Turcja sprzedaje drony. Karabach poligonem reklamowym zbrojeniówki

Azerbejdżan w czerwcu tego roku zdecydował się na zakup 36 maszyn. To też wiele mówi o przygotowaniach Baku do rozprawy o Karabach oraz szykowania się do walki. W 2018 roku na Bayraktar’y zdecydował się Kijów. Obecnie negocjowana jest produkcja dla ukraińskiej armii kolejnych maszyn nawet w liczbie 48. Mówi się nawet o tym, że ukraińska zbrojeniówka dostałaby licencje na produkcję bezzałogowców. Zakup dronów negocjuje także Serbia, która do tej pory korzystała z chińskiej produkcji. Producent chwali się wysokimi osiągami maszyny. Teoretycznie Bayraktar TB2 może lecieć bez przerwy przez 27 godzin oraz wznosić się na wysokość nawet 8 tysięcy metrów. Za "reklamę" ich skuteczności uznaje się makabryczne filmy wypuszczane oficjalnie przez stronę azerską.
brus/militaryfactory.com

91 dronów zaatakowało rezydencję Putina? Mieszkańcy Wałdaju zaprzeczają

Katastrofa samolotu w Turcji. Nie żyje szef sztabu armii Libii
Niepokojący komunikat Tuska. "Musimy być przygotowani na twarde środki"

Do polskiej armii trafią drony z polskiej spółki. 360 dronów Warmate za 100 mln zł

Trzeba chcieć, czyli Rosja gra o jednoznaczne zwycięstwo

