[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Waszyngtońska deklaracja boli Moskwę
27.06.2019 22:25
![[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Waszyngtońska deklaracja boli Moskwę](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/633d4514-97b1-4216-bee4-6d275d3e57ec/34036.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Waszyngtońska „Wspólna deklaracja o współpracy obronnej” podpisana przez prezydentów Andrzeja Dudę i Donalda Trumpa podziałała jak ostroga na ogiery rosyjskiej dezinformacji. Ton poddało ministerstwo spraw zagranicznych. Wiceminister Siergiej Riabkow ocenił, że deklaracja ujawnia „agresywne” zamiary i ma „destabilizujący” charakter. W komunikacie MSZ uznano, że przekreśla ona układ Rosja-NATO z 1997 roku, w którym Sojusz Atlantycki zobowiązał się nie rozmieszczać na stałe swoich sił w nowych państwach członkowskich. Dyplomatów przebił emerytowany generał spadochroniarzy Władimir Szamanow, przewodniczący komisji obrony Dumy Państwowej, który alarmował, że świat stacza się ku „niebezpiecznej chwili”, bowiem stacjonujące w Polsce amerykańskie drony będą mogły przenieść nad Rosję ładunki nuklearne.
Rozwijając generalskie ostrzeżenie Pierwyj Kanał, mająca największy zasięg publiczna telewizja docierająca do 99 % mieszkańców Rosji, podała, że wywiadowcze drony i tysiąc dodatkowych żołnierzy amerykańskich w Polsce to cementowanie kordonu sanitarnego wokół Rosji. Sztandarowym programem publicystycznym telewizji Pierwyj Kanał jest "Czas pokaże", w którym dyskutanci zapewniali, że polski prezydent zaprzysiągł na amerykańską flagę i teraz Amerykanie strzelać będą do Rosji polskimi rękami. Uczestnicy tego programu typu "talk show" nie przebierają w słowach i prezydenta Andrzeja Dudę uznali za "łajdaka", który nie tylko obraża Rosję, ale na dodatek straszy ją myśliwcami. Rosji nie pozostaje więc nic innego, jak rozlokować dodatkowe myśliwce i wrzutnie pocisków w obwodzie kaliningradzkim, gdyż "Polska tylko taki język rozumie".
Anglojęzyczny portal New Eastern Outlook z redakcją w Moskwie uważa, że w Warszawie rządzą amerykańskie marionetki. "Niezależny ekspert" Jean Périer napisał, że dotychczas Polsce wyznaczano rolę "konia trojańskiego" w Unii Europejskiej, ale teraz ma być "taranem torującym drogę amerykańskim interesom" na kontynencie europejskim. Polska przekształciła się w "milczące narzędzie polityki zagranicznej USA" i jest postrzegana jako "oręż Stanów Zjednoczonych". Périer powołał się przy tym na słowa polskiego "lokalnego analityka" Łukasza Stacha, który krytykował wydatkowanie pieniędzy podatników na amerykańskie uzbrojenie oraz na opinię portalu Interia o "stopniowym zwasalizowaniu Warszawy, która nie jest już zdolna do prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej". Odwołał się również do materiału z portalu Wirtualna Polska o lokalnych animozjach w Powidzu, gdzie powstaje baza logistyczna NATO i z lubością zacytował za wp.pl, że "rośnie bunt przeciw Amerykanom" bowiem "zachowują się jak szarańcza. Wojskowi wycięli wielkie połacie lasu, ciężkie transporty blokują i rozjeżdżają lokalne drogi, podatków nie płacą, a kanalizacja ledwo wytrzymuje napór ścieków." Ciekawe jak długo Polacy wytrzymają zastanawiał się w konkluzji swego komentarza "znany ekspert" Jean Périer.
Przygotowywany przez specjalną komórkę Unii Europejskiej "Biuletyn Dezinformacji" podaje, że w moskiewskiej propagandzie obowiązuje obecnie pięć narracji dotyczących Polski:
Dwie pierwsze są "doraźne" i podlegają periodycznej aktualizacji. Pozostałe trzy są "żelazne’ i powtarzane są w licznych wariantach. Według "Czas pokaże" ewidentnym dowodem na współpracę Polaków z Hitlerem w eksterminacji Żydów jest fakt, że 6 największych obozów śmierci zlokalizowanych było na terenie Polski, a kiedy holocaust się skończył w 1945 roku, to rok później Polacy urządzili Żydom pogrom w Kielcach. Z równą troską o historyczną prawdę kremlowscy propagandziści zapewniają, że Rosja od kilku stuleci jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, tymczasem "niewdzięczni" Polacy stale przedstawiają Rosję jako "zagrożenie ze wschodu". Rosjanie nigdy nie poniżali Polaków, kiedy Polska była częścią rosyjskiego imperium. To Rosja dała Polsce niepodległość, a kiedy Polska była państwem członkowskim Układu Warszawskiego dostarczała jej wszystko, czego potrzebowano - opału, ropy, zbudowała jej przemysł. Takie zapewnienia można usłyszeć oglądając program "Czas pokaże". Z nadawanego przez Pierwyj Kanał programu Piotra Tołstoja można się też dowiedzieć, że gdyby nie ofiara 600 000 żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli wyzwalając Polskę, to Polski by nie było i Polacy mówiliby dzisiaj po niemiecku. A co oni teraz robią? Dobrowolnie oddają swą suwerenność i poddają się zachciankom amerykańskich zarządców. Ale niech pamiętają - Amerykanie zawsze zdradzają swych sojuszników przestrzegał 16 czerwca Piotr Tołstoj.
Programy typu "Czas pokaże" lub autorski program Tołstoja adresowane są przede wszystkim do odbiorców rosyjskich, w których mają utrzymywać poczucie zagrożenia z zewnątrz i podsycać klimat "oblężonej twierdzy" skłaniający do zwarcia szeregów wokół kierownictwa państwa. W pewnej mierze są też obliczone na odbiorców z tak zwanego "świata rosyjskiego", do którego Moskwa zalicza wszystkich ludzi na świecie znający język rosyjski i sympatyzujących z Rosją. Autorzy narracji liczą, że ludzie ci poniosą dalej kaganiec jedynie słusznej prawdy i jak pudła rezonansowe będą ją głosić w swoich środowiskach.
Rafał Brzeski
Anglojęzyczny portal New Eastern Outlook z redakcją w Moskwie uważa, że w Warszawie rządzą amerykańskie marionetki. "Niezależny ekspert" Jean Périer napisał, że dotychczas Polsce wyznaczano rolę "konia trojańskiego" w Unii Europejskiej, ale teraz ma być "taranem torującym drogę amerykańskim interesom" na kontynencie europejskim. Polska przekształciła się w "milczące narzędzie polityki zagranicznej USA" i jest postrzegana jako "oręż Stanów Zjednoczonych". Périer powołał się przy tym na słowa polskiego "lokalnego analityka" Łukasza Stacha, który krytykował wydatkowanie pieniędzy podatników na amerykańskie uzbrojenie oraz na opinię portalu Interia o "stopniowym zwasalizowaniu Warszawy, która nie jest już zdolna do prowadzenia niezależnej polityki zagranicznej". Odwołał się również do materiału z portalu Wirtualna Polska o lokalnych animozjach w Powidzu, gdzie powstaje baza logistyczna NATO i z lubością zacytował za wp.pl, że "rośnie bunt przeciw Amerykanom" bowiem "zachowują się jak szarańcza. Wojskowi wycięli wielkie połacie lasu, ciężkie transporty blokują i rozjeżdżają lokalne drogi, podatków nie płacą, a kanalizacja ledwo wytrzymuje napór ścieków." Ciekawe jak długo Polacy wytrzymają zastanawiał się w konkluzji swego komentarza "znany ekspert" Jean Périer.
Przygotowywany przez specjalną komórkę Unii Europejskiej "Biuletyn Dezinformacji" podaje, że w moskiewskiej propagandzie obowiązuje obecnie pięć narracji dotyczących Polski:
- Andrzej Duda grozi Rosji samolotami F-35
- Polska jest amerykańskim "koniem trojańskim" w Europie,
- Polska była najlepszym sojusznikiem Hitlera,
- Polska istnieje na mapach świata tylko dzięki Rosji,
- Polska zawdzięcza swą niepodległość Rosji,
Dwie pierwsze są "doraźne" i podlegają periodycznej aktualizacji. Pozostałe trzy są "żelazne’ i powtarzane są w licznych wariantach. Według "Czas pokaże" ewidentnym dowodem na współpracę Polaków z Hitlerem w eksterminacji Żydów jest fakt, że 6 największych obozów śmierci zlokalizowanych było na terenie Polski, a kiedy holocaust się skończył w 1945 roku, to rok później Polacy urządzili Żydom pogrom w Kielcach. Z równą troską o historyczną prawdę kremlowscy propagandziści zapewniają, że Rosja od kilku stuleci jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, tymczasem "niewdzięczni" Polacy stale przedstawiają Rosję jako "zagrożenie ze wschodu". Rosjanie nigdy nie poniżali Polaków, kiedy Polska była częścią rosyjskiego imperium. To Rosja dała Polsce niepodległość, a kiedy Polska była państwem członkowskim Układu Warszawskiego dostarczała jej wszystko, czego potrzebowano - opału, ropy, zbudowała jej przemysł. Takie zapewnienia można usłyszeć oglądając program "Czas pokaże". Z nadawanego przez Pierwyj Kanał programu Piotra Tołstoja można się też dowiedzieć, że gdyby nie ofiara 600 000 żołnierzy rosyjskich, którzy zginęli wyzwalając Polskę, to Polski by nie było i Polacy mówiliby dzisiaj po niemiecku. A co oni teraz robią? Dobrowolnie oddają swą suwerenność i poddają się zachciankom amerykańskich zarządców. Ale niech pamiętają - Amerykanie zawsze zdradzają swych sojuszników przestrzegał 16 czerwca Piotr Tołstoj.
Programy typu "Czas pokaże" lub autorski program Tołstoja adresowane są przede wszystkim do odbiorców rosyjskich, w których mają utrzymywać poczucie zagrożenia z zewnątrz i podsycać klimat "oblężonej twierdzy" skłaniający do zwarcia szeregów wokół kierownictwa państwa. W pewnej mierze są też obliczone na odbiorców z tak zwanego "świata rosyjskiego", do którego Moskwa zalicza wszystkich ludzi na świecie znający język rosyjski i sympatyzujących z Rosją. Autorzy narracji liczą, że ludzie ci poniosą dalej kaganiec jedynie słusznej prawdy i jak pudła rezonansowe będą ją głosić w swoich środowiskach.
Rafał Brzeski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.06.2019 22:25
Komentarze
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Rosja kłamie [Cz. 5]
30.09.2020 20:35

Komentarzy: 0
Nawet najlepsze struktury organizacyjne, scenariusze i procedury nie zastąpią ludzi. Nie sposób wprawdzie ustalić dokładnie liczebności armii prowadzącej rosyjskie operacje dezinformacyjne, ale nie jest ona mała. W 2015 roku tylko w jednym budynku Agencji Studiów Internetowych, czyli osławionej petersburskiej „fabryki trolli”, pracowało ponad 1000 osób. Rok później, przed wyborami prezydenckimi w USA, do planowania i realizowania programu mieszania w głowach amerykańskich wyborców oddelegowano ponad 80 osób oraz oddano do dyspozycji ponad milion dolarów. Jak ustaliło po wyborach FBI najpierw na rekonesans wysłano do USA dwóch pracowników petersburskiej Agencji, którzy rozpoznali realia w 9 stanach, zorientowali się w nastrojach, poznali aktualny slang i preferencje wyborcze mieszkańców amerykańskiej prowincji oraz zwerbowali “agenturę pióra”.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Rosja kłamie [Cz. 4]
23.09.2020 19:49

Komentarzy: 0
Kłamliwe przekazy rozpowszechniane przez źródła oficjalne mają tę wadę, że zdemaskowane podważają wiarygodność źródła. W konsekwencji, jak w przypadku aktualnego sekretarza prasowego Kremla Dmitrija Pieskowa lub niegdyś Jerzego Urbana, dochodzi do sytuacji, że mało kto wierzy ich słowom kiedy mówią prawdę. Sposobem uniknięcia tej niedogodności jest rozpowszechnianie fałszywych informacji i narracji za pośrednictwem źródeł “szarej strefy”. W przypadku Kremla są to prorosyjskie organizacje, media, portale i autorytety o zasięgu globalnym lub lokalnym. Od takich “kolporterów” można się bowiem odciąć argumentując, że nie reprezentują stanowiska Moskwy, nie mają powiązań z władzami Rosji i głoszą opinie w oparciu o własną wiedzę i przemyślenia.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Dr Brzeski: Mourad T. mógł penetrować Polskę w celu stworzenia baz ISIS
03.04.2018 19:55

Komentarzy: 0
Dziś w Katowicach rozpoczął się proces sądowy przeciwko Mouratowi T., który oskarżany jest o powiązania z ISIS. - Obowiązkiem werbowników struktur walczących z chrześcijanami jest werbowanie przede wszystkim w kraju chrześcijańskim. Taki zwerbowany zna bowiem lokalne uwarunkowania. Jest "wgryziony" w teren. Dlatego tak istotnie jest niedopuszczenie do powstania społecznego zaplecza dla terrorystów - ocenia w rozmowie z Mateuszem Kosińskim dr Rafał Brzeski, ekspert ds. terroryzmu.
Czytaj więcej
Zondacrypto: Policja czeka na nakazy, winni niszczą dowody, prokuratura "się naradza"
22.04.2026 08:34

Komentarzy: 0
Śledztwo w sprawie Zondacrypto utknęło w martwym punkcie, choć stawka sięga miliardów złotych. Jak ustaliło money.pl, służby wciąż czekają na decyzje prokuratury, a w tym czasie z komputerów i telefonów pracowników znikają dane.
Czytaj więcej
Napięcia w koalicji. Rzecznik rządu ujawnia kulisy rozmowy Tuska z Pełczyńską-Nałęcz
22.04.2026 08:07

Komentarzy: 0
Po rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem wykluczony jest scenariusz, żeby Polska 2050, będąca częścią koalicji rządowej, głosowała przeciwko koalicyjnemu ministrowi – powiedział w wywiadzie dla środowej „Rzeczpospolitej" rzecznik rządu Adam Szłapka.
Czytaj więcej