Płaca minimalna na 2017 r. według resortu pracy - 1920 zł
31.05.2016 14:34

Komentarzy: 0
Udostępnij:
1920 zł brutto to kwota minimalnego wynagrodzenia na 2017 r. proponowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanowi to ok. 45 proc. średniego wynagrodzenia i jest wzrostem płacy minimalnej w stosunku do obecnej o 3,7 proc.
Związki zawodowe, w zawartym porozumieniu trzech reprezentatywnych centrali związkowych, proponują minimalne wynagrodzenie brutto na przyszły rok na 1970 zł. Stanowi to 46,4 proc. przeciętnego wynagrodzenia i , jak podkreśla Henryk Nakoniecznym członek Prezydium Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" na utrzymanie wzrostu konsumpcji wewnętrznej zakładanej przez rząd.
Według założeń makroekonomicznych przedstawionych przez resort finansom partnerom społecznym w Radzie Dialogu Społecznego, przyszłoroczny wzrost gospodarczy Polski ma zaś opierać się przede wszystkim właśnie na popycie wewnętrznym, wspieranym inwestycjami z funduszy europejskich.
Kwota płacy minimalnej zaproponowanej przez rząd stanowi kwotę 12 zł za godzinę. Resort pracy deklaruje dalszy dialog z partnerami społecznymi w sprawie minimalnego wynagrodzenia. Stanowisko rządu muszą oni otrzymać najdalej do 15 czerwca. Propozycję resortu pracy musi jeszcze przyjąć KSRM oraz RM.
Jak zapewnia Henryk Nakonieczny, Solidarność jest "gotowa do dialogu, ale na argumenty".
Anna Grabowska
fot. M. Żegliński
Według założeń makroekonomicznych przedstawionych przez resort finansom partnerom społecznym w Radzie Dialogu Społecznego, przyszłoroczny wzrost gospodarczy Polski ma zaś opierać się przede wszystkim właśnie na popycie wewnętrznym, wspieranym inwestycjami z funduszy europejskich.
Kwota płacy minimalnej zaproponowanej przez rząd stanowi kwotę 12 zł za godzinę. Resort pracy deklaruje dalszy dialog z partnerami społecznymi w sprawie minimalnego wynagrodzenia. Stanowisko rządu muszą oni otrzymać najdalej do 15 czerwca. Propozycję resortu pracy musi jeszcze przyjąć KSRM oraz RM.
Jak zapewnia Henryk Nakonieczny, Solidarność jest "gotowa do dialogu, ale na argumenty".
Anna Grabowska
fot. M. Żegliński

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 31.05.2016 14:34