Zatrzymano podejrzanych o atak na chrześcijańskich żałobników w Jordanii

- W Jordanii doszło do napaści na żałobników;
- Atak pochłonął dziewięć ofiar śmiertelnych, trzydzieści cztery osoby są ranne;
- Jordańskie służby zatrzymały trzech mężczyzn podejrzanych o dokonanie masakry;
- Atak potępiły jordańskie władze oraz zwierzchnicy Kościołów chrześcijańskich, w tym papież Leon XIV.
Zatrzymanie podejrzanych
Jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego poinformowała, że podejrzanych odnaleziono nad ranem w opuszczonym domu w prowincji Karak. Mężczyźni odmówili poddania się i otworzyli ogień do otaczających budynek funkcjonariuszy. W odpowiedzi służby użyły broni, raniąc wszystkich trzech podejrzanych, a następnie zatrzymując ich. Podczas przeszukania znaleziono broń palną i amunicję. Żaden z funkcjonariuszy nie odniósł obrażeń.
Władze nie ujawniły dotychczas szczegółowych informacji na temat tożsamości zatrzymanych ani ich ewentualnych powiązań z organizacjami ekstremistycznymi, śledztwo ma wyjaśnić okoliczności ataku i motywy sprawców.
Atak terrorystyczny
Do ataku na cerkiew doszło w piątek 23 października w miejscowości Hmoud. Uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień do osób uczestniczących w pogrzebie. Według danych przekazanych przez jordańskie służby w wyniku strzelaniny zginęło dziewięć osób, a 34 zostały ranne.
Komentarz jordańskich władz
Król Jordanii Abdullah II komentując zatrzymanie podejrzanych, zapowiedział, że osoby szerzące ideologie prowadzące do podziałów społecznych nie unikną odpowiedzialności. W komunikacie opublikowanym w serwisie X podkreślił, że służby bezpieczeństwa odnalazły podejrzanych w ich kryjówce i doprowadziły do ich zatrzymania.
Jordańskie władze określiły piątkowy atak jako akt terrorystyczny. Na razie nic nie wiadomo, by przyznała się do niego jakaś organizacja, nie przedstawiono też publicznie żadnych dowodów wskazujących na związki napastników z konkretnym ugrupowaniem.
Jordania należy do krajów regionu, w których stosunki między muzułmańską większością a chrześcijańską mniejszością tradycyjnie cechują się względną stabilnością.
Reakcje zwierzchników kościelnych
W niedzielę atak potępił Patriarchat Greckoprawosławny Aleksandrii i całej Afryki. W opublikowanym stanowisku podkreślono, że terroryzm nie ma religii, a chrześcijanie i muzułmanie w Jordanii powinni nadal wspólnie przeciwstawiać się nienawiści i próbom podsycania podziałów.
Zamach potępił papież Leon XIV, który w niedzielę po modlitwie Anioł Pański zapewnił o modlitwie za ofiary i rannych oraz wyraził solidarność z dotkniętą tragedią wspólnotą i całą Jordanią. Dzień wcześniej nuncjusz apostolski w Jordanii abp Giovanni Pietro Dal Toso odwiedził rannych w szpitalach.
Atak potępili również zwierzchnicy Kościołów chrześcijańskich w Jerozolimie, którzy wezwali do wspólnej modlitwy za ofiary i zaapelowali o bicie w dzwony kościelne w geście solidarności. Do modlitwy za poszkodowanych wezwała także Światowa Rada Kościołów, podkreślając konieczność ochrony miejsc kultu i pokojowego współistnienia chrześcijan i muzułmanów.
Komentarze
„Sprawy mogą bardzo szybko wymknąć się spod kontroli”. Król Jordanii ostrzega przed przemocą w Jerozolimie

Król Jordanii uhonorował grecko-prawosławnego patriarchę Jerozolimy ważnym odznaczeniem

Kolejna nagonka na prezydenta Andrzeja Dudę. Błażej Spychalski: "Fakenews"

Obchody 150. rocznicy objawień w Gietrzwałdzie objęte patronatem Prezydenta

"Jestem szczęśliwy". To już pewne. Papież jedzie do Ameryki Południowej







