Szukaj
Konto

Marokański kardynał o ogromie zniszczeń: Ludzie stracili domy i żyją w namiotach

20.09.2023 20:00
Szkoły tymczasowe w namiotach
Źródło: EPA/JALAL MORCHIDI Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Mimo że od silnego trzęsienia ziemi w Maroku minęło już 12 dni, nadal z wielkim zaangażowaniem pracują służby mundurowe, miejscowe władze i organizacje humanitarne. Wiele osób straciło wszystko - powiedział katolicki arcybiskup Rabatu kard. Cristóbal López Romero w wywiadzie dla włoskiego dziennika katolickiego "Avvenire". Jako przykład wymienił mężczyznę, który stracił pod gruzami żonę i pięcioro dzieci. Purpurat, będący zarazem przewodniczącym Caritas Maroka, podziękował za okazywaną solidarność, dodając, że potrzebna jest jeszcze ogromna pomoc, by dotknięty kataklizmem region został odbudowany.

Trzęsienie ziemi

Kardynał zaznaczył, że liczba ofiar wciąż rośnie, gdyż wydobywane są kolejne ciała. Dotychczas doliczono się 3000 ofiar śmiertelnych i 10 000 rannych, w wielu przypadkach ciężko. Potrzeba pomocy nie tylko medycznej czy materialnej, ale także wsparcia duchowego i psychologicznego, bo wielu przeżywa traumę - oświadczył hierarcha. Dodał, że panuje atmosfera dużej solidarności i to zarówno między samymi poszkodowanymi, jak i ze strony rządu marokańskiego i społeczności międzynarodowej.

Ciężkie warunki

- [Na ten moment] nie brakuje żywności. Ale ludzie stracili domy i żyją w namiotach typowych dla tutejszych społeczności koczowników. Warunki są ciężkie, a ponadto nie wiadomo, jak długo to potrwa, bo w takiej sytuacji nie ma szybkich i łatwych rozwiązań - stwierdził arcybiskup Rabatu. Zaznaczył, że władze działają sprawnie: zorganizowano szpitale polowe i przetransportowano wielu lekarzy na tereny dotknięte klęską żywiołową, a do miejsc odległych żywność i leki są dostarczane za pomocą dronów.

Odbudowa

Kardynał przyznał, że najbardziej martwi go teraz proces odbudowy: "Będziemy potrzebować bardzo wielu pieniędzy, żeby móc postawić na nowo szkoły, meczety, placówki medyczne, mieszkania dla każdej rodziny". Rząd rozpoczął już w tej kwestii pierwsze prace i trwa debata nad tym, jak na nowo zagospodarować ten teren, by w przyszłości mieszkańcy byli bezpieczni. Solidarność, której doświadczamy, jest wielka i pozostaje w naszych sercach".

Stać się solidarnymi

Jednocześnie rozmówca "Avvenire" zaapelował, by nie tylko solidarnie pomagać, ale aby stać się solidarnymi w całym naszym życiu. - Tak wiele jest potrzeb, nie tylko tu i teraz, [w Maroku], ale także blisko was są ubodzy i tak wiele osób zagrożonych albo potrzebujących pomocy. Dlatego wszyscy musimy być solidarni - podkreślił kard. López Romero.

Ziemia zatrzęsła się w Maroku 8 września w nocy. Wstrząsy o magnitudzie 6,8 miały epicentrum w obszarze górskim 72 kilometry na południowy zachód od Marakeszu. Wiele wiosek w centrum katastrofy zostało zupełnie zrównanych z ziemią.

Krzysztof Dudek SJ /vaticannews / Rabat

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.09.2023 20:00
Źródło: KAI/vaticannews.va