[Tylko u nas] Syn Więźnia Auschwitz dziękuje za wsparcie w związku z pozwem dyrekcji Muzeum Auschiwtz
![[Tylko u nas] Syn Więźnia Auschwitz dziękuje za wsparcie w związku z pozwem dyrekcji Muzeum Auschiwtz](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/5879ca12-1056-4ca8-8050-e3b8b6342404/43476.jpg?p=article_hero_mobile)
Wszystkim wspierającym mnie - SERDECZNIE dziękuję.
*
Nie rozpiera mnie pycha, przytaczając poniższe meile jakie otrzymuję przez internet, zaprzeczające temu co nieraz słyszę z ust niektórych sceptyków o sensie rozgrzebywania tamtej przeszłości, ran wówczas zadanych i do dzisiaj krwawiących - bo kogo to interesuje. Tym własnie sceptykom odpowiadam:
… Panie Jurku,
Dopiero wieczorem zabrałam się do Księgi Pierwszej. I nie mogłam się oderwać. Czytałam i przeglądałam do późnej nocy. Dowiedziałam się nawet z žyciorysu mego ojca o nowych zapomnianych faktach. Jestem naprawdę pod wraženiem. Jest to fascynujący, historyczny dokument, pisany ze współczuciem i gorącym sercem. Znalazłam masę znajomych, którzy nagle stanęli przede mną jak žywi. Nikt inny by nie potrafił zdobyć się na taki wysiłek w tak krótkim czasie. Uratował Pan też wažny dokument, świadczący o polskości tego terenu - Zaolzia. Powtórnie Zosi dziękowałam za skomunikowanie nas, co dla mnie było niesamowitą ulgą. Nietylko, že Pan jest szalenie sympatyczny i mądry, ale w dodatku i niesamowicie pilny. Zdjął Pan z mych ramion ciężar, który mnie długie lata przytłaczał. Moje myśli krążą koło Pana i tych niemych świadków, którzy dzięki Pana intencji twórczej zaczęli do nas przemawiać.
"... to właśnie dzięki takim ludziom jak Pan, zawdzięczamy, że pamięć o nich przetrwała i trwa nadal...",
"...robi Pan to także dla nas, ludzi młodych, którzy o tak wielu rzeczach nie mają jeszcze pojęcia. Z niecierpliwością więc czekamy na kolejne publikacje...",
"...Dopóki są tacy ludzie jak Pan, to umarli nie milczą...",
"...Chciałem Panu podziękować za ogrom pracy jaki Pan włożył w ocalenie od zapomnienia heroicznych czynów naszych rodziców, w czasach, w których patriotyzm i wolność szczególnie była w cenie. Bibliografie, które Pan zamieszcza w swoich pracach są spłaceniem długów jakie mamy wobec naszych ojców...".
"...Podziwiam Pana wytrwałość, ilość zgromadzonych materiałów i determinację w doprowadzeniu całości do skutku. Mam nadzieję, że Pana praca zostanie powszechnie doceniona..."
"...Jestem Panu bardzo wdzięczny i podziwiam Pana pracę. Biogram z książki pokazałem mojemu Ojcu, był tym bardzo wzruszony, ponieważ nie znał swego ojca - dziadkowie rozstali się niedługo po jego urodzeniu. Prosił aby przekazać Panu podziękowania..."
"...Książki Pana mają bardzo wysoką wartość i są głęboko etyczne i religijne. Potrafi Pan opisywać okropności w sposób inteligentny i prosty. Tym bardziej chwytają za serce. To człowiek posłany od Boga - taki był nasz werdykt nad Panem. Życzymy Panu z całego serca dalszych dobrych pomysłów i mocnego zdrowia, by kontynuować rozpoczęte dzieło..."
"…Trudno mi wszystko wypowiedzieć co odczuwam, myśląc o Panu. Rzadko spotyka się na drodze życia tak uduchowionych a równocześnie aktywnych i skromnych ludzi. Nie tylko cenię Pana dzieła, ale przyznam się, że uwielbiam Pana jako człowieka."
Jerzy Klistała Syn Więźnia Auschwitz

Komentarze
Ochrona dla Benjamina Netanjahu. Muzeum Auschwitz zabrało głos

Kontrowersyjny historyk Jan Grabowski wzywa do objęcia "miejsc Holocaustu" w Polsce kontrolą ONZ

Tadeusz Płużański: Władza ludowa zawsze chciała zapomnieć o Pileckim. "Bohaterem" miał być donosiciel Gestapo Cyrankiewicz

Pierwszy Transport [Polaków] do Auschwitz. "Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja"

