślnej decyzji państw członkowskich w Radzie UE.
Protesty w Iranie
Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia w reakcji na pogarszającą się sytuację ekonomiczną, po czym szybko ogarnęły cały kraj i przerodziły w jeden z największych od lat zrywów społecznych przeciwko irańskiemu reżimowi.




