Wielki cios dla Igi Świątek. Polska tenisistka przegrała z Ukrainką

- Iga Świątek przegrała z Martą Kostiuk 5:7, 1:6.
- Polka odpadła w czwartej rundzie French Open.
- Ukrainka awansowała do ćwierćfinału turnieju.
Wyrównany początek meczu
W czwartej rundzie wielkoszlemowego Roland Garros Iga Świątek zmierzyła się z Marta Kostiuk. Było to piąte spotkanie obu zawodniczek w zawodowej karierze.
Polka przystępowała do meczu jako trzecia rakieta świata. Jej rywalka zajmuje obecnie 15. miejsce w rankingu WTA i ma na koncie m.in. juniorski tytuł mistrzyni Australian Open z 2017 roku oraz triumf w juniorskim deblu US Open w tym samym sezonie.
Kostiuk wygrała kluczowe momenty
Od początku spotkania kibice oglądali wyrównaną rywalizację. Obie tenisistki kilkukrotnie przełamywały swoje podania, a pierwsza skuteczny break zanotowała Świątek.
Mimo to końcówka premierowej partii należała do Ukrainki, która zwyciężyła 7:5 i objęła prowadzenie w meczu.
Drugi set bez historii
Po przegranym pierwszym secie Polka nie zdołała wrócić do swojej najlepszej gry. W drugiej odsłonie spotkania zdecydowanie lepsza była Kostiuk.
Ukrainka wygrała seta 6:1, przypieczętowując awans do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju.
Dla Świątek oznacza to zakończenie rywalizacji w tegorocznej edycji French Open na etapie czwartej rundy.
Porażka w dniu urodzin
Dodatkowego wymiaru temu spotkaniu nadaje fakt, że porażka Polki przypadła w dniu jej 25. urodzin.
Świątek nie zdołała więc sprawić sobie prezentu w postaci awansu do najlepszej ósemki turnieju.
Tak wyglądała droga Polki w turnieju
W pierwszej rundzie Iga Świątek pokonała Emerson Jones 6:1, 6:2.
Następnie wygrała z Sára Bejlek, a w trzeciej rundzie zwyciężyła w polskim pojedynku z Magda Linette.
Kto będzie kolejną rywalką Kostiuk?
W ćwierćfinale Marta Kostiuk zmierzy się ze zwyciężczynią spotkania pomiędzy Belinda Bencic a Elina Switolina.
Ukrainka po wyeliminowaniu jednej z głównych faworytek turnieju stanie przed szansą awansu do półfinału Roland Garros.
Komentarze
Świątek wycofała się z meczu. Problemy zdrowotne przerwały spotkanie

Daria Abramowicz powiedziała to podczas meczu z Igą Świątek
Trenerski debiut Francisco Roiga. Pewne zwycięstwo Igi Świątek







