Szukaj
Konto

"Nie będzie takiego ostrzeżenia ponownie". Korea Północna stawia sąsiadowi ultimatum

12.10.2024 19:31
Kim Dzong Un
Źródło: Screen YouTube/WashingtonPost
Komentarzy: 0
Północnokoreańskie władze zarzuciły w piątek Korei Południowej "infiltracje" Pjongjangu przy użyciu dronów. W depeszy państwowej agencji KCNA dodano, że wojsko użyje "wszystkich metod ataku" w przypadku następnej prowokacji. Seul oświadczył, że nie może potwierdzić prawdziwości twierdzeń Północy.

Korea Północna ostrzega sąsiada

Resort spraw zagranicznych Korei Północnej wydał oświadczenie za pośrednictwem rządowej agencji KCNA, w którym napisano, że Korea Południowa "popełniła poważny akt politycznej i wojskowej prowokacji" wysyłając bezzałogowe statki powietrzne w okolice Pjongjangu w godzinach nocnych.

Loty, podczas których dokonano "skandalicznego" zrzutu propagandowych ulotek skierowanych przeciwko Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej, odbyły się 3, 9 oraz 10 października - wynika z depeszy agencji.

Południowokoreańskie wojsko oświadczyło w piątek, że nie może potwierdzić prawdziwości twierdzenie Korei Północnej. Z kolei minister obrony tego kraju, Kim Jong Hjun, zapytany podczas wysłuchania parlamentarnego, powiedział posłom, że "nie zrobiliśmy tego", dodając, że trwa ocena sytuacji, jednak nie rozwinął tematu.

"Jest to rażące naruszenie świętej suwerenności i bezpieczeństwa narodowego oraz brutalne naruszenie prawa międzynarodowego, (na które) należy odpowiedzieć zgodnie z prawem do samoobrony"

- oświadczyło MSZ w Pjongjangu, cytowane przez KCNA.

Reżimowe władze postawiły Seulowi "ultimatum": "jeśli Republika Korei przeprowadzi kolejny prowokacyjny akt inwazji dronami na terytorium KRLD, nie będzie takiego ostrzeżenia ponownie i natychmiast podejmiemy działania". Południowokoreańska agencja Yonhap opublikowała za KCNA kadr zdjęcia nocnego nieba z dwoma białymi plamami. Większa, trójkątna, oznaczona jest opisem "dron", mniejsza - "pakiet ulotek". W prawym dolnym rogu widoczna jest data "2024/10/09" i godzina "01:13:56".

Balony z ulotkami wysyłane od lat

Część południowokoreańskich organizacji i aktywistów działających na rzecz praw człowieka w Korei Północnej od lat wysyła przy użyciu balonów ulotki z treściami krytykującymi dyktatorów i informacjami demokracji na Południu. W paczkach znajduje się również żywność i leki, nośniki pamięci z filmami i muzyką południowokoreańską, a nawet biblie. W ramach retorsji za takie działania od końca maja Pjongjang wysłał na południe ponad 5 tys. balonów z przywiązanymi do nich workami ze śmieciami.

Stosunki między Koreami obecnie oceniane są jako najgorsze od dziesięcioleci. Oba państwa formalnie od ponad 70 lat pozostają w stanie wojny, gdyż konflikt zbrojny z lat 1950-1953 zakończył się podpisaniem rozejmu, a nie traktatu pokojowego. Pod koniec ubiegłego roku Kim Dzong Un nakazał przyspieszenie przygotowań do "wojny, która może rozpocząć się w każdej chwili". Na początku czerwca rząd w Seulu zawiesił porozumienie wojskowe z Pjongjangiem z 2018 roku, które miało złagodzić napięcia militarne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kongres PiS. Morawiecki: sto konkretów to przykład skrajnej bezczelności

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jacek Saryusz Wolski: "Reforma" budżetu UE ułatwi szantaż finansowy wobec państw członkowskich

ZOBACZ RÓWNIEŻ:"Chcemy by Polska wróciła na drogę rozwoju". Burza w sieci po publikacji spotu PiS [VIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szokujące doniesienia. Sikorski miał zabronić ambasadorom spotkać się z prezydentem

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.10.2024 19:31
Źródło: PAP