Szukaj
Konto

MS komentuje sprawę badań włosów pracowników: „Mają strategiczne znaczenie zarządcze”

21.01.2025 13:27
Adam Bodnar
Źródło: PAP/Piotr Nowak
Komentarzy: 0
Jak ujawniła wczoraj przewodnicząca Krajowej Rady Sadownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka, min. Adam Bodnar wydał ponad 20 tys. zł na badania dotyczące skóry głowy i cebulek włosów dla swoich pracowników. Teraz resort wydał niecodzienny komunikat.

Pawełczyk-Woicka opublikowała wczoraj w mediach społecznościowych zestawienie umów cywilnoprawnych, które w ubiegłym roku zawarło Ministerstwo Sprawiedliwości. Wśród nich znalazły się "badania trychologiczne - obrazowanie skóry głowy i cebulek włosów, które były realizowane w dniach 11-13 września 2024 r. w godz. od 9 do 15". Koszt całej akcji to 24 tys. zł.

Wpadło mi w ręce zestawienie umów cywilnoprawnych Adama Bodnara jako Ministra Sprawiedliwości i oprócz dziwnych opinii dotyczących dopuszczalności wycofania albo zawieszenia konkursów o wolnych stanowiskach sędziowskich oraz oceny skutków orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego znalazłam informację o usłudze polegającej na badaniu trychologicznym skóry głowy i obrazowaniu cebulek włosów. Minister chyba dba o bujne fryzury swoich pracowników. Koszt jedyne 24 000 złotych

- twierdzi Dagmara Pawełczyk-Woicka, która publikuje również na swoim koncie na X screen dokumentu.

MS komentuje sprawę badań włosów pracowników: "Mają strategiczne znaczenie zarządcze"

Do tych informacji odniósł się resort sprawiedliwości w komunikacie opublikowanym na platformie X.

Zespół wybrał specjalistyczną usługę oceny skóry głowy. To nowoczesna metoda obrazowania skóry i cebulek włosów, która umożliwia ich oglądanie w dużym powiększeniu i rozpoznanie wielu schorzeń, często jeszcze w ich początkowej fazie (np. łuszczyca czy łojotokowe zapalenie skóry). Zgłosiły się 173 osoby

- czytamy w komunikacie.

Badania mają też strategiczne znaczenie zarządcze. Na najtrudniejsze i stresogenne odcinki zostaną przesunięci ci, którzy mają skórę i włosy w najlepszym stanie lub wręcz przeciwnie - ci, którzy nie mają już nic do stracenia

- informuje ministerstwo.

Komunikat wywołał burzę

O mały włos, abyśmy zapomnieli przekazać najważniejsze, co zapewne redakcje interesuje. Nie, pan minister nie skorzystał z tego badania i uprzejmie prosił, żeby przekazać, że żałuje i jest mu z tego powodu trochę łyso

- dodaje.

Do tych frywolnych informacji odnieśli się internauci (pisownia oryginalna):

nie wiem co bierzecie na tę łuszczycę, ale bierzcie połowę

Czyli można wywalić 24 tysiące i nikomu włos z głowy nie spadnie. Fajnie

Nie wiem ktory lepszy pomysł, trycholog dla Mazura czy paprotki dla lawnikow

Żenujące, na co wydajecie publiczne pieniądze. Są poważne problemy, jak nowotwory czy choroby serca, a wy zajmujecie się cebulkami włosowymi za pieniądze podatników. Pamiętacie, jak robiliście bekę z Obajtka za to, że miał dentystę w pakiecie medycznym jako prezes Orlenu? Wytykaliście go palcami, jakby leczenie zębów było luksusem dla milionerów. Obajtek nie może wyleczyć dziury w zębie, ale wy możecie sobie stymulować włosy na koszt podatnika? Hipokryci i złodzieje - podwójne standardy w pełnej krasie!

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.01.2025 13:27
Źródło: X