Szukaj
Konto

Tyrmand: Polska rozpoznaje to zagrożenie. To nie przypadek. Jak za czasów Jana Sobieskiego u bram Wiednia

23.06.2017 11:32
Tyrmand: Polska rozpoznaje to zagrożenie. To nie przypadek. Jak za czasów Jana Sobieskiego u bram Wiednia
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- Relatywiści kulturowi i marksiści z francuskich czy niemieckich uczelni mogą popełnić samobójstwo i namawiać do tego swoje kraje. Ale Polacy tego nie chcą. Jeśli UE i zachodnim mediom się to nie podoba, szkoda, nie przyjeżdżajcie do Polski - powiedział Matthew Tyrmand tygodnikowi "Do Rzeczy".

- Polska rozpoznaje to zagrożenie. To nie przypadek. Jak za czasów Jana Sobieskiego u bram Wiednia w XIIw., gdy Polska była przedmurzem chrześcijaństwa, broniąc go przed hordami muzułmańskimi. Uważam, ze historia się powtarza, wielokrotnie. Widzimy to teraz w Europie, gdzie oglądamy fale wrogiej migracji i terroryzm.

-Polacy tego nie chcą. Po zrzuceniu jarzma sowieckiego komunizmu budują swój sukces i swoją pomyślność i wiedzą, że tamto źle się skończy. I dlatego twardo obstają przy swoim. Jeśli Unii się to nie podoba, jeśli nie podoba się to CNN, New York Timesowi, Radzie Atlantyckiej, oświeconej elicie, think tankom i reszcie - szkoda. To nie przyjeżdżajcie do Polski. Polska twardo broni swego stanowiska, a przede wszystkim właśnie od tej kwestii zależy jej miejsce w ąwiecie i w Europie XXI wieku.

- PiS robi świetna robotę i na pewno wytrwają. Przewiduję, że właśnie dzięki tej postawie będą nadal wygrywać wybory. Bo Polacy wiedzą co się dzięje, wiedzą jak wygląda totalitaryzm, ucisk, czego doświadczają społeczeństwa nękane złem. Widzą tę skłonność Unii do totalitaryzmu, przymusu i mówią: NIE.

- mówi syn Leopolda Tyrmanda.

/ Źródło: dorzeczy.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.06.2017 11:32