Wałęsa twierdzi, że to on namówił Trumpa do wejścia w politykę

Joe Biden poinformował w niedzielę na platformie X, że wycofuje się z kandydowania na urząd prezydenta USA. Zapowiedział wystąpienie do narodu, w którym uzasadni swoją decyzję, oraz zadeklarował, iż do końca kadencji będzie wypełniał swoje obowiązki. Wszystko wskazuje na to, że Partia Demokratyczna zastąpi go Kamalą Harris, dotychczasową wiceprezydent USA.
Wałęsa: To ja zachęciłem Trumpa
W poniedziałek serwis Onet postanowił poprosić o komentarz w tej sprawie byłego prezydenta Lecha Wałęsę.
Wałęsa stwierdził, że nie zaskakuje go fakt, że Donald Trump jest faworytem w wyścigu o fotel prezydencki. Przypomniał swoje spotkanie z kandydatem Republikanów sprzed lat, podczas którego miał… namawiać go do politycznej kariery.
Prezydent USA nie na wszystko może sobie pozwolić. Ale od niego trochę będzie jednak zależało. Mimo że to ja go dawno temu zachęciłem do kariery prezydenckiej, to uważam, że popełniłem błąd, i zrobię wszystko, żeby nie był prezydentem
- stwierdził Lech Wałęsa.
CZYTAJ TAKŻE:
Trump: Chiny zgodziły się nie wysyłać broni do Iranu

Polska wchodzi w wiek dojrzewania wobec USA
Co dalej z rozejmem USA–Iran? Trump zabiera głos

Rafał Woś: Trumpofobia i totalne odrzucenie

Bardzo mi przykro, ale Trump znowu wygrał

