Strzelanina w USA. Wśród rannych małe dzieci

Ośmioletni chłopiec został postrzelony w głowę i jest w stanie krytycznym, podobnie jak jego ranna w jamę brzuszną i nogę matka, zaś 4-letni brat jest w stanie stabilnym - poinformował szeryf hrabstwa Oakland Mike Bouchard.
Sprawca nie żyje
Do strzelaniny doszło tuż po godz. 17 (23 czasu polskiego) w parku miejskim. Napastnik otworzył ogień 28 razy, robiąc przerwy na przeładowanie broni. Potem wsiadł do samochodu i odjechał. Policja szybko ustaliła, gdzie znajduje się samochód odpowiadający opisowi świadków.
Policjanci otoczyli dom, przed którym stał pojazd, i próbowali skontaktować się z mężczyzną, ale bez skutku. Wysłali drona do środka budynku, po czym weszli tam. Okazało się, że sprawca nie żyje. W domu znaleziono jeszcze jedną sztukę broni palnej.
Sprawca - 42-letni biały mężczyzna - nie mieszkał w Rochester Hills. Policja sądzi, że mieszkał ze swoją matką, która została powiadomiona o zdarzeniu.
Pytany o motywy zbrodni, Bouchard powiedział, że nie są one na razie znane.
Według Gun Violence Archive (GVA) monitorującej strzelaniny, w tym roku zginęło w nich w USA 7625 osób, a obrażenie odniosło 14 333. GVA definiuje masową strzelaninę jako zdarzenie, w wyniku którego co najmniej cztery osoby zostają ranne lub zabite, z wyłączeniem napastnika.
Wakacyjne problemy: co zrobić, gdy się zostanie oszukanym na fikcyjny apartament?
Komentarze
Prezydent Iranu: Trump nie ma prawa pozbawiać nas zdolności nuklearnych

Krwawy atak w Kijowie. Napastnik otworzył ogień do cywilów

Dolny Śląsk: możliwy upadek balonu. Na miejscu straż i policja

Napięcie w cieśninie Ormuz. Donald Trump zabrał głos

Tajemnice UFO wyjdą na jaw? Trump zapowiada publikację materiałów
