Szukaj
Konto

Jest uchwała Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów prezydenckich

01.07.2025 14:49
Pilne
Źródło: Tysol
Komentarzy: 0
Po rozpoznaniu jawnym Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. SN zaznaczył, że wziął pod uwagę wszystkie wniesione protesty wyborcze. Jednak uznał, że żaden z nich, ani wszystkie łącznie nie miały wpływu na wynik wyborów.
Co musisz wiedzieć
  • Sąd Najwyższy odbył we wtorek jawne posiedzenie w sprawie stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich.
  • Obradom przewodniczył prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Krzysztof Wiak.
  • Podczas na pytania odpowiadał m.in. Prokurator Generalny.
  • SN zdecydował o ważności wyborów prezydenckich.

 

Sąd Najwyższy zdecydował o ważności wyboru Karola Nawrockiego

Jawne posiedzenie SN trwało od godziny 13. Po trwającym trzy i pół godziny posiedzeniu i dwugodzinnej przerwie poświęconej obradom sądu, prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, sędzia Krzysztof Wiak ogłosił werdykt. Zgodnie z nim ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP została stwierdzona.

W uzasadnieniu sędzia podkreślił, że sąd rozpoznał wszystkie protesty wyborcze zgłoszone po wyborach. Zaznaczył też, że jakiekolwiek incydenty zawarte w owych protestach nie mogły mieć wpływu na ostateczny wynik wyborów. Stwierdził także, że nie brano pod uwagę efektu skali protestów.

"Nie można bowiem stwierdzić ważności wyborów na podstawie liczby wnoszonych protestów"

- uznał Sąd Najwyższy.

"Podstawowe struktury konstytucyjne państw UE poza regulacją Unii"

Zgłoszono trzy zdania odrębne do uzasadnienia uchwały. W ramach jednej z nich sędzia Grzegorz Żmij stwierdził, że o ważności wyborów powinien orzekać Sąd Najwyższy w składzie wszystkich izb, natomiast Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych powinna zostać zniesiona. Powołał się przy tym na opinię Trybunału Sprawiedliwości UE oraz Europejskiego Trybunał Praw Człowieka ETPCz.

Do jego słów odniosła się sędzia sprawozdawca Maria Szczepaniec.

- Organizacja procesu wyborczego w Polsce nie została przekazana do kompetencji Unii Europejskiej. W świetle postanowień traktatu o Unii Europejskiej nie ma żadnych wątpliwości, że podstawowe struktury konstytucyjne państw członkowskich Unii Europejskiej znajdują się poza zakresem regulacji Unii Europejskiej

- stwierdziła.

Decydujące posiedzenie SN w sprawie wyborów prezydenckich 2025

We wtorek 2 lipca Sąd Najwyższy odbył jawne posiedzenie w sprawie stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich, które odbyły się 18 maja i 1 czerwca 2025 roku. Obradom przewodniczył prezes Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Krzysztof Wiak.

Na sali obecni byli m.in. prokurator generalny Adam Bodnar, jego zastępca Jacek Bilewicz oraz przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak. Całe posiedzenie było transmitowane publicznie.

Bodnar próbował podważyć skład Sądu Najwyższego. Został dosadnie odprawiony

Adam Bodnar po raz kolejny wniósł o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, argumentując, że nie spełniają oni wymogów niezależności i bezstronności. Wcześniej domagał się, by sprawę rozpoznała Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN.

Jednak - jak podkreślił sędzia Wiak - takie wnioski nie znajdują podstawy w przepisach prawa i zostały pozostawione bez dalszego rozpoznania. Bodnar, mimo sprzeciwu, zapowiedział, że "konsekwentnie" będzie zgłaszał tego rodzaju zastrzeżenia w podobnych sprawach.

Wyniki wyborów prezydenckich

Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła w ubiegłym tygodniu sprawozdanie z wyborów prezydenckich. Za głosowało 6 członków PKW, przeciw był 1, a 2 wstrzymało się od głosu. Sprawozdanie trafiło do Sądu Najwyższego.

Jak podaje PKW, Karol Nawrocki w II turze wyborów zdobył 10 mln 606 tys. 877 głosów. Rafała Trzaskowskiego poparło natomiast 10 mln 237 tys. 286 wyborców. Tym samym zwycięzcą wyborów prezydenckich został Karol Nawrocki, który uzyskał 50,89 proc. głosów. Rafała Trzaskowskiego poparło 49,11 proc. głosujących.


Protesty środowisk KO

Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich środowiska związane z Koalicją Obywatelską zareagowały nerwowo, formułując zarzuty o rzekomych nieprawidłowościach wyborczych i domagając się powtórnego przeliczenia głosów.

Narracja ta - mimo braku dowodów - zyskała wsparcie niektórych mediów i działaczy, w tym Romana Giertycha, który rozpoczął akcję protestacyjną mającą na celu blokowanie zaprzysiężenia nowego prezydenta. Działania te, określane przez część komentatorów jako "polityczna histeria", mają na celu zakwestionowanie legitymacji demokratycznie wybranego prezydenta i podważenie zaufania do instytucji państwa.

Karol Nawrocki w odpowiedzi zapewnia, że nie pozwoli na odebranie Polakom ich wolności i prawa do decydowania o przyszłości kraju.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.07.2025 14:49
Źródło: Tysol.pl / PAP / opracowanie własne