[Tylko u nas] Robert Tekieli: Działania ruchu LGBT muszą być ścigane w Polsce na mocy samego prawa
18.09.2019 00:42
![[Tylko u nas] Robert Tekieli: Działania ruchu LGBT muszą być ścigane w Polsce na mocy samego prawa](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/70051054-9747-4b5f-8d54-309f4be5c9b3/37193.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Ronald Reagan powiedział kiedyś, że dziwnym trafem wszyscy zwolennicy aborcji zdążyli się dziś urodzić. Pomyślałem o tym czytając wpis Krzysztofa Śmiszka na temat prostej definicji rodziny, którą powtórzył za polską konstytucją prezes PiS. Znany z bycia „partnerem” Roberta Biedronia „polityk” powiedział: „Jarosław Kaczyński i jego wizja >prawdziwej rodziny< i prawdziwego Polaka. Panie Prezesie, wyprowadzam Pana z błędu. Każdy zasługuje na szacunek i uznanie przez państwo jego praw!”
Jarosław Kaczyński nawet się nie zająknął nigdy na temat "prawdziwego Polaka", a artykuł 18 Konstytucji mówi bez żadnych wątpliwości, że jest dokładnie tak jak prezes PiS mówi: "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej". Co więcej zgodnie z wykładnią Trybunału Konstytucyjnego "przepisy te zobowiązują organy państwa do podejmowania pozytywnych działań na rzecz wzmacniania więzów między członkami rodziny, a nie ich osłabiania".
Polskie państwo ma zatem konstytucyjny obowiązek wspierania rodziny opartej na związku małżeńskim kobiety i mężczyzny. Jest to jedna z zasad ustrojowych Rzeczypospolitej i zgodnie z nią preferowaną konstytucyjnie wizją rodziny jest trwały związek mężczyzny i kobiety, nakierowany na macierzyństwo i odpowiedzialne rodzicielstwo.
Ruch LGBT uderza zatem w polską Konstytucję, w ustrojowe podstawy Rzeczpospolitej i powinien być ścigany na mocy prawa.
Konstytucja mówi o rodzicielstwie (od "rodzić"), zatem związki homoseksualne oraz "inne" nie będące związkiem jednej kobiety i jednego mężczyzny są w Polsce pozakonstytucyjne. Według polskiego prawodawstwa po prostu nie istnieją i każda próba wprowadzenia w naszym kraju innych definicji małżeństwa przez unijne agendy jest bezpośrednim atakiem na polską ustawę zasadniczą i bezczelnym atakiem na polskie państwo prawa.
Drodzy i szanowni działacze LGBT i wspierający ich politycy: w Polsce nie wygracie.
Zresztą na całym świecie wasz pomysł na życie społeczeństw wkrótce upadnie i wszystkie wasze starania staną się jałowe, podobnie jak zabiegi promotorów przemysłu aborcyjnego, "filozofia" gender z jej sex edukacją, radykalny feminizm, ideologiczny ekologizm wraz z "religijnością" wegetariańską, kult multikulti. Przegra też mentalność eutanazjastów. Dlaczego? Globalna rewolucja nihilizmu jest oparta bowiem o błąd antropologiczny i zaprzecza naturze świata. Szerzona przez was antykultura upadnie, tak jak upadła dyktatura jakobinów, nazistów czy jak rozpadło się imperium budowane w myśl zaprzeczającej ludzkiej naturze czerwonej zarazy. Również z tęczowej zarazy zostanie świat wyleczony. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Robert Tekieli
Polskie państwo ma zatem konstytucyjny obowiązek wspierania rodziny opartej na związku małżeńskim kobiety i mężczyzny. Jest to jedna z zasad ustrojowych Rzeczypospolitej i zgodnie z nią preferowaną konstytucyjnie wizją rodziny jest trwały związek mężczyzny i kobiety, nakierowany na macierzyństwo i odpowiedzialne rodzicielstwo.
Ruch LGBT uderza zatem w polską Konstytucję, w ustrojowe podstawy Rzeczpospolitej i powinien być ścigany na mocy prawa.
Konstytucja mówi o rodzicielstwie (od "rodzić"), zatem związki homoseksualne oraz "inne" nie będące związkiem jednej kobiety i jednego mężczyzny są w Polsce pozakonstytucyjne. Według polskiego prawodawstwa po prostu nie istnieją i każda próba wprowadzenia w naszym kraju innych definicji małżeństwa przez unijne agendy jest bezpośrednim atakiem na polską ustawę zasadniczą i bezczelnym atakiem na polskie państwo prawa.
Drodzy i szanowni działacze LGBT i wspierający ich politycy: w Polsce nie wygracie.
Zresztą na całym świecie wasz pomysł na życie społeczeństw wkrótce upadnie i wszystkie wasze starania staną się jałowe, podobnie jak zabiegi promotorów przemysłu aborcyjnego, "filozofia" gender z jej sex edukacją, radykalny feminizm, ideologiczny ekologizm wraz z "religijnością" wegetariańską, kult multikulti. Przegra też mentalność eutanazjastów. Dlaczego? Globalna rewolucja nihilizmu jest oparta bowiem o błąd antropologiczny i zaprzecza naturze świata. Szerzona przez was antykultura upadnie, tak jak upadła dyktatura jakobinów, nazistów czy jak rozpadło się imperium budowane w myśl zaprzeczającej ludzkiej naturze czerwonej zarazy. Również z tęczowej zarazy zostanie świat wyleczony. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
Robert Tekieli

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.09.2019 00:42
"Stop dyskryminacji deweloperów!" Potężna awantura wokół Parady Równości
13.06.2025 11:16

Komentarzy: 0
Na profilu Parady Równości w mediach społecznościowych pojawił się post, w którym organizatorzy wydarzenia ganią swoich obserwatorów za wytykanie im hipokryzji. Ma ona dotyczyć, w opinii internautów, stosunku organizatorów Parady Równości do firm deweloperskich, sponsorujących tegoroczny marsz, jak również innych potężnych, kapitalistycznych korporacji, których działalność jest sprzeczna z ideałami głoszonymi przez lewicę wspierającą wydarzenie.
Czytaj więcej
Hołownia potępia, a młodzi mężczyźni popierają. Internauci pozytywnie o akcjach Brauna
13.06.2025 08:12
Grzegorz Braun zniszczył wystawę LGBT w Sejmie
11.06.2025 15:23
Węgry: Koniec z tęczowymi flagami na budynkach państwowych. Bruksela podnosi alarm
08.06.2025 12:31

Komentarzy: 0
Zgodnie z nowym prawem na mocy przepisów rozporządzenia, symbole odnoszące się do różnych "orientacji seksualnych", "tożsamości płciowej", ruchów politycznych je reprezentujących lub mających na celu ich popularyzację, nie mogą być umieszczane na węgierskich budynkach określonej kategorii.
Czytaj więcej
Orban zakazał Parady Równości. Lewica w PE apeluje o presję finansową na "węgierski reżim"
26.05.2025 17:19

Komentarzy: 0
Pod koniec marca węgierski parlament przyjął ustawę zaproponowaną przez rząd premiera Orbana, zakazującą organizacji Parady Równości. Naruszenie zakazu będzie wykroczeniem podlegającym karze grzywny do 200 tys. forintów (około 500 euro). Ma dotyczyć zarówno organizatorów, jak i uczestników marszu. W związku z zarzutami naruszenia przez Węgry unijnych wartości, w tym praw mniejszości, UE wszczęła względem Węgier specjalną procedurę.
Czytaj więcej

