Papież: Bóg dostrzega dobro, którego my nie widzimy

- W ramach modlitwy Anioł Pański Papież przypomniał o dzisiejszej uroczystości Wszystkich Świętych
- Leon XIV skupił się na podjętym dziś w liturgii wątku błogosławieństw;
- Po modlitwie Ojciec Święty przypomniał o wczorajszej beatyfikacji pięciu męczenników z Georgii.
Święci znani jedynie Bogu
Zwracając się do wiernych zgromadzonych 1 listopada na Placu św. Piotra, Ojciec Święty przypomniał, że dzisiejsza uroczystość obejmuje zarówno świętych oficjalnie uznanych przez Kościół, jak i niezliczone osoby, których świętość zna jedynie Bóg.
Łączy ich życie uczynione darem dla Boga i bliźnich. Papież przywołał obraz z Apokalipsy: wielkiego tłumu ze wszystkich narodów, ludów i języków. Nawiązując do Benedykta XVI, wskazał, że ludzie ci różnymi drogami zmierzali ku „oceanowi nieskończonej miłości”.
Siła ewangelicznych błogosławieństw
Leon XIV opisał świętych w świetle odczytywanej w liturgii Ewangelii o błogosławieństwach. To ludzie ubodzy w duchu, a zarazem bogaci w miłość Boga; doświadczający cierpienia, lecz znajdujący ukojenie w modlitwie; odpowiadający na przemoc łagodnością i gotowi przebaczać.
Są nieuzbrojeni w sercu, lecz pozostają pod opieką Boga. Wprowadzają pokój, wzywani przez Boga po imieniu. Są prześladowani i znieważani, lecz mocni w wierze i miłości
- powiedział Papież.
Miłość przekracza rachuby chciwości
Ojciec Święty podkreślił, że rzeszy świętych nie sposób policzyć nie tylko ze względu na jej wielkość. Żadne obliczenia nie oddadzą także dobra, które pozostawili po sobie.
Owocami ich życia są przede wszystkim „gesty i wybory miłości, które przekraczają rachuby chciwości i przeciwstawiają się przemożnej sile zła, zdającego się niekiedy brać górę”.
Dlatego, jak zaznaczył Leon XIV, święci stanowią najpiękniejszy i najmocniejszy znak Królestwa Bożego, które nadchodzi, a zarazem jest już obecne pośród ludzi.
Powołanie dla każdego
Papież zwrócił uwagę na różnorodność dróg prowadzących do świętości. Ludzie tworzący tę wspólnotę pochodzą z różnych kultur i środowisk, mają odmienne doświadczenia i historie.
Świętość nie jest przywilejem dla nielicznych, lecz powszechnym powołaniem, skierowanym do każdego z nas tam, gdzie żyjemy
- przypomniał.
W tym właśnie wskazał źródło nadziei:
Bóg dostrzega dobro, którego my nie widzimy, zna historie, których my nie znamy, i dociera do serc, do których my nie mamy dostępu.
Na zakończenie Leon XIV powierzył wiernych opiece Maryi, prosząc, aby towarzyszyła im na drodze świętości i pomagała wytrwale budować pokój - zarówno w sprawach najważniejszych, jak i w codziennych sytuacjach.
Po modlitwie
Po zakończeniu modlitwy Papież przypomniał o wczorajszym wydarzeniu ważnym dla Kościoła powszechnego, które odbyło się w Savannah, na południowym-wschodzie Stanów Zjednoczonych. Chodziło o beatyfikację tzw. męczenników z Georgii, pięciu zakonników franciszkańskich zabitych w 1597 roku za obronę monogamicznej i nierozerwalnej wizji małżeństwa wśród ochrzczonych.
Leon nie zapomniał również o miejscach i osobach najbardziej potrzebujących. Wśród nich wymienił przede wszystkim mieszkańców Oleszek na Ukrainie. Podziękował on za umożliwienie dostarczenia pomocy humanitarnej i wyraził nadzieję na umożliwienie jej w przyszłości.
Ojciec Święty zwrócił uwagę wiernych na trwające w Dakarze Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie - które nazwał "znakiem nadziei płynącym ze świata sportu" - oraz na zbliżającą się „Misję wśród Ubogich”, organizowaną w Rzymie przez Braci Mniejszych.
Ks. Łukasz Bankowski
Komentarze
Solidarnościowe Powązki

Nie żyje kard. Paolo Romeo. Papież wysłał telegram
"Jestem szczęśliwy". To już pewne. Papież jedzie do Ameryki Południowej

Papież: Nie da się kochać „na rozkaz”

Wszystkich Świętych coraz bliżej. Wiadomo, ile Polacy planują wydać








