Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Harry i Meghan nie powinni tego robić

Oczy całego świata skierowały się ostatnio na Pałac Buckingham. Na początku media informowały o tym, że do szpitala trafiła księżna Kate, która musiała przejść poważną operację jamy brzusznej.
Niedługo później leczeniu poddał się król Karol III, który cierpiał z powodu problemów z prostatą. Przy okazji rutynowych badań wykryto u niego także chorobę nowotworową, jednak niezwiązaną ze wspomnianą dolegliwością. Książę Harry, który wraz z małżonką Meghan Markle od kilku lat mieszka w USA, rzucił wszystko, by spotkać się ze swoim ojcem.
CZYTAJ TAKŻE: Żałoba w Pałacu Buckingham. Kondolencje spływają z całego świata
Harry i Meghan "nie powinni zabierać głosu"
Według eksperta od PR Ryan McCormicka, Meghan Markle oraz książę Harry nie powinni zabierać głosu w sprawie stanu zdrowia księżnej Kate.
W rozmowie z "The Mirror" stwierdził, że "najlepiej by zrobili, gdyby nie wypowiadali się publicznie na jej temat".
Wszystko, co powiedzieliby, zostałoby przeanalizowane, a gdyby życzyli Kate szybkiego powrotu do zdrowia, zaczęłyby się spekulacje na temat tego, co dzieje się za kulisami
- podkreślił McCormick.
- Księżna i książę mogą powoli zacząć odzyskiwać zaufanie rodziny królewskiej, robiąc dokładnie to, co im polecono - dodał.
CZYTAJ TAKŻE: "Po prostu się nie odzywaj". Burza po emisji popularnego programu TVN

Harry próbował pogodzić się z Williamem? Pałac Buckingham przerywa milczenie
Były książę Andrzej aresztowany. Król Karol III zabrał głos




