Szukaj
Konto

Denzel Washington: Decydujące znaczenie ma moja relacja z Bogiem, wszystko inne jest drugorzędne

21.09.2025 19:00
Denzel Washington
Źródło: wikimedia commons/CC BY-SA 4.0/PhilipRomanoPhoto - Own work
Komentarzy: 0
Hollywoodzki gwiazdor filmowy Denzel Washington od lat znany jest ze swoich świadectw wiary w Boga. W wywiadzie dla niemieckiej gazety „Augsburger Allgemeine” aktor zadeklarował, że wszystko, w tym sława, są dla niego drugorzędne w stosunku do relacji Bogiem.
Co musisz wiedzieć
  • W wywiadzie dla niemieckiej gazety "Augsburger Allgemeine" Denzel Washington zadeklarował, że wszystko, w tym sława, są dla niego drugorzędne w stosunku do relacji z Bogiem;
  • Aktor wyznał, że pragnie "należeć do grona sprawiedliwych, którzy wchodzą do nieba";
  • Na pytanie o swój stosunek do sztucznej inteligencji, gwiazdor uznał, że w sztuce technologia nie zastąpi uczuć, poruszenia serca.

 

"Wszystko inne jest drugorzędne"

Dla hollywoodzkiego gwiazdora filmowego Denzela Washingtona wiara jest najważniejsza w życiu. - Wszystko inne jest drugorzędne - powiedział 70-letni aktor. Sława nie jest dla niego ważna.

- Decydujące znaczenie ma wyłącznie moja relacja z Bogiem. Chcę po prostu być "w tej liczbie" - jak mówi znany gospel "When the Saints Go Marching In" (Kiedy święci maszerowali do nieba): należeć do grona sprawiedliwych, którzy wchodzą do nieba". O to właśnie chodzi: "Gdzie w końcu znajdę się w tej długiej kolejce. Mam nadzieję, że będzie to bardzo długa kolejka".

Czy maszyna naprawdę potrafi mieć uczucia?

Na pytanie dotyczące nowych technologii, takich jak sztuczna inteligencja, Washington odpowiedział zasadniczo otwarcie. Jednak w sztuce jest to coś innego; ludzie odczuwają ból, radość, nadzieję - i z tego powstaje sztuka.

- Czy maszyna naprawdę potrafi to zrobić? Mieć uczucia, coś czuć, stworzyć coś, co porusza innych? Nie wiem - stwierdził. - Sztuczna inteligencja potrafi naśladować - ale czuć? Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek będzie w stanie - dodał.

- Oczywiście już wcześniej mówiono: radio wszystko zniszczy. Potem miała to być telewizja, a później komputery - wyjaśnił aktor. Technologia się rozwija, to oczywiste. Już 20 lat temu internet był sprzedawany ludziom jako zbawiciel, dodał Washington. - Nagle wszyscy mieliśmy stać się mądrzejsi, mieć w rękach mądrość biblioteki aleksandryjskiej. Więcej demokracji, więcej wolności. Ale zostaliśmy oszukani. Więcej nie oznacza automatycznie lepszego.

tom

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.09.2025 19:00
Źródło: KAI