Wiele gorzkich słów o dialogu. Nadchodzący rok nie napawa optymizmem
07.01.2019 15:38

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak co roku na początku stycznia przedstawiciele sekretariatów i sekcji branżowych NSZZ "Solidarność" spotkali się w historycznej Sali BHP na tradycyjnym opłatku. Przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda podsumowując miniony rok stwierdził, że ci co prowadzą dialog nie uzyskują nic. Ci co protestują osiągają pozytywne efekty.
- Funkcjonowanie strony rządowej w trzecim roku funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego idzie ku upadkowi. Wśród ministrów konstytucyjnych nie ma praktycznie żadnej dyscypliny, a ich frekwencja na posiedzeniach RDS to 90 proc. nieobecności - ocenił przewodniczący Komisji Krajowej.
Ocenił również, że RDS w 2018 r. nie uzyskała żadnych wymiernych efektów i zapowiedział, że to będzie miało swoje konsekwencje w działalności Związku.
- Dialog przeszedł w inną stronę - siłową. Ci co protestują mają! Ci co prowadzą dialog - nie - stwierdził Piotr Duda.
Przewodniczący mówiąc o nadchodzącym szczegółowo omówił listę postulatów o realizację których Solidarność będzie zabiegała. Szczególnie dot. podwyżek w państwowej sferze budżetowej, możliwości przechodzenia na emeryturę po przepracowaniu 35-40 lat bez względu na wiek, podniesienia kwoty wolnej od podatku, a także nowelizacji kodeksu pracy.
Po tej części spotkania odbyło się z udziałem ks. Prałata Ludwika Kowalskiego, proboszcza parafii pw. Św. Brygidy spotkanie opłatkowe. W spotkaniu udział brali również przedstawiciele Prezydium Komisji Krajowej": Bogdan Kubiak, Tadeusz Majchrowicz i Jerzy Jaworski, a także szefowa Krajowej Komisji Rewizyjnej Anna Kaurzel i przewodniczący senior Marian Krzaklewski.
ml

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.01.2019 15:38