Dramat w Lubelskiem. Nie żyje 2-latek

Nie żyje dwuletni chłopiec
W szpitalu w Lublinie zmarł dwuletni chłopiec, który został tam przetransportowany w stanie zatrucia. W tej samej placówce przebywają także jego rodzice i dziadkowie, którzy zostali przyjęci dzień później. Okoliczności zdarzenia bada prokuratura, a dokładna przyczyna śmierci dziecka ma być ustalona dzięki szczegółowym badaniom.
Do zatrucia miało dojść we wspólnym domu rodziny, gdzie przebywali dziadkowie oraz rodzice malca. Według ustaleń policji, dzień przed wystąpieniem objawów u rodziny, 74-letni dziadek chłopca użył w piwnicy silnego środka do zwalczania gryzoni i owadów. Początkowo służby podejrzewały zatrucie tlenkiem węgla, jednak szybko wykluczono ten scenariusz.
Rodzina z objawami zatrucia w szpitalu
Dwuletnie dziecko i jego matka trafili do szpitala w czwartek, natomiast pozostała trójka dorosłych - dzień później. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia chłopca. Jego ciało zostało przekazane do sekcji zwłok, mającej na celu potwierdzenie przyczyny zatrucia. Pozostali członkowie rodziny wciąż przebywają pod opieką medyczną.
Policja zabezpieczyła środek chemiczny użyty w domu i przekazała sprawę Prokuraturze Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim. Wiadomo, że w akcji udział brali także strażacy z Tomaszowa Lubelskiego i Zamościa, a także inspektorzy sanitarni i pracownicy lokalnych służb kryzysowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wybory w USA. Donald Trump zwycięża w kolejnym kluczowym stanie
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trump obiecał, że zakaże transowania dzieci. Jak zamierza tego dokonać
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Akcja CBA. Zatrzymano naukowca
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ważne doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
Komentarze
Nie żyje gwiazda kina i telewizji. Smutne wiadomości z USA

Nie żyje kard. Paolo Romeo. Papież wysłał telegram
Nie żyje znany muzyk. Miał 61 lat

Wstrząsające słowa ojca Łukasza Litewki. Zwrócił się do Dody
Tragiczny finał poszukiwań 17-letniego Patryka. Policja potwierdziła śmierć nastolatka



