Szukaj
Konto

Wassermann ws. Amber Gold: „Sprawa była ręcznie sterowana”

16.05.2019 15:18
Wassermann ws. Amber Gold: „Sprawa była ręcznie sterowana”
Źródło: źródło: Screen You Tube
Komentarzy: 0
- Sprawa była ręcznie sterowana. Akta z Gdańska jeździły do Warszawy, a w stolicy nic o tym nie wiedzieli - powiedziała przewodnicząca Komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann w PR24.pl.

Donald Tusk, jako ówczesny premier, wyznaczał ministrów i innych ważnych urzędników państwowych, m.in. prezesów Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - Odpowiadał za koordynację służb, które nawet nie popatrzyły w tę stronę, żeby to wyjaśnić. Służby specjalne zaprzepaściły bezcenny materiał dowodowy. Zajęły się sprawą Amber Gold bardzo późno. Podsłuch został założony, gdy Marcin P. zwijał już działalność lotniczą i przygotowywał się do ogłoszenia upadłości Amber Gold, a pieniądze już zniknęły

- mówiła Wassermann.

- Sejm nigdy do tej pory nie zmierzył się z taką ilością akt procesowych. Przez pierwsze dwa lata pracy komisji, czytałam tylko akta - powiedziała Małgorzata Wassermann, która przypomniała, że komisja śledcza ds. Amber Gold nie posiada uprawnień operacyjnych i że na zlecenie komisji działają prokuratura i inne służby

- tłumaczyła.

- Liczę, że w połowie czerwca będziemy znali efekt finalny prac komisji

- dodała.

Źródło: PR24.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.05.2019 15:18