"Z Bogiem, panowie". 69 lat temu w ubeckiej katowni został zamordowany major Łupaszko
08.02.2020 19:43

Komentarzy: 0
Udostępnij:
8 lutego 1951 roku komunistyczni oprawcy zamordowali strzałem w tył głowy majora Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszko", dowódcę V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej.
Nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nas nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My walczymy za świętą sprawę, za wolną, niezależną, sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Polskę! (...) My chcemy, by Polska rządzona była przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród (...) Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć i życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków domagających się wolności i sprawiedliwości.
- z ulotki mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" († 8 II 1951)
dowódcy 5 Brygady Wileńskiej AK
Pomorze, 1946 r.
Zygmunt Szendzielarz przyszedł na świat 12 III 1910, a zmarł 8 II 1951, stracony przez bezpiekę. Karierę zawodową związał z armią, początkowo z Wojskiem Polskim II RP, potem zasłynął jako dowodzący podziemnymi jednostkami AK, w konspiracji posługiwał się pseudonimem "Łupaszka".
Zygmunt urodził się w rodzinie Karola i Eufrozyny Szendzielarzów, miał sześcioro rodzeństwa. Nauki pobierał w gimnazjum we Lwowie, a później w Stryju. Od początku związał swoją karierę zawodową z wojskiem - ukończył Szkołę Podchorążych Piechoty i Szkołę Podchorążych Kawalerii. 28 stycznia 1939 roku wziął ślub z Anną Swolkień, w listopadzie urodziła się ich córka Barbara.
Brał udział w wojnie obronnej Polski jako dowódca 2. szwadronu 4 Pułku Ułanów Zaniemeńskich, będącej częścią Wileńskiej Brygady Kawalerii. We wrześniu przeszedł szlak bojowy od Piotrkowa Trybunalskiego do okolic Sambora, odbywając wiele potyczek z wrogiem. Po zakończeniu działań wojennych próbował przedostać się do Francji do odtwarzanego Wojska Polskiego, ale bezskutecznie, powrócił więc do Wilna. Tam włączył się w działalność konspiracyjną ZWZ-AK. W tym okresie przyjął pseudonim "Łupaszka" (spotykana często forma "Łupaszko" jest prawdopodobnie wynikiem błędu). W 1943 roku objął dowództwo nad 5 Wileńską Brygadą AK, która zasłynęła między innymi bitwą pod Worzianami.
"Łupaszko" nie złożył broni i walczył w partyzantce z komunistami, zaangażował się w działalność propagandową. 30 czerwca 1948 roku Zygmunt Szendzielarz został aresztowany przez UB i osadzony w więzieniu w Warszawie. Sąd skazał go na 18-krotną karę śmierci, wyrok wykonano 8 lutego 1951 roku. Ostatnie słowa majora "Łupaszki" skierowane do współwięźniów brzmiały: "Z Bogiem, panowie".
Ciało zamordowanego zostało pochowane na powązkowskiej "Łączce", o czym nie poinformowano rodziny. Godny pochówek Zygmunta Szendzielarza był możliwy dopiero dzięki pracom poszukiwawczo - ekshumacyjnym IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Uroczysty pogrzeb majora "Łupaszki" z udziałem prezydenta RP odbył się 24 kwietnia 2016 roku.
Panie pułkowniku, wychodząc z celi w swoją ostatnią drogę powiedział pan do współwięźniów: "Z Bogiem, panowie". Zostaliśmy z Bogiem, Panie pułkowniku i z Bogiem jesteśmy cały czas. Ale jedno chcę, skłaniając przed Panem głowę, powiedzieć. Polacy, a zwłaszcza młode pokolenie wie dziś doskonale, że w tamtych czasach, trudnych, beznadziejnych, to wy zachowaliście się jak trzeba. Szanowni Państwo, cześć i chwała bohaterom, wieczna chwała poległym. Panie pułkowniku, spoczywaj w pokoju, wreszcie w rodzinnym grobie niech się Polska przyśni Tobie…piękna
- powiedział Andrzej Duda żegnając Zygmunta Szendzielarza ps. "Łupaszko".
CWP/biografia24.pl, IPN, niepoprawni.pl, Fundacja "Lampa"

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.02.2020 19:43
68 lat temu stracono Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę" i Antoniego Olechnowicza "Pohoreckiego"
08.02.2019 18:52

Komentarzy: 0
Legendarni Żołnierze Wyklęci zostali straceni 8 lutego 1951 r. w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Ich szczątki zostały odnalezione przez IPN i godnie pochowane.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański dla Tysol.pl: „Inka” i Wołkowycki
08.06.2017 21:23

Komentarzy: 0
W najbliższą niedzielę odsłonięty zostanie pomnik „Inki”. W miejscu szczególnym - na terenie dawnej leśniczówki Guszczewina, w głębi Puszczy Białowieskiej, gdzie urodziła się i wychowała Danuta Siedzikówna. Tymczasem patronem szkoły w pobliskiej Narewce pozostaje Aleksander Wołkowycki, który w czasie okupacji niemieckiej miał zadenuncjować mamę „Inki” - Eugenię Siedzik.
Czytaj więcej
Dewastacja muralu z "Łupaszką". Policja szuka sprawców
17.04.2017 14:44
Dr Łysakowski:Potężne środowiska medialne i polityczne stały się zakładnikami przeszłości swoich dziadków
28.02.2017 23:44

Komentarzy: 0
"Kilkunastu bandytów opanowało także posterunek [...] Łączniczka >>Żelaznego>Inka dobiła ich z pistoletu - To fragmenty fałszującej obraz Polski z roku 1945 / 1946 i lat późniejszych książki „Towarzyszom walki MO – W XV rocznicę Milicji Obywatelskiej” redagowanej przez ppłk MSW PRL Henryka Gutowskiego. Jak widać z wyżej przytoczonego tekstu, „Żołnierzom Wyklętym” takim jak: „Żelazny”, „Łupaszko”, „Zagończyk”, bohaterska „Inka”, odbierano w Polsce Ludowej nie tylko życie ale usiłowano też odebrać honor przedstawiając jako bandytów, zwykłych przestępców
Czytaj więcej
Rząd obniży VAT i akcyzę na paliwa. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego
26.03.2026 17:31

