Szukaj
Konto

Oświadczenie biskupów polskich i niemieckich: apel o wzajemne uznanie się za ludzi o tej samej godności...

18.11.2025 19:39
Wrocław. Obchody 60. rocznicy orędzia biskupów polskich do niemieckich
Źródło: YT print screen/EWTN Polska
Komentarzy: 0
Przewodniczący episkopatów Polski i Niemiec, abp Tadeusz Wojda i bp Georg Bätzing, w 60. rocznicę wymiany listów z 1965 r. podkreślili we wspólnym oświadczeniu, że proces polsko-niemieckiego pojednania pozostaje aktualnym zadaniem Kościołów i społeczeństw. Proces ten "obejmuje wzajemne uznanie się za ludzi o tej samej godności, dążenie do zrozumienia, szczere i prawdziwe spojrzenie na historię oraz gotowość do wspólnego kształtowania przyszłości", napisali abp Wojda i bp Bätzing.
Co musisz wiedzieć
  • 18 listopada br. przypada 60. rocznica "Orędzia biskupów polskich do ich niemieckich braci w Chrystusowym urzędzie pasterskim", które wystosowano w Rzymie, w związku z kończącymi się obradami Soboru Watykańskiego II oraz zbliżającymi się obchodami Millenium Chrztu Polski;
  • Dokument uznawany jest za milowy krok dialogu polsko-niemieckiego i za jeden z najważniejszych etapów pojednania polsko-niemieckiego po II wojnie światowej, zawiera znaną frazę "udzielamy wybaczenia i prosimy o nie";
  • W 60. rocznicę tamtych wydarzeń biskupi polscy i niemieccy wydali wspólne oświadczenie zatytułowane "Odwaga wyciągniętych rąk";
  • Biskupi odnoszą się w nim do prorockich wydarzeń sprzed 60 lat, kreślą współczesne wyzwania oraz lepują o wspólne przeciwstawienie się przemocy.

 

"Odwaga wyciągniętych rąk"

Oświadczenie, zatytułowane "Odwaga wyciągniętych rąk", podpisane zostało przez obu hierarchów po Mszy św. sprawowanej z udziałem biskupów polskich i niemieckich w archikatedrze św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu.

Hierarchowie przypomnieli w nim, że słynne zdanie polskich biskupów - "przebaczamy i prosimy o przebaczenie" - stało się punktem przełomowym, mimo że w PRL padało "w bezpośredniej opozycji do polityki komunistycznego rządu" i wywołało "bolesne kontrowersje".

Rozeznanie prorockie

Oświadczenie podkreśla, że polski list był "wyrazem prorockiego rozeznania", odrzucającym logikę strachu i wrogości, a jego autorzy "myślą wykraczali poza głębokie historyczne rany i lęki".

Biskupi zauważyli, że wymiana listów nie była gestem politycznym, lecz "znakiem i narzędziem długotrwałego procesu pojednania", który przyczynił się także do późniejszego uznania granicy na Odrze i Nysie. Hierarchowie wskazali również na rolę inicjatyw kościelnych po obu stronach, które współtworzyły atmosferę dialogu.

Współczesne wyzwania

Podkreślając aktualne wyzwania, sygnatariusze ostrzegli przed "politycznymi rozgrywkami opartymi na historycznych krzywdach", które są - jak napisali - "sprzeczne z duchem pojednania". Zaznaczyli, że pamięć o "niemieckich zbrodniach, wojnie przeciw Polsce mającej na celu zniewolenie i zagładę, Holokauście oraz wysiedleniach Polaków i Niemców", nie może być usuwana w cień, ponieważ "ze wspólnej pamięci może wyrastać siła pojednania".

W części dotyczącej współczesnych napięć biskupi apelują, by trudne kwestie historii omawiać tak, "aby sprzyjały wzrastaniu pojednania, a nie prowadziły do ponownego rozdrapywania ran". Dodają, że w relacjach polsko-niemieckich "nie chodzi przede wszystkim o to, aby mieć rację, ale aby zrozumieć sąsiada".

Przeciwstawienie się przemocy

W kontekście wojny Rosji przeciw Ukrainie autorzy dokumentu wskazali, że Polacy i Niemcy "ponoszą wspólną odpowiedzialność za Europę i świat". Napisali, że Europa musi "wspólnie przeciwstawić się przemocy", a wsparcie dla Ukrainy nie może słabnąć: "nikt z nas - ani państwa, ani społeczeństwa - nie może rezygnować z udzielania wsparcia". Podkreślili, że zwracają się do Ukraińców "z wyciągniętymi, pomocnymi dłońmi".

Obaj przewodniczący przypomnieli także o roli Fundacji im. Maksymiliana Kolbego, którą episkopaty poparły w 2007 r. jako trwałą platformę działań na rzecz pojednania.

Oświadczenie kończy się nawiązaniem do odpowiedzi niemieckich biskupów z 1965 r.: "Z braterskim szacunkiem ściskamy wyciągnięte ręce. Niech Bóg pokoju (…) sprawi, aby nigdy więcej zły duch nienawiści nie rozdzielił naszych rąk". Jak napisali autorzy tegorocznego dokumentu, te słowa pozostają aktualne, a wezwanie "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie" "musi być naszym programem także w przyszłości".

Całość oświadczenia dostępna po kliknięciu na link: "Odwaga wyciągniętych rąk"

lk

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.11.2025 19:39
Źródło: KAI