Szukaj
Konto

Unia i rząd szykują zmiany w budownictwie. Będzie jeszcze drożej

13.08.2025 10:57
zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Unia Europejska bezwzględnie realizuje swoją klimatyczną agendę. Następną ofiarą na jej celowniku jest styropian, używany w budownictwie do ocieplania domów i izolacji. Według unijnych standardów okazuje się on niedostatecznie ekologiczny, a według polskich nie dość bezpieczny. A zapłacą za to jak zwykle obywatele.
Co musisz wiedzieć
  • Unia Europejska planuje zmiany dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD), która ma wprowadzić wyższe wymagania efektywności energetycznej.
  • Polskie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które pracuje nad rozporządzeniem dotyczącym bezpieczeństwa pożarowego, wprowadziło w dziedzinie nowe wymagania dla materiałów izolacyjnych.
  • Obie planowane zmiany uderzają w styropian, który nie będzie spełniał nowych wymagań. Obecnie to najtańszy i najchętniej wykorzystywany materiał izolacyjny w budownictwie.

 

Unia Europejska i polski rząd wzięły się za zmiany w przepisach prawa budowlanego. W branży budowlanej zawrzało, bo chodzi o najpopularniejszy (i najtańszy) z materiałów izolacyjnych, czyli styropian.

Bruksela śrubuje ekologiczne normy

Punktem wyjścia do zmian forsowanych przez Brukselę jest nowelizacja dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków (EPBD), która ma wprowadzić wyższe wymagania efektywności energetycznej. W rezultacie wszystkie nowe budynki w UE mają być zeroemisyjne, a przy ich budowie i modernizacji należy stosować materiały o niskim śladzie węglowym.

Choć wprost nie pojawia się w przepisach zakaz używania styropianu, to nacisk na naturalne, łatwo recyklingowalne izolacje może oznaczać, że w wielu przypadkach producenci i wykonawcy sięgną po inne rozwiązania - włókno drzewne, konopie czy celulozę.

Dla właścicieli już istniejących domów zmiany będą łagodniejsze - nie ma wątpliwości, że w okresie przejściowym nadal będzie można stosować styropian przy remontach. Jednak eksperci nie wykluczają, że w przyszłości także modernizacje będą musiały spełniać nowe, ostrzejsze kryteria.

Polskie ministerstwo uderza w styropian

Kwestia materiałów izolacyjnych w budownictwie pojawiła się także w agendzie polskiego rządu. Polskie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które pracuje nad rozporządzeniem dotyczącym bezpieczeństwa pożarowego, wprowadziło nowe wymagania dla materiałów izolacyjnych.

Nowe przepisy dotyczą m.in. izolacji ścian zewnętrznych. Zgodnie z proponowanymi zmianami, jeśli materiał izolacyjny ma klasę reakcji na ogień niższą niż A1 lub A2 (spełnia je np. wełna mineralna), wymagane będzie stosowanie dodatkowych poziomych pasów rozdzielających wykonanych z materiału niepalnego (np. z wełny). Ma to spowolnić rozprzestrzenianie się ognia po elewacji. Dotyczy to jednak wyłącznie budynków wyższych niż 3 kondygnacje oraz obiektów wielkopowierzchniowych (hale, galerie, magazyny) i nie będzie miało zastosowania w budownictwie jednorodzinnym.

Styropian, powszechnie stosowany w ociepleniach, ma klasę E, a płyty PiR - klasę B. Teoretycznie wciąż będzie można je stosować, ale dodatkowe wymogi mogą sprawić, że wykonawcy wybiorą wełnę mineralną.

Lobbing i celowe działanie?

Obie informacje wywołały już falę komentarzy i oskarżeń - od zarzutów o lobbing, po obawy o wzrost kosztów budowy i remontów. Przeciwnicy projektu MRiT, m.in. politycy PiS, twierdzą, że w praktyce nowe zasady wyeliminują styropian i płyty PiR z rynku.

To uderzy w polskich producentów, w większości małe i średnie firmy, a skorzystają międzynarodowe koncerny z fabrykami wełny w Polsce

- przekonywał były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Według niego ceny termoizolacji mogą wzrosnąć nawet o 40 proc.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.08.2025 10:57
Źródło: Gazeta Pomorska