Szukaj
Konto

Pereira zły - Kiszczak, Jaruzelski i Urban już dobrzy. Stanowski mocno

14.02.2024 14:15
Krzysztof Stanowski
Źródło: kanał sportowy
Komentarzy: 0
- Oglądałem bądź czytałem mainstreamowe media i wydawało mi się, że rozmawiać wolno. Bo jeśli się rozmawia z Jaruzelskim, Urbanem czy Kiszczakiem, to z Pereirą też wolno. Zwłaszcza, jeśli z Pereirą rozmawia się znacznie, znacznie ostrzej niż z Jaruzelskim, Urbanem i Kiszczakiem. Sądziłem, że lepszy wywiad z Pereirą na ostro niż z komuchami na kolanach, ale zawiódł mnie instynkt - drwił w mediach społecznościowych Krzysztof Stanowski, odpowiadając na krytykę pod swoim zadresem po przeprowadzeniu wywiadu z Samuelem Pereirą.

Gościem Krzysztofa Stanowskiego w "Kanale zero" był były wicedyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i kierownik TVP Info Samuel Pereira. Jego obecność w kanale mocno rozzłościła lewicowo-liberalne media i zwolenników obecnej władzy, którzy uważają, że z "Pereirą nie powinno się rozmawiać" i powinien zostać usunięty z przestrzeni medialnej.

Czytaj także: Awantura w "Mam talent". TVN usiłował celowo ośmieszyć uczestnika?

Mocna odpowiedź Stanowskiego

Na tego typu ataku zareagował Krzysztof Stanowski we wpisie zamieszczonym w serwisie X.

- Słuchajcie, przemyślałem sobie to wszystko… Zastanawiałem się, co mi przyszło do głowy, by zrobić wywiad z Samuelem Pereirą i jeszcze - o rany! - podać mu rękę, o co też postawiono mi zarzut. Wprawdzie tłumaczyłem to sobie, że przecież wywiad był ostry, że powiedziałem mu bardzo, bardzo wiele gorzkich słów i totalnie zmasakrowałem pereirowski sposób robienia mediów publicznych. Ale to nie wystarczyło, bo przecież - tak wyczytałem i teraz rozumiem - nie chodzi o to, co powiedziałem, po prostu z takimi osobami się w ogóle nie rozmawia. Niektórzy dopowiadali, że nie rozmawia się nigdzie poza salą sądową, bo to promocja niewłaściwych postaw. No tak. Poza tym nie dałem mu w mordę, a to powinien być standard takich spotkań

- drwił Krzysztof Stanowski.

- I teraz już wiem, dlaczego to zrobiłem, wiem, gdzie tkwił błąd. Ja po prostu miałem złe wzorce. Oglądałem bądź czytałem mainstreamowe media i wydawało mi się, że rozmawiać wolno. Bo jeśli się rozmawia z Jaruzelskim, Urbanem czy Kiszczakiem, to z Pereirą też wolno. Zwłaszcza, jeśli z Pereirą rozmawia się znacznie, znacznie ostrzej niż z Jaruzelskim, Urbanem i Kiszczakiem. Sądziłem, że lepszy wywiad z Pereirą na ostro niż z komuchami na kolanach, ale zawiódł mnie instynkt. Dlatego przepraszam. Bardzo przepraszam

mówił.

Czytaj także: Krzysztof Stanowski odkrywa karty: Była gwiazda TVP dołącza do Kanału Zero

"Złe wzorce"

- Po prostu brałem przykład z niewłaściwych dziennikarzy i niewłaściwych mediów. Teraz muszę to jakoś przetrwać. Będę silny. Bądźmy silni. Razem - zakończył prześmiewczo.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.02.2024 14:15
Źródło: tysol.pl