Szukaj
Konto

Prokuratorzy ponownie przeliczyli głosy, które już raz liczyli. Pomyłki na niekorzyść Nawrockiego

07.08.2025 15:27
Prokuratura krajowa
Źródło: Adrian Gryciuk CC BY-SA 3.0 pl
Komentarzy: 0
Po zaprzysiężeniu nowego prezydenta Prokuratura Krajowa publikuje zaskakujące dane. Jak wynika z komunikatu, podczas ponownego przeliczenia części głosów zleconego przez Adama Bodnara, prokuratorzy pomylili się na niekorzyść Karola Nawrockiego.
Co musisz wiedzieć
  • Prokuratura ujawniła rozbieżności w liczeniu głosów - różnice sięgały ponad 1500 głosów.
  • Dane dotyczyły 250 komisji, a korekta pojawiła się dopiero w dniu zaprzysiężenia prezydenta.
  • Oficjalnie przyznano się do błędu w dwóch komisjach - zmieniono wyniki i przekazano je PKW.

 

Pod koniec lipca Prokuratura Krajowa opublikowała wstępne ustalenia oparte na protokołach nadesłanych przez prokuratorów z regionów. W kilku przypadkach doszło do pomyłek w liczeniu głosów - błędne wyniki zostały przekazane do centrali. Prokuratorzy prowadzili więc ponowną weryfikację, by upewnić się, że obliczenia zostały wykonane prawidłowo, jak się okazuje, niestety te okazały się błędne.

Prokuratura ujawnia różnice w głosach

W głośnym komunikacie Prokuratury Krajowej z dnia 25 lipca 2025 roku padły słowa, które odbiły się szerokim echem w przestrzeni publicznej.

"Z oględzin kart do głosowania wynika, że w 250 sprawdzonych komisjach Karol Nawrocki otrzymał łącznie 48 473 głosy, zaś Rafał Trzaskowski 43 709 głosów. Tymczasem zgodnie z protokołami wyborczymi Karol Nawrocki miał otrzymać 50 011 głosów, a Rafał Trzaskowski 42 168 głosów. Tak więc oględziny kart do głosowania wskazują zatem, że w 250 zbadanych komisjach Karol Nawrocki otrzymał o 1538 głosów mniej, a Rafał Trzaskowski o 1541 głosów więcej, niż wynikało z oficjalnych protokołów wyborczych."

Ten fragment komunikatu wywołał prawdziwą burzę. Decyzja o ponownym przeliczeniu części głosów zapadła jeszcze za rządów ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Adama Bodnara, który - przypomnijmy - został później odwołany.

Czy to była polityczna gra?

Narracja o rzekomych fałszerstwach wyborczych została szybko podchwycona przez niektórych polityków, w tym przez posła Romana Giertycha. Komentarze i insynuacje dotyczące manipulacji wyborczych krążyły po mediach społecznościowych, rozgrzewając opinię publiczną.

Ale właśnie wtedy, gdy nowo wybrany prezydent Karol Nawrocki miał złożyć przysięgę - 6 sierpnia - wydarzyło się coś, co zmienia obraz sytuacji.

Zaskakująca korekta! Prokuratura się pomyliła

W zaktualizowanym komunikacie Prokuratury Krajowej, opublikowanym dokładnie w dniu zaprzysiężenia prezydenta, pojawiły się istotne poprawki.

"W powyższym komunikacie z 25 lipca 2025 r. oraz w załączonej tabeli uwzględniono nieprawidłowe dane z dwóch obwodowych komisji wyborczych, tj. z komisji nr 7 w Ostrowi Mazowieckiej (w tabeli lp. 3) oraz z komisji nr 9 w Łęcznej (w tabeli lp. 129). Aktualne dane zgromadzone przez zespół, na podstawie wszystkich zbadanych komisji, przy uwzględnieniu prawidłowego wyniku w dwóch powyższych komisjach, wskazują, że Karol Nawrocki otrzymał o 1239 głosów mniej, a Rafał Trzaskowski o 1242 głosy więcej, niż wynikało z oficjalnych protokołów wyborczych. Do Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej zostały przekazane już dane prawidłowe."

- podano w komunikacie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2025 15:27
Źródło: dorzeczy