Szukaj
Konto

Wybory w Mołdawii: "Najważniejsze w historii"

Do godziny 20 naszego czasu trwają wybory w Mołdawii (zdj. ilustracyjne - flaga Mołdawii)
Źródło: Pixabay/jorono
W niedzielny poranek w Mołdawii rozpoczęły się wybory parlamentarne. Lokale otwarto o godz. 7 czasu miejscowego (6 w Polsce), a głosowanie potrwa do godz. 20 czasu polskiego. Do dyspozycji obywateli przygotowano 1973 lokale wyborcze, w tym 12 dla mieszkańców separatystycznego Naddniestrza – głosują oni na terenach kontrolowanych przez Kiszyniów. Stawka wyborów jest decydująca o dalszych losach państwa.
Co musisz wiedzieć
  • W Mołdawii odbywają się wybory parlamentarne, które mogą przesądzić o dalszej integracji z UE.
  • Głosowanie trwa do godz. 20 czasu polskiego, a udział w nim biorą również obywatele w diasporze.
  • O mandaty walczy 15 partii, 3 bloki i 4 kandydatów niezależnych.
  • Faworytem pozostaje proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS), ale niepewna jest jej samodzielna większość.
  • Silne poparcie notuje prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy, wspierany przez Moskwę.
  • Skala rosyjskiej ingerencji w proces wyborczy określana jest jako bezprecedensowa.

 

Silna mobilizacja diaspory

Poza granicami kraju działa 301 lokali - o ponad 60 więcej niż podczas poprzednich wyborów prezydenckich. Najwięcej otwarto we Włoszech, a duże ośrodki wyborcze uruchomiono również w Niemczech, Francji i Rumunii. W Rosji głosować można tylko w dwóch punktach, a ze względów bezpieczeństwa po dwa lokale działają na Ukrainie i w Izraelu. W dziesięciu państwach, m.in. w USA, Kanadzie, Japonii i Australii, wyborcy mogą oddać głos korespondencyjnie po wcześniejszej rejestracji.

Układ sił i sondaże

O mandaty w 101-osobowym parlamencie ubiega się 15 partii, trzy bloki oraz czterech kandydatów niezależnych. Badania opinii publicznej wskazują, że reprezentację uzyska trzy lub cztery ugrupowania. Na prowadzeniu znajduje się proeuropejska Partia Działania i Solidarności (PAS), ale nie ma pewności, czy utrzyma samodzielną większość.

Drugie miejsce w sondażach zajmuje prorosyjski Patriotyczny Blok Wyborczy (BEP), w którego skład wchodzą socjaliści, komuniści i ugrupowanie Przyszłość Mołdawii. Na krótko przed wyborami Centralna Komisja Wyborcza wykluczyła z udziału jedną z partii wchodzących w skład bloku - Serce Mołdawii - z powodu podejrzeń o nielegalne finansowanie z Moskwy.

Szanse na przekroczenie progu mają również Blok Alternatywa, skupiający polityków o przeszłości związanej z komunistami i Moskwą, oraz Nasza Partia Renato Usatiego - ugrupowanie populistyczne, krytykujące zarówno rząd, jak i główną opozycję.

Rosyjska ingerencja i zakazane ugrupowania

Skala działań Kremla w obecnych wyborach jest - zdaniem władz w Kiszyniowie - bezprecedensowa. Z wyścigu wykluczono m.in. blok Zwycięstwo, powiązany z oligarchą Ilanem Sorem, który działa z terytorium Rosji i jest ścigany za gigantyczne oszustwa finansowe oraz kupowanie głosów. Z list wyborczych usunięto także, powiązaną z Sorem, partię Moldova Mare.

Historyczna stawka

Brak większości dla PAS może doprowadzić do impasu w procesie integracji europejskiej Mołdawii. Dlatego wybory te określane są mianem "najważniejszych w historii" i budzą ogromne zainteresowanie międzynarodowej opinii publicznej. W kraju działa ponad dwa tysiące obserwatorów, w tym 800 zagranicznych. Wybory odbywają się bez badań exit poll.

Mołdawia oficjalnie rozpoczęła negocjacje akcesyjne z Unią Europejską w czerwcu 2024 roku. Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę kraj ten mierzy się z nasilonymi presjami ze strony Moskwy, w tym z działaniami hybrydowymi.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.09.2025 11:22
Źródło: tysol.pl, rmf24