Szukaj
Konto

"Zniknęły". Komunikat warszawskiego zoo

16.06.2025 14:00
Aleja Kazimierza Lisieckiego „Dziadka” prowadząca do głównego wejścia do ogrodu zoologicznego
Źródło: Artur Grycuk / Wikipedia
Komentarzy: 0
Warszawskie zoo chętnie dzieli się informacjami o swoich podopiecznych, licząc, że zainteresuje ich losem jak największą rzeszę ludzi, którym na sercu leży ich dobro.
Co musisz wiedzieć
  • Warszawskie zoo zakończyło działania prewencyjne w związku z zagrożeniem pryszczycą.
  • Zostały otwarte pawilony Żyrafiarni i Słoniarni.
  • Pryszczyca jest ostrą bardzo zaraźliwą wirusową chorobą zwierząt racicowych hodowlanych i dzikich.

 

Warszawskie zoo, którego pełna nazwa brzmi Miejski Ogród Zoologiczny im. Antoniny i Jana Żabińskich w Warszawie, powstało w 1928 r. Jest położone na warszawskiej Pradze w otoczeniu starych drzew, które zwłaszcza latem stwarzają warunki na miły rodzinny dzień na wolnym powietrzu. Atrakcji w warszawskim zoo nie brakuje, o czym przekonują się kolejne pokolenia Polaków.

"Zniknęły". Komunikat warszawskiego zoo

Warszawski ogród poinformował, że na terenie zoo zakończyły się działania prewencyjne w związku z zagrożeniem spowodowanym wirusem pryszczycy.

Powiatowy Lekarz Weterynarii wyraził zgodę na zaprzestanie stosowania działań prewencyjnych na terenie naszego ogrodu zoologicznego

- napisało warszawskie zoo w mediach społecznościowych.

Tym samym tymczasowe rozwiązania mające na celu ochronę zdrowia i życia zwierząt, takie jak przechodzenie przez maty dezynfekcyjne przy wejściu do ZOO czy dodatkowe wygrodzenia wybiegów - zniknęły.

- dodano w komunikacie.

Zoo podało też, zostały otwarte pawilony Żyrafiarni i Słoniarni. "Ponownie możecie odwiedzać tam naszych mieszkańców" - zapewnił ogród i podziękował za zaangażowanie w akcję.

Dziękujemy również Wam za cierpliwość, zrozumienie i wsparcie w tym czasie. Dzięki odpowiedzialnej postawie gości i czujności naszego zespołu, udało się szybko zareagować i zadbać o bezpieczeństwo zwierząt

- możemy przeczytać na Instagramie.

Obostrzenia zostały wprowadzone w drugiej połowie kwietnia w związku z informacjami o możliwym rozprzestrzenianiu się na teren Polski wirusa pryszczycy.

Z pryszczycą nie ma żartów

Pryszczyca - ostra, bardzo zaraźliwa wirusowa choroba zwierząt racicowych hodowlanych i dzikich. Szerzy się przez kontakt pośredni i bezpośredni za pośrednictwem ludzi, zwierząt, roślin, artykułów spożywczych, samochodów, nawierzchni dróg, targowisk, wszelkich przedmiotów, a także z wiatrem (60 km na lądzie i nawet 300 km nad morzem).

Po wniknięciu do organizmu wirus namnaża się i tworzy od jednego do kilku pęcherzy pierwotnych. Znikają one bardzo szybko. W kolejnym etapie wirus trafia do krwi, gdzie następuje jego powtórne namnożenie się. Po namnożeniu patogen znika z krwi i umiejscawia się w miejscach predylekcyjnych, w których tworzy pęcherze wtórne. W kolejnych stadiach dochodzi do nadżerek, owrzodzeń, powikłań bakteryjnych i ropni.

Okres inkubacji 2 do 7 dni, czasami może wynieść 10 dni. Pierwszym objawem jest gorączka, która jest dużo wyraźniej zaznaczona u zwierząt młodych.

Pryszczyca jest chorobą zwalczaną z urzędu w skali światowej. Obecnie stosuje się dwie metody postępowania przy walce z tą chorobą: pierwsza to eliminacja chorych i podejrzanych zwierząt, druga polega na szczepieniu i eliminacji zaszczepionych zwierząt, które zachorowały.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.06.2025 14:00
Źródło: Instagram, Tysol.pl