Żona poszukiwanego adwokata Pawła Kozaneckiego przerywa milczenie

- Żona adwokata Pawła Kozaneckiego twierdzi, że jej mąż nie ukrywa się i padł ofiarą medialnej nagonki.
- Podkreśla, że sprawa dotyczy nieumyślnego wypadku, a rodzina odczuwa skutki rozgłosu medialnego, zwłaszcza dzieci.
- Pełnomocnik ofiar mec. Karol Rogalski odpowiada, że skazany sam przyczynił się do zainteresowania mediów.
- Kozanecki jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary 1,5 roku więzienia za śmiertelny wypadek z 2021 roku.
„Mój mąż nigdy się nie ukrywał”
Paulina Kozanecka, podobnie jak jej mąż, również jest adwokatem. W rozmowie z "Wirtualną Polską" twierdzi, że jej mąż padł ofiarą "nagonki" i "nigdzie się nie ukrywa".
Nie rozumiem tej zbiorowej histerii. Mój mąż został skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku, złożył wniosek do sądu penitencjarnego i czeka. Nigdy się nie ukrywał. Nie jest mordercą, porywaczem ani człowiekiem zorganizowanej grupy przestępczej
– powiedziała i dodała, że ich dzieci cierpią z powodu medialnego rozgłosu sprawy.
To wypadek drogowy, który może przytrafić się każdemu. Mamy dzieci i chcemy zapewnić im normalność i spokój. Córka mojego męża zdaje egzaminy ósmoklasisty, nasz syn ma osiem lat i zmaga się ze stanami lękowymi. Czy ktoś myśli o rodzinach?
– zapytała. Zwróciła również uwagę na brak możliwości zarabiania przez męża i wynikające z tego faktu problemy.
[Mąż – red.] nie jest w stanie spłacić nawiązek, bo nie ma możliwości wykonywania pracy. Komu służy ta nagonka? To mój jedyny komentarz. Bardzo proszę o zatrzymanie tego linczu i pomyślenie o dzieciach, które cierpią
– podsumowała.
Pełnomocnik ofiar odpowiada
Sprawę skomentował mec. adwokat Karol Rogalski, pełnomocnik ofiar wypadku, który spowodował Kozanecki. Podkreślił, że skazany nie może przedstawiać się jako ofiara nagonki medialnej.
Publikując w internecie komentarz o "trumnie na kółkach", sam zaprosił media do tej historii (...) Byłem przekonany, że pojawią się problemy z realizacją wyroku. Wszystko, co działo się na etapie postępowania przygotowawczego i później, na sali rozpraw w obu sądach, wskazywało, że ignoruje zasady systemu prawnego
– przekazał mec. Rogalski.
Adwokat od „trumien na kółkach” poszukiwany
Paweł Kozanecki jest poszukiwany listem gończym w celu odbycia kary 1,5 roku więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku; list gończy wydał Sąd Rejonowy w Olsztynie po tym, jak policja nie zastała skazanego w miejscu zamieszkania.
Mężczyzna został prawomocnie skazany za wypadek z 2021 r., w którym zginęły dwie kobiety; sąd złagodził wcześniejszy wyrok do 18 miesięcy więzienia. Wnioski o wstrzymanie i odroczenie kary nie zostały uwzględnione, a sprawa ewentualnego dozoru elektronicznego wciąż czeka na rozpatrzenie.
Śmiertelny wypadek drogowy
Do wypadku doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo – Jeziorany. Według aktu oskarżenia, Paweł Kozanecki kierując Mercedesem, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego – zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
O śmiertelnym wypadku drogowym pod Barczewem stało się głośno, gdy niedługo po nim Kozanecki nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Stwierdził w nim, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z „trumną na kółkach” i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona na portalach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną.
Komentarze
Rodzinny dramat na Lubelszczyźnie. Śledztwo w toku











