W Warszawie pożegnano Longina Komołowskiego

Longin Komołowski swoimi wyborami dawał przykład odwagi i poświęcenia dobru wspólnemu - napisała premier Beata Szydło w liście odczytanym podczas uroczystości pogrzebowych.
Msza pod przewodnictwem metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza odbyła się wczoraj w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, po mszy pochowano działacza "S" w krypcie kościoła, w Panteonie Wielkich Polaków.

Obecny na mszy był prezydent Andrzej Duda. Po mszy złożył kondolencje rodzinie zmarłego.

Komołowskiego żegnali także m.in. szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz poseł Marian Krzaklewski. Na uroczystościach pogrzebowych obecni byli związkowcy, stoczniowcy, górnicy, oraz przedstawiciele organizacji polonijnych, spółek państwowych i organizacji pozarządowych.

- Dzięki działaniom Komołowskiego solidarności doświadczali różni ludzie. Niepełnosprawni, rolnicy, górnicy i Polacy żyjący poza granicami kraju, zwłaszcza na Wschodzie, borykający się z wieloma problemami dnia codziennego, tęskniący za ojczystą ziemią - powiedział w homilii bp Wiesław Lechowicz.

- Komołowski był wrażliwy na ludzką biedę, zwłaszcza tych, którzy sami bronić się nie mogli" - dodał. "Był człowiekiem (...) solidarności - tej instytucjonalnej, zawodowej, związkowej, ale i takiej ludzkiej, prostej, codziennej, zwyczajnej - podkreślił duchowny - dodał.


- Polskie życie społeczne traci dziś wielkiego człowieka. Dokonania świętej pamięci Longina Komołowskiego przypominają nam, że celem każdej działalności publicznej powinno być to, co nazywamy dobrem powszechnym. Polska i Polacy wiele mu zawdzięczają - napisała premier Beata Szydło.

Dodała, że Longin Komołowski pozostanie w naszej pamięci jako człowiek Solidarności.

Powołany do działalności w strukturach administracji rządowej jako minister pracy i wiceprezes Rady Ministrów nie zatracił właściwej mu wrażliwości społecznej. Z duszą związkowca angażował się w rozwiązywanie problemów czasu transformacji ustrojowej, traktując swe zadania jako służbę (...) godności człowieka - napisała Beata Szydło.

- Komołowski uważał, że pojednanie ma wartość najwyższą. To było jego credo życiowe, którym się dzielił ze wszystkimi. Mieliśmy wielką satysfakcję z pracy z nim, a także zwykłą ludzką przyjemność. (...) Potrafił sobie zjednać wszystkich. Także tych, którzy mieli zupełnie inne niż one poglądy - powiedział premier Jerzy Buzek.

- Powinność i odpowiedzialność za wykorzystanie wolności była wielkim motywem jego działania. Wierzył głęboko, że zbliżenie z innym człowiekiem, wysłuchanie go, ma znacznie większą wartość, niż jakakolwiek konfrontacja. Trudno policzyć sytuacje, których dało się uniknąć w czasie niezbędnych, ale trudnych reform (...). Był przekonany, że tylko taki sposób działania ma sens i przyniesie na dłuższą metę krajowi i tym najbardziej potrzebującym - podkreślił Buzek.

Longin Komołowski zmarł 30 grudnia 216 r., po ciężkiej chorobie. Był opozycjonistą i współtwórcą Solidarności, wieloletnim przewodniczącym Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie, wicepremierem i ministrem pracy w rządzie Jerzego Buzka, człowiekiem dialogu oddanym przez całe życie sprawom kraju i Solidarności.

Dla wielu członków Związku był mentorem, autorytetem i przyjacielem.

Obecny na mszy był prezydent Andrzej Duda. Po mszy złożył kondolencje rodzinie zmarłego.
Komołowskiego żegnali także m.in. szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz poseł Marian Krzaklewski. Na uroczystościach pogrzebowych obecni byli związkowcy, stoczniowcy, górnicy, oraz przedstawiciele organizacji polonijnych, spółek państwowych i organizacji pozarządowych.
- Dzięki działaniom Komołowskiego solidarności doświadczali różni ludzie. Niepełnosprawni, rolnicy, górnicy i Polacy żyjący poza granicami kraju, zwłaszcza na Wschodzie, borykający się z wieloma problemami dnia codziennego, tęskniący za ojczystą ziemią - powiedział w homilii bp Wiesław Lechowicz.
- Komołowski był wrażliwy na ludzką biedę, zwłaszcza tych, którzy sami bronić się nie mogli" - dodał. "Był człowiekiem (...) solidarności - tej instytucjonalnej, zawodowej, związkowej, ale i takiej ludzkiej, prostej, codziennej, zwyczajnej - podkreślił duchowny - dodał.
- Polskie życie społeczne traci dziś wielkiego człowieka. Dokonania świętej pamięci Longina Komołowskiego przypominają nam, że celem każdej działalności publicznej powinno być to, co nazywamy dobrem powszechnym. Polska i Polacy wiele mu zawdzięczają - napisała premier Beata Szydło.
Dodała, że Longin Komołowski pozostanie w naszej pamięci jako człowiek Solidarności.
Powołany do działalności w strukturach administracji rządowej jako minister pracy i wiceprezes Rady Ministrów nie zatracił właściwej mu wrażliwości społecznej. Z duszą związkowca angażował się w rozwiązywanie problemów czasu transformacji ustrojowej, traktując swe zadania jako służbę (...) godności człowieka - napisała Beata Szydło.
- Komołowski uważał, że pojednanie ma wartość najwyższą. To było jego credo życiowe, którym się dzielił ze wszystkimi. Mieliśmy wielką satysfakcję z pracy z nim, a także zwykłą ludzką przyjemność. (...) Potrafił sobie zjednać wszystkich. Także tych, którzy mieli zupełnie inne niż one poglądy - powiedział premier Jerzy Buzek.
- Powinność i odpowiedzialność za wykorzystanie wolności była wielkim motywem jego działania. Wierzył głęboko, że zbliżenie z innym człowiekiem, wysłuchanie go, ma znacznie większą wartość, niż jakakolwiek konfrontacja. Trudno policzyć sytuacje, których dało się uniknąć w czasie niezbędnych, ale trudnych reform (...). Był przekonany, że tylko taki sposób działania ma sens i przyniesie na dłuższą metę krajowi i tym najbardziej potrzebującym - podkreślił Buzek.
Longin Komołowski zmarł 30 grudnia 216 r., po ciężkiej chorobie. Był opozycjonistą i współtwórcą Solidarności, wieloletnim przewodniczącym Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie, wicepremierem i ministrem pracy w rządzie Jerzego Buzka, człowiekiem dialogu oddanym przez całe życie sprawom kraju i Solidarności.
Dla wielu członków Związku był mentorem, autorytetem i przyjacielem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 11.01.2017 20:12
Komentarze
Co z pogrzebem Jana Frycza? Są nowe informacje
19.08.2026 21:53

Komentarzy: 0
Pojawiły się nowe informacje dotyczące pogrzebu Jana Frycza. ZASP skierował wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale na ostateczne decyzje trzeba jeszcze poczekać.
Czytaj więcej
Znamy termin uroczystości pogrzebowych śp. Zdzisława Maszkiewicza, przewodniczącego Solidarności Ziemi Radomskiej
27.07.2026 14:33

Komentarzy: 0
Wczoraj w wieku 75 lat zmarł Zdzisław Maszkiewicz, przewodniczący Zarządu Regionu Ziemia Radomska NSZZ „Solidarność”. Pogrzeb śp. Zdzisława Maszkiewicza odbędzie się w czwartek, 30 lipca, w Pionkach.
Czytaj więcej
Nie żyje Kazimierz Pasternak. Był wiceprzewodniczącym świętokrzyskiej Solidarności
27.07.2026 12:48
"Prawda mnie wiąże więzami miłości". Uroczystości pogrzebowe ks. prof. Andrzeja Szostka
25.07.2026 21:02

Komentarzy: 0
W czasie Mszy św. pogrzebowej ks. prof. Andrzeja Szostka MIC w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie ks. Piotr Kieniewicz MIC mówił, że "poszukiwanie prawdy zakorzenione w wierze, prostota serca oraz kapłańska i zakonna wierność Chrystusowi były najważniejszymi rysami jego życia". Po Mszy ciało Zmarłego zostało złożone w mariańskiej kwaterze cmentarza przy ul. Unickiej. Ks. prof. Andrzej Szostek MIC zmarł 21 lipca w wieku 81 lat, w 56. roku profesji zakonnej i po 52 latach w prezbiteracie.
Czytaj więcej
Podano datę i miejsce pogrzebu ks. prof. Andrzeja Szostka
22.07.2026 16:30


