Szef "S" w Bogdance po rozmowach w MAP: W teorii dobra wola, w praktyce zero konkretów

- - Powiem tak: "Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził" - tak skomentował rozmowy Ministerstwie Aktywów Państwowych szef Solidarności w Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A. Mariusz Romańczuk.
- Wskazał on na posługiwanie się przez przedstawicieli resortów odpowiedzialnych za górnictwo mglistymi obietnicami zamiast konkretów.
- W rozmowach z przedstawicielami resortów odpowiedzialnych za górnictwo brali udział przedstawiciele organizacji związkowych działających w kopalni "Bogdanka", w tym szef tamtejszej Solidarności oraz wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz.
Zero konkretów
Powiem tak: "Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził"
-tak skomentował w wywiadzie dla portalu Tysol.pl rozmowy w Ministerstwie Aktywów Państwowych szef Solidarności w Lubelski Węgiel „Bogdanka” S.A. Mariusz Romańczuk.
Nie dowiedzieliśmy się dzisiaj niczego, czego już wcześniej byśmy nie wiedzieli
-dodał.
Nasz "problem" można w skrócie sprowadzić do tego, że jesteśmy karani za to, że nasza spółka jest efektywna. Nikt do nas nie dopłaca, co stanowi skutek błędnego założenia, że wszystkie spółki działające w górnictwie należy w naszym kraju traktować identycznie, nie uwzględniając indywidualnej specyfiki każdej z nich
-podkreślił Romańczuk.
Spółka giełdowa nie może funkcjonować w takich realiach, jak spółki państwowe
-zaznaczył.
Mgliste obietnice
Dodał, że działania związkowców z "Bogdanki" są wspólne i solidarne, a wszystkie funkcjonujące w kopalni organizacje pracownicze "grają do jednej bramki".
Stwierdził, że problem leży nie po stronie pracowników czy związkowców, ale w tym, że nie mają oni odpowiedzialnego partnera do prowadzenia rzeczywistych, merytorycznych rozmów.
Ze strony resortów odpowiedzialnych za górnictwo otrzymujemy jakieś listy, od czasu do czasu jakieś obietnice, ale tak naprawdę nie da się osiągnąć tu żadnych konkretów
-wskazał szef Solidarności z "Bogdanki".
Kolejna tura rozmów pomiędzy związkowcami a reprezentantami władz ministerialnych ma odbyć się w połowie listopada, po przedstawieniu przez związkowców załodze kopalni efektów spotkania w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
W rozmowach z przedstawicielami resortów odpowiedzialnych za górnictwo brali udział przedstawiciele organizacji związkowych działających w kopalni "Bogdanka", w tym szef tamtejszej Solidarności oraz wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz.

Liderzy związkowi w kopalni "Bogdanka" protestują przeciwko bierności resortów odpowiedzialnych za górnictwo wobec sytuacji ich zakładu, wskazując na mglistość składanych przez nich obietnic i iluzoryczność proponowanych "rozwiązań".
A my naprawdę nie chcemy dużo, nasze postulaty są oparte na merytorycznych przesłankach, jesteśmy racjonalni
-podkreśla w rozmowie z nami szef Solidarności w kopalni "Bogdanka".
52 pytania do Zarządu Bogdanki
Związki zawodowe działające w kopalni Bogdanka, w tym NSZZ „Solidarność”, wystosowały kilkanaście dni temu pismo do Zarządu firmy.
Działacze zawarli w nim 52 szczegółowe pytania dotyczące między innymi zabezpieczenia pracowników Bogdanki w okresie transformacji energetycznej, czyli w procesie odchodzenia od węgla. Pytają, czy kierownictwo firmy jest gotowe zawrzeć z organizacjami związkowymi porozumienie określające minimalny poziom zatrudnienia oraz zasady ochrony pracowników.
Chcą również wiedzieć, jaki poziom zatrudnienia Zarząd przewiduje w poszczególnych latach do 2035 roku oraz czy strategia spółki zakłada zwolnienia, nieprzedłużanie umów, nieodtwarzania wakatów, ograniczenie przyjęć albo przekazywanie części działalności podmiotom zewnętrznym.
W dalszej części dopytują też o nowe miejsca pracy i o to, jakie konkretnie projekty dywersyfikacyjne są obecnie przygotowywane lub realizowane w tym celu.
Chcemy wiedzieć, jak kierownictwo LW „Bogdanka” przygotowuje firmę na trudny czas, kiedy będzie trzeba się dostosować do uwarunkowań wynikających z regulacji transformacyjnych. Chcemy wiedzieć, co czeka pracowników. Chcemy wiedzieć, co czeka cały region. Na razie wszyscy spychają ten temat na innych – Zarząd na samorządowców, samorządowcy na rząd, rząd wprowadza regulacje narzucone przez Brukselę, pieniędzy z Brukseli nie ma, pieniędzy od rządu tym bardziej nie ma. Tylko zwykli ludzie żyją w niepewności i finalnie będą ponosić wszystkie koszty decyzji podjętych na wyższych szczeblach
– mówił niedawno Mariusz Romańczuk, przewodniczący Solidarności w Bogdance w rozmowie z Solidarnością Górniczą.
Komentarze
Piotr Duda pod Trybunałem Konstytucyjnym: Tusk, chciałeś wojny? To będziesz ją miał!

Policja wkroczyła do TK. Piotr Duda jedzie do Warszawy

Solidarność pamięta. Grzegorz Adamowicz zapalił znicze na grobach Anny Walentynowicz, Prałata Henryka Jankowskiego, Macieja Płażyńskiego i Żołnierzy Niezłomnych

Za nami uroczysta gala rozstrzygnięcia konkursów Państwowej Inspekcji Pracy w województwie śląskim

Minister Balczun zapowiedział przyjazd do Bogdanki. Związkowcy protestują już czwarty dzień


